Co sądzicie o łączeniu dzieci w różnym wieku?

29.03.08, 22:12
Mój syn chodzi do przedszkola, gdzie w grupie są dzieci zarówno 3
letnie jak i 5 letnie. Są razem cały czas, zajęcia edukacyjne też
się odbywają razem,ponieważ 3 latki śpią 5 latki również muszą spać.
Teraz po tej całej aferze z wychowawczynią zastanawiam się czy nie
poprosić panią dyrektor o przeniesienie syna do grupy 5 latków
(martwi mnie tylko, że on to przezyje, bo ma tam kolegów). Nie wiem
też czy niechęć pani wychowawczyni do starszaków nie wynika z
tego,że większość grupy to 3 latki wpatrzone w nią jak w obrazek i
denerwuje ją grupka (chyba) piątki 4,5-5 latków, których roznosi
energia, szaleją po sali a ona nad nimi nie panuje. Jakiś czas temu
mówiła mi np. z pretensją, że mój syn biegł tak szybko po sali, że
potrącił 3 latka, który jeszcze następnego dnia przyszedł z gózem na
głowie.

Co byście powiedziały o zmianie grupy, z jednej strony rozstanie z
kolegami, z drugiej z panią, która go nie lubi i robi to co robi.
    • liada Re: Co sądzicie o łączeniu dzieci w różnym wieku? 31.03.08, 07:27
      Grupy mieszane wiekowo mają swoje plusy i minusy. Plusy: dzieci uczą się bawić i
      "pracować" w warunkach bardziej zbliżonych do naturalnych (na co dzień spotykamy
      się przecież z ludźmi w różnym wieku), młodsze dużo się uczą od starszych,
      starsze opiekują się często maluchami. Minusy: młodsze uczą sie nie tylko
      dobrych rzeczy (np."Jesteś głupia!!"), a jak starszak, który im bardzo imponuje,
      nie chce się z nimi bawić, to bardzo to przeżywają (ale może to też są plusy?);
      no i czasem maluchy są narażone na zderzenie z szalejącym starszakiem.
    • rutka29 Re: Co sądzicie o łączeniu dzieci w różnym wieku? 31.03.08, 08:24
      moja córka chodzi do przedszkola, gdzie są grupy mieszane i jestem z tego bardzo
      zadowolonasmile.
    • mariwu Re: Co sądzicie o łączeniu dzieci w różnym wieku? 31.03.08, 10:36
      >Co sądzicie o łączeniu dzieci w różnym wieku?
      Wszystko zależy od tego, czy taka grupa powstaje celowo, a
      prowadzący ją nauczyciel potrafi świadomie realizować określone cele
      dydaktyczno-wychowawcze, wykorzystując zalety takiego właśnie,
      miesznego wiekowo, składu grupy.
      To o czym piszesz, wygląda raczej na przypadkowy dobór dzieci w
      grupie (nierównomierne rozłożenie roczników, naginanie programu dnia
      do potrzeb najmłodszych dzieci, istnienie w tym samym przedszkolu
      grupy samych 5-latków), więc na tym przykładzie trudno uogólniać.
Pełna wersja