Dodaj do ulubionych

Radom oczami przejezdnych - trasa E-7

IP: *.udn.pl 23.09.04, 22:05
Tygodnik motoryzacyjny "MOTOR" z tego tygodnia.

W artykule "Walka na drodze" opisana jest trasa Warszawa – Kraków. I m.in
Radom....

"...Za to już całkowicie kuriozum to przejazd przez Radom. W całym mieście,
ze świeżo wyremontowaną dwujezdniową drogą obowiązuje 50 km/h.
O konieczności restrykcyjnego przestrzegania tego zakazu przypomina
tablica informująca o prowadzonych w całym mieście kontrolach radarowych,
której potwierdzeniem jest stojący kilkaset metrów dalej fotoradar. Tyle, że
jadąc 50 km/h przez miasto (to niemal 10 km), jest się wyprzedzanym przez
niemal wszystkich: począwszy od zdezelowanych aut osobowych, a skończywszy na
wielkich Tir-ach.
Najwyraźniej mieszkańcy Radomia i kierowcy ciężarówek wiedzą, gdzie I
czego się spodziewać. Po co jednak było inwestować w szeroką, równą
drogę?......"
Oto opinia przejezdnych o naszym mieście.

Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: 67.111.137.* 24.09.04, 16:56
      I co ma piernik do wiatraka a rozpaczanie o nie przestrzeganiu tego ograniczenia prędkości do szczególnego wyróżniania pod tym względem Radomiu???

      Przecież tak samo szybko, nie przestrzegając tego ograniczenia, jeździ się na lepszych i gorszych drogach w Warszawie i prawie każdym innym mieście.

      Autor bzdetami dla ciężko myślących upiększa artykuł a Ty bzdety powtarzasz za autorem.
    • Gość: Z Firleja Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.65-104.adsl.ij.net 26.09.04, 20:27
      Panie b.leśniewski i Panie Edward - czas sobie uświadomić, że ci, którzy chcą zwiększać dopuszczalną szybkość na trasie nr 7 na terenie Radomia to są potencjalni mordercy.
      Mieszkam na Firleju i wiem co to jest przechodzenie przez ul. Warszawską i to nie tylko dla dzieci ale i dla dorosłych sprawnych osób.
      Edward i b.leśniewski niech sobie ustalają zasady ruchu na swoim prywatnym podwórku a od miasta a w szczególności od ul. Warszawskiej WARA.
      Policja powinna częściej ścigać kierowców na Warszawskiej za przekraczanie prędkości.
      • axel-1033 Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 06.11.08, 11:43
        Gość portalu: Z Firleja napisał(a):
        /

        > większać dopuszczalną szybkość na trasie nr 7 na terenie Radomia to są potencja
        > lni mordercy.

        >>>>>zgadzam się z oceną pana o wątku obu tych panów .Właśnie tacy jak oni są
        przyczyną licznych wypadów i naruszeń kodeksu drogowego.Dla "polskich kamikadze"
        nie ma i nie powinno być miejsca na naszych drogach.Hasło "wariatom drogowym
        -stop"- powinno być przestrzegane na co dzień .Przepisy drogowe są po to aby ich
        przestrzegać a nie ubolewać czy czy tam stoi foto radar albo znak ograniczający
        prędkość pojazdu.Policja z całą surowością powinna tępić "wariatów i debili
        drogowych "nakładając im solidne mandaty i zabierać prawa jazdy.Na
        ul.Żółkiewskiego jest foto radar ,lecz mimo jego widoczności mało kto
        przestrzega nakazaną prędkość.Cóż na debilizm motoryzacji nie ma żadnego
        lekarstwa.Najwięcej zagrożenia stwarzają ci co szaleją na starych rupieciach
        sprowadzonych z zachodu za parę groszy nie nadających się tam do poruszania
        po drogach a niejednokrotnie składanych po wypadkach u nas w kraju.Czas
        najwyższy pomyśleć o nowych przepisach które na pewno w pewnym stopniu podniosą
        bezpieczeństwo ruch w naszym kraju.
        .
    • Gość: brd Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: 67.111.137.* 27.09.04, 20:51
      Jest na Warszawskiej bardzo potrzebne to ograniczenie prędkości jakie jest.
      Jest potrzebny zainstalowany radar i informacja o kontroli radarowej.
      Są potrzebne kontrole Policji poza miejscem ustawienia radaru.
      To wszystko są klocki od tej samej układanki.
      To wpływa na brd.
      Kto tego nie rozumie a co gorsza domaga się ZWIĘKSZANIA dopuszczalnej prędkości na trasie 7 na terenie Radomia, ten zna się na brd tak jak świnia na gwiazdach. Wolno każdemu tak się "znać" ale nie wolno takiemu komuś występować z takimi bredniami w roli autorytetu, przed którym tylko klękać.
      B.leśniewski i Edward - to kompromitacja.
    • Gość: Bogumił Leśniewski Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.udn.pl 29.09.04, 20:53
      Przepraszam wszystkich bardzo. Ja tylko przytoczyłem fragment artykułu z
      tygodnika "Motor" bez żadnego komentarza i opinii. Tak nas widzą przejezdni. W
      tym artykule również chwalą Kielce za swoją obwodnicę. A gdzie byli wtedy nasi
      włodarze? Dlaczego ktoś (a wiem kto) coś mi sugeruje i mnie obraża. Za jakiś
      czas zobaczymy mimo wszystko kto miał racje. Serdeczne pozdrowienia dla
      wszystkich kierowców również dla tych po 15.30.(urzędników)
      • Gość: też_kierowca Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: 216.127.82.* 30.09.04, 20:58
        Po co to twoje ględzenie.

        Przytaczając fragment artykułu i opatrując go swoim dopiskiem podpisujesz się pod wszystkim co tam napisano i chyba jeszcze więcej.

        Widać po twoich działaniach, i pisaniu (w tym wątku też), że nosi cię jak diabli i starasz się obszczekać wszystko wokół co się tylko napatoczy.

        Zamiast tego powiedz konkretnie co cierpisz od ul. Warszawskiej i całej trasy 7 na terenie Radomia? jaka powinna być na niej prędkość i dlaczego tą co jest uważasz za idiotyczną (za autorem artykułu)? dlaczego nie podoba ci się radar na Warszawskiej i informacja o kontroli radarowej - jak to powinno być? jak taki wybitny specjalista widzi poprawienie bezpieczeństwa ruchu drogowego chociażby tylko na trasie nr 7? itd. itp.

        Słucham.

        Konkretnie a nie opowiadanie takich pierduł jak w tym i innych wątkach - nigdy nic konkretnego tylko podpuszczanie i uniki.

        Proszę, zacznij śpiewać konkretnie a nie oszukiwać.
    • Gość: Mona Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.udn.pl 01.10.04, 21:39
      Ci co się tu tak "jeżą" to pewnie odpowiedzialni za nasze drogi, a może to
      pracownicy MZDiK. Oni nie lubia jak im się coś wytyka jak pan rondo.
      Nie piszcie, że jestem facetem, tym B.L pod innym nickiem, bo nie wiem co powie
      na to mój pan. A poważnie.
      Kuriozum w tym kraju jest to, że buduje się drogi o wysokim standardzie, dwie
      odzielone pasem zieleni, w miejscu, gdzie są gęste zabudowania, gdzie ludzie
      muszą się przemieszczać z jednej strony drogi na drugą, a przy tym nie buduje
      się odpowiednich inwestycji towarzyszących: dróg dla ruchu lokalnego, kładek
      napowietrznych lub przejść podziemnych dla pieszych, płotków oddzielających
      drogi lub pobocze, ekranów dzwiękochłonnych, itp. Wszystko rozbija się o
      pieniądze, racze to, że ich ciągle jest mało.
      Wiadomo, że w takiej sytuacji, ze względu na bezpieczeństwo MUSI BYĆ
      OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI i nie może być inaczej.
      A taka droga kusi do nie przestrzegania ograniczenia prędkości, oczywiście
      niektórych kierowców, można powiedzieć wielu kierowców.
      I to jest sedno problemu.
      Policja, fotoradary dużo dają, ale nie załatwią problemu, nie zapewnią pełnego
      bezpieczeństwa na tej drodze.
      Czy trzeba tak agresywnie reagować na wypowiedzi innych ?
      • Gość: macadam Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:47
        W Twojej wypowiedzi jest prawda tylko o małych pieniądzach. Pozostałe sprawy
        wyglądają tak:
        - drogi projektowane są w tzw. klasach (np. D, L, G, GP, S oraz A). Klasa drogi
        zależy od wielu czynników. Dla każdej klasy są inne standardy, tzn. odległość
        pomiędzy skrzyżowaniami, ich typ, ilość jezdni, dostępność, projektowana
        prędkość, elementy bezpieczeństwa ruchu itd.
        To co piszesz o wysokim standardzie to chyba tylko, że droga nr 7 ma dwie
        jezdnie. Pod innymi względami nie spełnia wyżsszych wymogów i "drogą o wysokim
        standardzie" nie jest i nie miała być. Jeżeli miało by być jak piszesz to
        ul.Maratońska, na pewnym odcinku Limanowskiego, Grzecznarowskiego, Wojska
        Polskiego, Planty, Gwardii Ludowej też miały by być ze zwiększoną prędkością?
        One przecież mają po dwie jezdnie!
    • Gość: bezstronny Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.csie.nctu.edu.tw 13.11.04, 21:09
      Aby rozproszyć chociaż trochę niesamowitą ciemnotę, ooops, chciałem powiedzieć nieprzeniknione ciemności wokół propagatorów nieprzestrzegania ograniczenia prędkości, pozwólcie, że zapalę ten maleńki kaganek oświaty i przytoczę uzasadnienie konieczności wprowadzenia ograniczenia prędkości do 50 km/h w obszarze zabudowanym:

      Jednym z podstawowych obowiązków Państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. W Polsce wypadki drogowe odpowiadają za większość zgonów z przyczyn zewnętrznych i są główną przyczyną śmierci ludzi młodych - najbardziej perspektywicznej części narodu. Stanowi to podstawę do uznania wypadków drogowych za zjawisko zagrożenia społecznego. Poprawa warunków bezpieczeństwa ruchu drogowego jest istotnym sposobem ratowania zdrowia i życia obywateli oraz ważnym czynnikiem poprawy jakości życia społeczeństwa.

      1. Prędkość jest głównym czynnikiem mającym wpływ na powstawianie wypadków drogowych i ciężkość obrażeń u poszkodowanych:
      a) zmniejszenie średniej prędkości jazdy o 1 km/h prowadzi do spadku liczby wypadków o 3% oraz powoduje redukcję liczby obrażeń śmiertelnych o 5% .
      b) Polska posiada najwyższy odsetek zabitych pieszych w Europie: piesi stanowią 34% zabitych w wypadkach. W przypadku potrącenia pieszego z prędkością 60 km/h prawdopodobieństwo śmierci wynosi 80%, przy prędkości 50 km/h jest to 40%. Obniżenie prędkości jazdy będzie więc miało szczególnie silne efekty w tej grupie.

      2. Zagrożenie wypadkowe statystycznego Polaka wynosi 15 zabitych na 100 tys. mieszkańców i jest ponad dwukrotnie wyższe niż w przodujących krajach Unii Europejskiej (Holandia, Szwecja, Wlk. Brytania - 6). W Polsce też znacznie częściej wypadki kończą się śmiercią. W 2002 roku ciężkość wypadków wynosiła 11 zabitych na 100 wypadków i była blisko 4 razy wyższa niż średnio w krajach UE, gdzie wynosi ona 3. Roczne straty z tytułu kosztów wypadków drogowych w Polsce szacowane są na ponad 2,11 % PKB .

      3. W Białej Księdze Europejskiej Polityki Transportowej do roku 2010: Czas na decyzje Komisja Europejska kładzie nacisk na konieczność harmonizacji przepisów związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Obecnie we wszystkich Państwach Członkowskich na terenie zabudowanym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h i do momentu przystąpienia Polska powinna dostosować swoje ograniczenie.

      4. Europejski Program Działań Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazuje na zmniejszenie prędkości jazdy jako na jedno z kluczowych działań dla osiągnięcia założonego przez Unię celu zmniejszenia liczby zabitych na drogach o połowę do roku 2010.

      5. Podpisując w dniu 24 października br. Deklarację Werońską ministrowie infrastruktury i transportu państw członkowskich i krajów nowo wstępujących, w tym Polski, zobowiązali się do podjęcia zdecydowanych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednym z postanowień Deklaracji jest działanie na rzecz harmonizacji przepisów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym zwłaszcza ograniczeń prędkości.

      6. Przyjęty przez Rząd Krajowy Program Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego GAMBIT 2000 za główną przyczynę wypadków uznaje nadmierną prędkość jazdy i jako podstawowy warunek osiągnięcia poprawy stanu bezpieczeństwa na drogach wymienia zmniejszenie liczby ofiar i ciężkości wypadków związanych z nadmierną prędkością, co uwarunkowane jest między innymi wprowadzeniem ograniczenia prędkości do 50 km/h w obszarze zabudowanym na terenie całego kraju. Wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km/h w obszarze zabudowanym jest istotnym krokiem na drodze harmonizacji polskich przepisów z przepisami obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej. Równolegle znacząco przyczyni się do zmniejszenia liczby wypadków drogowych i ich ofiar oraz pozwoli na osiągnięcie celów założonych w Europejskim Programie Działań BRD i w przyjętym przez rząd Krajowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Umożliwi to również zredukowanie znacznego obciążenia jakie stanowią wypadki drogowe dla gospodarki kraju i społeczeństwa. Po przystąpieniu do Unii stan bezpieczeństwa ruchu drogowego będzie ważnym czynnikiem decydującym o pozycji Polski na tle innych państw członkowskich.
      • Gość: bardzo_stronniczy Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: 212.160.172.* 06.11.08, 10:39
        bezstronny napisał:
        > 1. Prędkość jest głównym czynnikiem mającym wpływ na powstawianie
        wypadków
        drogowych i ciężkość obrażeń u poszkodowanych:
        a) zmniejszenie średniej prędkości jazdy o 1 km/h prowadzi do spadku
        liczby wypadków o 3% oraz powoduje redukcję liczby obrażeń
        śmiertelnych o 5% .
        b) Polska posiada najwyższy odsetek zabitych pieszych w Europie:
        piesi stanowią 34% zabitych w wypadkach. W przypadku potrącenia
        pieszego z prędkością 60 km/h prawdopodobieństwo śmierci wynosi 80%,
        przy prędkości 50 km/h jest to 40%.
        Obniżenie prędkości jazdy będzie więc miało szczególnie silne efekty
        w tej grupie.
        >

        Rozumiem, że przepisałeś to z jakiegoś artykułu w gazecie i mocno w
        to wierzysz.
        Ale zobacz: prosta arytmetyka prowadzi do absurdów:
        jeżeli zmniejszenie średniej prędkości o 1 km/godz powoduje redukcję
        obrażeń śmiertelnych o 5%, to zmniejszenie prędkości z 50km/godz do
        20 km/godz powinno spowodować redukcje obrażeń śmiertelnych o 120% !
        Ponadto w punkcie b : W przypadku potrącenia pieszego z prędkością
        60 km/h prawdopodobieństwo śmierci wynosi 80%, przy prędkości 50
        km/h jest to 40%, (czyli o 40% na każde 10km/godz), to przy
        prędkości już 30 km/godz będzie to wartość ujemna, a przy prędkości
        70 km/godz - 120%.
        Nie zgadza mi się to z punktem a.
        Ale ta matematyka, to tylko takie sobie dywagacje.

        Jeżeli już występujesz tak oficjalnie, to myślę, że odpowiesz mi na
        kilka pytań:
        czy kiedykolwiek i gdziekolwiek robiono badania, ile osób można
        zabić przy prędkości 60 km/godz, a ile przy predkości 50 km/godz?
        Jeżeli nie, to skąd wiadomo, że obniżenie prędkości o 1 km/godz
        powoduje spadek liczby wypadków o 3%, a zmniejszenie o 10 km/godz
        zmniejsza prawdopodobieństwo o 40 %?
        Te cyfry są wyssane z palca.
        A czy ktokolwiek robił (zwłaszcza w Polsce) statystykę, jaką miał
        prędkość pojazd czy pojazdy w każdym z wypadków, w którym były
        ofiary śmiertelne ?
        Oglądając relacje z wypadków i słuchając policjantów jestem
        przekonany, że 80% ofiar śmiertelnych było podczas zderzenia
        pojazdów poruszających się z prędkością ponad 80 km/godz.
        Skąd więc statystyka: 15 zabitych na 100tys.mieszkańców?
        Z naszej narodowej najgorszej wady: cwaniactwa (w najgorszej jego
        postaci).
        Nikt w Polsce nie przestrzega ograniczeń prędkości. Nie tylko w
        Radomiu, ale też w innych miastach, jeździ się po ulicach nie 50
        km/godz, lecz 80 - 90 km/godz. Zwalnia się tylko tam, gdzie stoi
        słupek z radarem , widać policjantów z drogówki , migną inni
        światłami, lub przez CB usłyszy się: "na 367-tym kilometrze stoją
        misiaczki".
        Aż żal patrzeć, jak dresy w BM-kach jadą wtedy grzeczniutko 40
        km/godz (żeby broń cie Panie Boże nie dostać mandatu), a potem w 8
        sekund dochodzą do 130 km/godz. No bo ja jestem cwaniak. Nie dam się
        złapać.
        Gdybyśmy wszyscy przestrzegali tych ograniczeń, które zostały
        wprowadzone na drogach, to wcale nie trzeba było by obniżać
        prędkości w miastach do 50 km/godz, tylko zostawić 60.
        No tylko my wszyscy - to cwaniaki.



    • Gość: krytyk Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.radom.pilicka.pl 23.11.04, 16:35
      Nasza "7" jest dziwna i niekonsekwentna. Najpierw dwujezdniowa od wawy , a
      potem nagle czteropasowa. Czy ktoś potrafi uzasadnić tę zmianę przekroju drogi?
      Brak bezkolizyjnych skrzyżowań , kilka przejść dla pieszych przez cztery pasy
      ruchu (horror). Proponuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tak niskiego
      standartu tej drogi, aby wysłali na te przejścia swoje dzieci w wieku
      szkolnym.Brak wszystkich koniecznych pasów włączeń i wyłączeń (chociażby
      Statoil). Ale i tak poprzednia i obecna władza zapisze sobie w poczet
      sukcesów "modernizację " "7".Z całą pewnością nie można podnieść prędkości na
      drodze o tak niskim standarcie.
      • Gość: KURJOZUM KTO WZIĄŁ ZA TO KASĘ?!!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.03.05, 22:06
        Żadko kiedy jade przez Radom, ale czy ktoś może mi powiedzieć ile kosztuje
        zrobienie w miejsce trasy minimum GP osiedlowej dojazdowki jaka macie w RAdomiu
        E7.
        Jest wiele miejsc gdzie można było zrobić wykop i zrobić bezkolizyjne
        skrzyżowania. Ja naliczyłem ich 4 główne: skrzyżowanie na Przysuchę, Prz stacji
        BP (tu aż się prosi), skrzyżowanie przy JET.

        I czemu zwężacie drogi!!!!!!! SKRZYŻOWANIE WARSZAWA/PRZYSUCHA MUSIAL:
        1) PROJEKTOWAC INWESTYCJE - MŁOTEK - ZA WĄSKO (PSEUDOARCHITEKT)
        2) ZATWIERDZAĆ INWESTYCJE - MŁOTEK - ZA WĄSKO (URZĘDAS)
        3) ZGODZIĆ SIĘ NA REALIZACJĘ INWESTYCJI - MŁOTEK - ZA WĄSKO (ZAPRZYJAŹNIONA
        FIRMA)
        4) ODEBRAĆ INWESTYCJE!!! - MŁOTEK - ZA WĄSKO (URZĘDAS)

        Czy macie więcej takich wynalazków?????
        A tak zapomniałbym Fabryka Zbyszko, zrobiła sobie wjazd na główną drogę choć ma
        co????? drogę lokalną, CO WIECĘJ WYWALILI JAKĄŚ WYSEPKĘ, KTÓRA WCHODZI W PAS
        AWARYJNY. Ciekaw jestm ile kosztowało to pozwolenie w Radomiu.
        A może tu trzeba trochę NIK'u zawezwać szanowni włodarze.
    • Gość: zdezorientowany Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 15:02
      Do Pana Leśniewskiego.
      Zdażyło się mi wyjeżdżać w lewo z Głównej w Kielecką po ubiegłorocznej
      przebudowie i nieomal przejechałem pieszego na przejściu. Czy może Pan
      sprawdzić cz możliwe jest równoczesne zielone dla mnie i pieszego
      przechodzącego przez Kielecką (od Lidla do cmentarza)? Uważałem, że mając
      zielone nad swoim pasem to nie mam już dalej uprzywilejowanych pieszych, o co
      tu chodzi? Wydaje mi się, że po tej przebudowie jest tak samo żle skręcić w
      lewo (na wspomnianym kierunku ) jak kiedyś kiedy jeszcze zanim nie zamknięto
      tego kierunku, więc co to za przebudowa, czy ktoś ma pojęcie co robi, poza tym
      jakieś dziwne zwężenia, doły na wysokości ul. Głównej i stare pasy które mylą
      kierowców. Czy to ktoś z miasta nadzoruje co taki Lidl wyczynia przy takiej
      robocie?
      • milosz801 Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 02.03.06, 17:07
        Mam pytanie jedno.
        Jestem takim własnie przyjezdnym z poza Radomia.Jeździłem kilka razy tą trasą do
        Warszawy.Widziałem że tam sporo kierowców przyspiesza i jeździ szybciej niż te
        dozwolone 50km/h? A tam jest przecież fotoradar.
        I mam takie pytanie.
        Czy ktoś może wie czy tam nikt nie boi sie kary za przekroczenie prędkośći.
        Dziwi mnie to troszkę.
        • Gość: B.Leśniewski Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.udn.pl 05.03.06, 19:31
          Jest radar na Warszawskiej przed światłami na Ofiar Firleja.
          Temat ucywilizowania prędkości na siódemce w granicach miasta niedługo powróci
          na forum Zespołu ds. Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym bo tam rzeczywiście
          miejscami nikt nie jeżdzi z przepisową prędkością (i wtych miejscach
          spełniających wymogi bezpieczeństwa można podnieść ograniczenie prędkości)
            • sono_andrzej Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 12.03.06, 23:24
              Autor artykułu ma pewnie trochę racji, ale przepisy są dla każdego równe bez
              względu na szerokość jezdni w terenie zabudowanym do 50 km/h. Odnosze wrażenie,
              że autorem jest gość z superszybkim autem, dla którego kodeks drogowy nie
              istnieje, potrafi wysmiewać rzeczywistość. A Radom, cóż chyba może być tylko
              dumnym z tego, że posiada tak dobrą drogę przelotową. Jezeli ów autor tęskni za
              autostradami, niech napisze artykuł o konieczności budowy zachodniej obwodnicy
              Radomia, najlepiej autostradowej, gdzie nie będzie musiał wciskać hamulca.
              • Gość: Entasis Re: Radom oczami przejezdnych - trasa E-7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 21:50
                Rozporządzenie Ministra Transportu (Dz.U.99.43.430)jasno okresla
                klasy dróg, ich parametry oraz predkości jazdy (odpowiednio do w/w)
                Ulice Warszawska-Czarnieckiego-Kielecka powinny byc klasy GP -
                główne ruchu przyspieszonego o prędkości 70 km/godz. Ale przez zbyt
                liczne włączenia podrzędnych ulic miejskich nie spełniają
                parametrów - zatem najłatwiej ograniczyć prędkość. Czy w miastach
                milionowych i wiekszych (czyli w terenach zabudowanych) wszędzie
                jeździ sie tylko 50 km/godz.? Trzeba poprostu zaprojektaować (i
                zrealizować) zhierarchizowany, czytelny system drogowo-uliczny.A
                nie "groch z kapustą" - pół "obwodnicy południowej" dwupasmowej a
                potem gminną dróżkę (bardzo dobrze, bo nie bedzie pokusy skracania
                trasy przez miasto, czyli tereny zabudowane!) Słuszna samokrytyka -
                i ubaw po pachy!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka