Dodaj do ulubionych

Zabawy na pierwszy dzień

16.08.08, 12:18
W związku z częstymi postami koleżanek trochę spanikowanych
pierwszym dniem w przedszkolu proszę bardziej doświadczone kolezanki
o wpisywanie zabaw ,ktore świetnie sie sprawdziły również w
otoczeniu troche płaczących dzieci w różnym wieku (Pomijając
oczywiscie powrót powakacyjny do swojej grupy).
Proszę o zabawy ,które się sprawdziły a nie o rady-bo na te jest
odrębny wątek.
Myslę,że ten wątek bardzo przyda się niektórym koleżankom.
Obserwuj wątek
      • nauczycielka_przedszkola Re: Zabawy na pierwszy dzień 16.08.08, 13:54
        Wpadlam na pomysł tej zabawy w czasie odwiedzin u kolezanki na
        dzialce ,kiedy to powiedziala mi,iz kupila w szale zakupow w
        supermarkecie 30 par plociennych rekawiczek w kwiatki i inne wzorki
        do prac ogrodowych ,bo byla bardzo duza promocja i teraz smieje sie
        sama z siebie.Ja zas posiadalam worek wszelkiego rodzaju
        koralikow,cekin,ozdob od zepsutych korali i innych
        ozdobek.Poprosilam aby mi odstapila polowe rekawiczek i stąd sie
        wziela zabawa "Rękawiczkowa witajka".Do tej zabawy potrzebna nam
        bedzie rękawiczka a najlepiej kilka rękawiczek (prawych) z naszytymi
        na wierzchnią jej częsc koralikami,cekinami,ozdobkami ,plakietkami
        (wybieramy ozdoby bezpieczne) wedlug Waszej inwencji

        "Rękawiczkowa witajka"-Sadzamy chętne dzieci w okręgu na dywanie i
        zaleznie od inwencji nauczycielki witamy sie jakims wierszykiem czy
        wlasnymi slowami (mozna wspomniec o magicznej rekawiczce ,ktora nam
        bedzie towrzyszyc w przedszkolu i czasami witac sie z
        nami).Wyciągamy rękawiczke i podchodząc do kazdego dziecka witamy
        sie.Zazwyczaj na poczatku (u nowych dzieci)nastepuje
        konsternacja,zdziwienie ale potem wielki szał smiechu i
        zainteresowania.Dzieci interesuje nie tylko rodzaj poprzyszywanych
        na rekawiczce cacek ale takze sam dotyk rekawiczki,inny od dotyku
        gołej reki.Dlatego mozna wykorzystac rękawiczki roznego
        rodzaju:welniane,płocienne,niepotrzebne juz skorzane,gumowe i
        inne.Po pierwszej fali ogromnego zainteresowania rekawiczke mozemy
        przekazac wybranemu dziecku ,ktore wita sie z pozostalymi.Mozna tez
        wyciagnac ze dwie dodatkowe rekawiczki,wtedy wita sie ze wszystkimi
        trojka dzieci,nie musimy sie przejmowac jesli bedzie za duzy
        rozgardiasz na skutek smiechu.Nawet jesli na poczatku nasz okrag
        bedzie sie skladal z kilkorga dzieci,czy nawet z dwojki -te placzące
        albo beda zerkac zainteresowane albo ucichna na jakis czas albo od
        razu dolącza sie do zabawy.Takze polecam .

        Zabawe tę stosuje rowniez od czasu do czasu w swej "starej" grupie
        zmieniając rekawiczki lub w grupie do ktorej wchodze na
        zastepstwo.Mozna robic rozne modyfikacje zalezne od inwencji nlki,np
        rekawiczka wita sie z noskiem,z brzuszkiem,rekawiczka sie nie
        przywita jak nie zaspiewasz piosenki czy nie wykonasz jakiegos
        dzialaia matematycznego (starsze dzieci), itp itd.Po prostu
        puszczamy swoje wodze fantazji.

        Pozdrawiam upalnie
        Beata
      • nauczycielka_przedszkola Re: zabawy 28.08.08, 23:12
        Prosty ale bardzo skuteczny pomysl na nauczenie dzieci siadania
        przed stolikami do posilkow.Przewaznie wykorzystywalam go w nowej
        grupie maluszkow.
        Wycinamy z kolorowego kartonu roznokolorowe kola,prostokąty,
        trójkąty,kwadraty dużych rozmiarow i rozkladamy na podlodze przed
        stoliczkami (moga to byc tez kwiatki,pilki itp ale np figury
        dodatkowo ucza czegos maluchy).Jesli dzieci mają usiąśc przed kazdym
        stolikiem w rządku,to rozkladamy kartonowe figury w rządku,jesli
        stoliki sa okrągla to kladziemy kartonik za kazdym krzeselkiem itp.
        Po tygodniu mamy opanowane usadzenie dzieci przed stolikami w
        porządku i gwarancje,ze dziecko ktore wychodzi z lazienki siada na
        kartoniku i "nie szwenda" sie po sali.Wiem,ze w niektorych grupach
        praktykuje sie usadzanie dzieci na krzeselkach (nie przed stolikami)
        do posilku od razu po wyjsciu z lazienki,niemniej ja moment pomiedzy
        umyciem rak i usadzeniem przed stolikami a usadzeniem na krzeselkach
        juz do skonsumowania posiłku wykorzystuje na cwiczenia z
        zakresu "gimnastyka buzi i jezyka" (np,jadą koniki na obiad -dzieci
        mlaskają jezyczkami),powtorke krotkiego wierszyka lub piosenki.

      • nauczycielka_przedszkola Re: zabawy 28.08.08, 23:14
        Prosty ale bardzo skuteczny pomysl na nauczenie dzieci siadania
        przed stolikami do posilkow.Przewaznie wykorzystywalam go w nowej
        grupie maluszkow.
        Wycinamy z kolorowego kartonu roznokolorowe kola,prostokąty,
        trójkąty,kwadraty dużych rozmiarow i rozkladamy na podlodze przed
        stoliczkami (moga to byc tez kwiatki,pilki itp ale np figury
        dodatkowo ucza czegos maluchy).Dziecko ma usiaśc na takim wyciętym
        elemencie.Jesli dzieci mają usiąśc przed kazdym
        stolikiem w rządku,to rozkladamy kartonowe figury w rządku,jesli
        stoliki sa okrągla to kladziemy kartonik za kazdym krzeselkiem itp.
        Po tygodniu mamy opanowane usadzenie dzieci przed stolikami w
        porządku i gwarancje,ze dziecko ktore wychodzi z lazienki siada na
        kartoniku i "nie szwenda" sie po sali.Wiem,ze w niektorych grupach
        praktykuje sie usadzanie dzieci na krzeselkach (nie przed stolikami)
        do posilku od razu po wyjsciu z lazienki,niemniej ja moment pomiedzy
        umyciem rak i usadzeniem przed stolikami a usadzeniem na krzeselkach
        juz do skonsumowania posiłku wykorzystuje na cwiczenia z
        zakresu "gimnastyka buzi i jezyka" (np,jadą koniki na obiad -dzieci
        mlaskają jezyczkami),powtorke krotkiego wierszyka lub piosenki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka