sewerynki
16.10.08, 18:45
ucze w nauczaniu zintegrowanym j. angielskiego. Mam bagatela, 30h
dydaktycznych w tygodniu. Same 1-3 - to szkoła prywatna. Mój głos
nie daje rady. Chrypię po 4-5 lekcji, szybko tracę głos, byle
infekcja od razu efekt w postaci chrypy i stopniowego zaniku głosu.
Jak sobie pomagać. Nie chodzi mi o metody dyscyplinowania (pracuje
nad tym) ale ze strony medycznej. mam wizyte u foniatry - termin 27
styczen wiec musze dotrwac. Laryngolog - mniej mowic.
Ucze juz 10 lat ale nigdy w takim wymiarze.