moze tu znajde pomoc

26.05.08, 16:41
mam pewnien problem z moim dzieckiem co prawda jest jeszcze w zlobku ale moze
ktos poradzi dzis pani powiedziala ze moj maly gryzie dzieci nie daja sobie
rady z nim rodzice sie skarza mi tez nie umieja nic poradzic co zrobic a ja
nie mam z kim go zostawiac musis chodzic do zlobka bo ja w tym czasie sie
ucze...pomozcie cos doradzcie czy mialyscie doczynienia z gryzoniami jak
postepowac jak oduczyc
    • ewaamam Re: moze tu znajde pomoc 26.05.08, 20:01
      to zależy w jakim wieku jest malec. Jak w miarę komunikatywny to
      tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć ale nie tylko że nie wolno ale
      również postaraj się malchowi wyjaśnić konsekwencje takiego
      zachwania, że kolegę boli, że jest mu przykro, że on też nie lubi
      jak ktoś mu robi krzywdę. Jeżeli taki fakt zaistniał do końca
      konsekwentnie przeprowadzaj rozmowę, pokaż ślad (niech zobaczy, że
      takie zachowanie krzywdzi inne dziecko albo dorosłego). Jednocześnie
      postaraj się zaobserwować w jakich sytuacjach twoje dzecko w ten
      sposób reaguje. Jeżeli chce w ten sposób coś uzyskać to ucz go jak
      należy się zachować aby dostać zabawkę lub pożąaną rzecz. Całkowicie
      ignoruj agresywne formy uzyskania czegoś nawet a w relacjach z
      członkami rodziny (nie pokazuj przy tyn własnych emocji - kamienny
      spokój). Jeżeli wobec dorosłych mały jest własnie taki agresywny to
      i wobec dzieci jest także tylko maluchy nie potrafią w porę obronić
      się. organizuj jak najwięcej kontaktów z dziećmi a jednocześnie bądź
      aniołem stróżem, jak widzisz że zaraz może ciapnąć albo jest jakiś
      konflikt w którym twoje dziecko sobie nie radzi wkrocz i pokaż mu
      jak można sprawę załatwić bez gryziena. Pochwal za ładną zabawę.

      Czasami gryzienie jest uwolnieniem się z nadmiernego napięcia np.
      emocjonalnego. Taki maluch, zazwyczaj grzeczny czasem aż za bardzo
      poprzez właśnie ugryzienie rozładowuje emocje (inne dzieci płaczą,
      skarżą się itp...) lub właśnie napięcie (czasami i my mamy ochotę w
      coś się mocno "wgryźć", zaciskamy zęby. Dlatego ważna jest
      obserwacja.
      rozładowanie napięcia poprzez łaskotki, jakąś zabawę rozluźniającą,
      masażyk, mocne wtulenie się w pluszaka lub odwrócenie uwagi,
      powoduje że ochota na gryzienie przechodzi.

      Gryzą też dzieci które jeszcze słabo mówią i w ten sposób bronią
      swego terytorium, nie potrafią słownie to gryzą (takie zazwyczaj
      wyrastają z problemu się kiedy dziecko zaczyna komunikować się
      werbalnie)

      Ty jako mama bądź konsekwentna i jak mówiłam tłumacz i pokazuj jak
      można sprawę załatwić inaczej. Zyczę cierpliwości i powodzenia.
      • ewaamam Re: moze tu znajde pomoc 26.05.08, 20:05
        przepraszam za błędy. Jak czytam na monitorze to błędów nie widzę,
        dopiero potem jak kliknę wyślij. Ale z tego co wiem, to nie tylko ja
        tak mam. Sorry
        • nika_6 Re: moze tu znajde pomoc 26.05.08, 20:54
          dziekuje ci za ta odpowiedz moj kacper w styczniu skonczyl dwa latka gryzienie
          zaczelo sie niedawno najpierw bylo szarpanie za wlosy dominowal on tez swoich
          rowiesnikow i postanowilam ze przeniose go do grupy dzieci o rok starszych wiec
          chodzi teraz z dziecimi ktore zaraz pojda do przedszkola on jendak poczeka na
          rowniesnikow... a moze to moj blad ze dalam go do starszych dzieci one juz mowia
          ladnie a moj kacper tak nie bardzo gryzienie tez pokazuje na doroslych na mnie
          szczegolnie wtedy gdy mu cos nie wolno podchodzi i gryzie... chcialabym tez znac
          opinie czy nie warto sie udac z tym do psychologa czy psychiatry bo nie wiem od
          czego zaczac
          • ewaamam Re: moze tu znajde pomoc 26.05.08, 22:01
            to najprawdopodobniej próba sił. przed twoim synkiem nowe wyzwania,
            coraz trudniejsze a jemu pewnie to się nie podoba. To jest
            naturalne. Musisz najpierw wyeliminować jego agresywne zachowanie w
            stosunku do siebie i tu nie ma co się z kolegą pieścić. Nie można i
            już. Jak on to pojmie to i zmieni się jego zachowanie w stosunku do
            dzieci. Uwierz tak jest. Synek jest jeszcze malutki więc szybko
            załapie.

            zasada jest jedna w przypadku każdego agresywnego zachowania
            KAcperka nie unikaj "ataku" automatycznie, nie odganiaj się jak od
            natrętnej muchy (często tak się robi bo człowiek zawsze jest czymś
            tam zajęty) Przerwij czynność, powstrzymaj atak, wytłumacz w miarę
            spokojnie ale stanowczo i nie ulegaj. Jak mały na tobie pojmie że
            nie wolno to tak samo zachowa się wobec innych. Ty jesteś wzorem.
            Powodzenia.

            JAk masz możliwość pójścia z małym do psychologa to pewnie możesz
            iść, może osoba z zewnątrz zwróci na coś uwagę czego akurat nie
            zuważyłaś.

            Super że chcesz coś robić z dzieckiem a nie obarczasz
            odpowiedzialnością cały świat. Z dwulatkiem idzie się dogadać.
            Jeszcze raz powodzenia
            • nika_6 dziekuje ci 27.05.08, 12:14
              dziekuje za te slowa i rade napewno wiele razy bede to czytac gdy przyjdzie
              kryzys ... a nie obarczam calego swiata za to ze mam problem bo mysle ze ja
              jestem odpowiedzialna za swoje dziecko i walcze o nie o to zeby mu bylo dobrze
              moze ja gdzies popelnilam blad wiem ze w tej walce osoby takie jak panie ze
              zlobka moga mi tylko pomoc podopwiedziec ale nie za mnie zrobic za niedlugo sama
              bede nauczycielem...dzis zapisalam kacperka do poradni a takze na eeg glowy tak
              na wszelki wypadek ...bede dalej walczyc
Pełna wersja