4-latka w zerówce...

19.11.08, 15:35
Szukałam odpowiedniego forum, ale chyba tu znajdę najwięcej merytorycznych
odpowiedzi.

Moja córka urodziła się w styczniu 2005 roku, obecnie jest w grupie
czterolatków, radzi sobie doskonale, rozwojowo jest jakby w "połowie grupy",
czyli jak standardowy "lipcowy" czterolatek.
W 2009 roku ma wejść reforma, która (o ile dobrze rozumiem) daje prawo
pięciolatkom pójść do zerówki.
Będę pracowała na placówce dyplomatycznej, w budynku mieszkalnym ambasady jest
polska szkoła, która prowadzi zerówkę (obecnie zerówka liczy 4 uczniów...).

Czy warto starać się o przyjęcie Młodej do takiej zerówki, czy lepiej posłać
ją do zwykłego przedszkola dla pięciolatków poza ambasadą (w tym kraju
obowiązek szkolny jest dość późno)?
    • mariwu Re: 4-latka w zerówce... 20.11.08, 12:47
      > Będę pracowała na placówce dyplomatycznej, w budynku mieszkalnym
      >ambasady jest polska szkoła, która prowadzi zerówkę (obecnie
      >zerówka liczy 4 uczniów...).
      > Czy warto starać się o przyjęcie Młodej do takiej zerówki, czy
      >lepiej posłać ją do zwykłego przedszkola dla pięciolatków poza
      >ambasadą (w tym kraju obowiązek szkolny jest dość późno)?

      Bardzo trudne pytanie zadajesz.
      I nie wiem, czy któraś z nas będzie umiała Ci doradzić.
      Może lepiej zapytaj rodziców, którzy mają już tego typu
      doświadczenia?

      Myślę, że to wszystko zalezy od tego, jakie masz plany życiowe. Jak
      długo będziesz przebywać poza granicami Polski. Od tego czy Twoja
      córka będzie chodziła do szkoły w kraju pobytu (wtedy oczywiście
      miejscowe przedszkole i szkoła polska dodatkowo) czy szybko wracacie
      do Polski (i tu pójdzie do szkoły). Wiele zależy także od możliwości
      psychofizycznych Twojej córki. Zmiana miejsca zamieszkania, warunków
      życia to spory stres. A tylko Ty będziesz mogła ocenić na bieżąco,
      jak reaguje np. na pobyt w obcojęzycznym przedszkolu.

      Pozdrawiam


      • kocianna Re: 4-latka w zerówce... 20.11.08, 16:22
        To jest normalna polska szkoła, dzienna, taka sama jak w PL tylko malutka smile ze
        świetlicą i stołówką, a poza tym będzie się znajdowała 2 piętra pod naszym
        mieszkaniem...
        • r_rojkowska Re: 4-latka w zerówce... 21.11.08, 10:37
          z jednej strony super sprawa, dzieciątko w kapciach wychodzi do
          przedszkola smile ale z drugie strony, co to za przedszkole z 4 dzieci.
          Jak w takiej malej grupie ma przebiegac proces socjalizacji. Dzieci
          na ogol choruja i w okresie zimowym do przedszkola moze przyjśc
          tylko jedno dziecko. Jeszcze z innej strony, jesli mala pokocha
          takie bezstresowe warunki, a potem pojdzie do szkoly gdzie w klasie
          jest 30 dzieci, to nie wiem, czy nie bedzie to dla niej duzym
          szokiem. Ja mam corke z lutego 2005, chodzi do grupy trzylatkow, tez
          jest mądrym, bystrym dzieckiem i uważam, ze przebywanie z
          rowieśnikami jest dla niej o wiele korzystniejsze niż gdyby miala
          byc sama ze starszymi dziecmi.
          • kocianna Re: 4-latka w zerówce... 22.11.08, 23:33
            Pokochać i tak pokocha, bo my tam spędzimy co najmniej 4 lata...
            Tylko jak to brzmi: czterolatka w szkole... nawet jeśli to "oddział przedszkolny".
            • jk3377 Re: 4-latka w zerówce... 23.11.08, 07:27
              ja ucze w oddziale przedszkolnym w szkole w miescie ale na osiedlu w
              terenie wiejskim...dla mnie to nadal wies...i z wygladu i z
              mentalnosci ludzi.. nie mamy nadmiaru dzieci,klasy sa malo
              liczne...ma to swoje plusy i minusy...

              z tego niestety wzgledu musimy przyjmowac do oddzialu poza 6 latkami
              rowniez 5 i 4 latki.
              w tym roku nie jest najgorzej...mam 6 6l, 5 5l. i tylko jedna 4
              latke.
              w poprzednich latach mialam wiecej maluchow. słowem mozna dostac
              kotawink

              ale mala radzi sobie swietnie,spowazniala,opiekuja sie nia,jest taka
              ich ksiazniczka choc polowe zadan i prac tez wykonuje jak
              wszyscy.rodzice zadowoleni.

              ja na twoim miejscu poslalabym do tej czworeczki dzieci.
Pełna wersja