Dodaj do ulubionych

Na "siódemce" giną baterie słoneczne

IP: *.acn.pl 08.10.03, 08:17
Głupota ludzka nie zna granic... I ile prądu takiemu idiocie
radio wetnie przez miesiąc??? A że przy okazji szpital w jego
okolicy będzie musiał zwiększyć wydatki na leczenie ludzi
uczestniczących w wypadkach to już nie jego zmartwienie...
A później będzie biadolił że ZOZy nie mają pieniędzy...

PO PROSTU PODWÓJNY DEBILIZM...
Obserwuj wątek
      • jdk Re: Na "siódemce" giną baterie słoneczne 08.10.03, 08:53
        Glupota totalna i obciach! A co najgorsze - nie wiadomo jak sie
        przed tym ustrzec. Szkody znaczne (wartosc sprzetu to jak pisze
        gazeta co najmniej kilka tys. zlotych) a do tego bezcenna
        wartosc zycia kogos, kto ew. zginie albo odniesie obrazenia. A
        korzysc dla zlodzieja? Kilkaset zlotych? - nie wiecej...

        Pozostaje jedynie miec nadzieje na oswiecenie niektorych, albo
        na odstraszajace ukaranie kogos, kogo zlapie sie na goracym
        uczynku.
      • Gość: Olaf Re: Ot, taki kraj... IP: 217.8.161.* 08.10.03, 10:21
        Gość portalu: MaDeR napisał(a):

        > pełen bandytów, pasozytów, złodziei i łapowników...

        jak kazdy inny kraj.
        - od razu takie mocne slowa
        polska nie jest wyjatkowym krajem - znam gorsze, brudniejsze, gdzie lapownictwo
        i zlodziejstwo wystepuja na znacznie wieksza skale
        polska to po prostu przecietny kraj na dorobku, raczej nie cechujacy sie
        zachowaniami ekstremalnymi
        smiesz twierdzic, ze zlodziejstwo, bandytyzm, etc to polska domena??
        a wystawiles kiedys nos poza granice swojego powiatu, kmiotku?

        • Gość: CS Re: Ot, taki kraj... IP: 194.255.20.* 08.10.03, 10:33
          Racja, tacy sa po prostu ludzie.
          Inne kraje sa bogatsze, to i ludzie mniej kradna, ale i tak
          kradna.
          Chociaz fakt, ze zlodziejstwo to cecha narodowa Slowian i
          sasiadow - Polacy, Jugole, Wegrzy, Litwini - znani sa na calym
          swiecie jako zlodzieje.
        • advokatus_diaboli Re: Ot, taki kraj... 08.10.03, 11:34
          Gość portalu: Olaf napisał(a):

          > Gość portalu: MaDeR napisał(a):
          >
          > pełen bandytów, pasozytów, złodziei i łapowników...
          > jak kazdy inny kraj.
          > - od razu takie mocne slowa
          > polska nie jest wyjatkowym krajem - znam gorsze, brudniejsze, gdzie
          lapownictwo i zlodziejstwo wystepuja na znacznie wieksza skale

          No i już mi lepiej - SĄ GORSI OD NAS!!! RÓWNAJMY W DÓŁ!!! Witaj Albanio, witaj
          Rumunio. NIech żyje braterska miłość Polski i Białorusi.

          > polska to po prostu przecietny kraj na dorobku, raczej nie cechujacy sie
          > zachowaniami ekstremalnymi

          I to usprawiedliwia Twoim zdaniem złodziejstwo, tak??? No to rodacy, niech
          każdy łapie co ma pod ręką i ile zdoła unieść i do domu. Wszak jesteśmy na
          dorobku - to rozgrzesza nasze złodziejstwo. Kradnijmy póki wolno, bo jak już
          się dorobimy, to wtedy oczywiście przestaniemy. Wtedy już złodziejstwo
          będzie "be", nieładne. A narazie bieda Panie więc... pokradnijmy jeszcze
          troszkę...

          > smiesz twierdzic, ze zlodziejstwo, bandytyzm, etc to polska domena??
          > a wystawiles kiedys nos poza granice swojego powiatu, kmiotku?

          Ano wystawiłem drogi Olafku... Od 1990 udało mi się wetknąć swój nos do kilku
          krajów - głównie Europy Zachodniej. I zgodzę się z Tobą, że złodziejstwo to nie
          jest wyłącznie polska domena. Kradną wszędzie: w Wlk. Brytanii, Belgii,
          Francji, NIemczech, Czechach, Irlandii i wielu innych. Jest tylko jedna
          różnica - tam ZŁODZIEJSTWO NAZYWA SIĘ ZŁODZIEJSTWEM. Tam rzeczy nazywa się po
          imieniu, a nie dorabia do tego ideologię, jak nie przymierzając towarzysz Olaf.
          U towarzysza Olafa pokutuje jeszcze myślenie, że to państwowe (czyli niczyje)
          więc można zapieprzyć... Czas się obudzić towarzyszu Olaf!!!

          pzdr

        • Gość: syfon Re: Ot, taki kraj..., tu wszystko ginie IP: *.radom.pilickanet.pl 08.10.03, 11:58
          1. W innych krajach kradną głównie Polacy. Stereotypy stereotypami, skądś się
          jednak biorą.
          2. Debilizm na skalę światową, na cholerę komu taka bateria? Członek normalnego
          społeczeństwa zastanowiłby się nad tym i odechciałoby mu się tego złomu tachać.
          Tylko durny Polak znosi na własne podwórko wszystko, co mu wpadnie w łapy, byle
          więcej, byle czegoś takiego, czego sąsiedzi nie mają, nieważne, czy się na coś
          przyda, czy nie.
          3. Wandalizm pomieszany z kretynizmem. Tu niszczy się drzewka, budki
          telefoniczne, wiaty przystankowe, a jak potem takiego jednego z drugim w ciemną
          noc, na deszczu tak wypiździ, ze zapalenia płuc dostanie od tego stania na
          prystanku bez wiaty, to bedzie miał pretensje do Urzędu miasta, że wiaty nie
          naprawił i ze złości pójdzie rozpieprzyć kolejną. Banalny przykład? Warto i na
          takie rzeczy zwrócić uwagę, zanim zaczniemy nauczać, że jakieś urządzenia są
          potrzebne ze względu na bezpieczeństwo życia. To trochę zbyt abstrakcyjne dla
          takich kretynów, którym tylko niszczenie wszystkiego pozwala wyładować jakieś
          tam frustracje i zwalczyć jakieś tam kompleksy.
          4. No, to sobie naplułem na Polskę i Polaków, zatem i sam na siebie i dobrze mi
          tak. Ja też jestem Polakiem i mieszkam w tym kraju. Nie kradnę i nie demoluję,
          a nawet nie daję po ryju, ale wiem, że na zewnątrz tak mnie widzą. To wkurwia
          bardziej niż jakieś tam naplucie sobie samemu w pysk przy okazji plucia na
          tych, którym się należy.
          • Gość: maciej Proszę bez generalizacji i stereotypów IP: *.client.attbi.com 08.10.03, 16:38
            Zgadzam się z kolegą, że to wandalizm, debilizm i kretynizm, ale
            proszę nie pluć na Polskę. Ja nie uważam siebie za wandala,
            debila ani kretyna. Czy kolega zdaje sobie sprawę, że takie
            generalizacje obrażają uczciwych ludzi?
            Co więcej, wandalizm, debilizm i kretynizm występują na całym
            świecie, niestety. To nie jest tak, że poza granicami Polski
            mieszkają anioły. Kto tak mówi, wystawia jedynie świadectwo
            swojej niewiedzy.
            • Gość: syfon Re: Proszę bez generalizacji i stereotypów IP: *.radom.pilickanet.pl 09.10.03, 08:50
              Taaaak... Odnoszę wrażenie, że wypisuję tu nieco przydługie teksty, których
              nikt nie czyta do końca. Nie twierdzę, że warto, ale jeśli już ma się zamiar
              odpowiedzieć, to chyba wypadałoby nawet zapoznać się z całością.
              Generalizacja, jakiej się dopuściłem nie miała służyć temu, by kogokolwiek
              obrazić. Nie czuję się patriotą, ale i mnie wkurza plucie na Polskę i Polaków.
              Rzecz w tym, że jeśli tylko Murzyn może powiedzieć do Murzyna "ty czarnuchu",
              to i tylko Polak może powiedzieć do drugiego Polaka "ty debilu, złodzieju" i co
              tam jeszcze. Takie teksty wygłaszane nt. wspłobywateli nie umacniają
              stereotypów, bo te powstają na zewnątrz. Ta generalizacja ma pobudzić do
              sprzeciwu, do pokazania światu, że debile i złodzije stanowią jednak
              mniejszość, a ich naganne zachowania są piętnowane z całą stanowczością.

              Zresztą przeczytaj moją wczorajszą końcówkę i nie napinaj się. Precz ze
              znieczulicą, czas robić porżądek!
              pozdrawiam

              A pisałem wczoraj i o tym:
              4. No, to sobie naplułem na Polskę i Polaków, zatem i sam na siebie i dobrze mi
              tak. Ja też jestem Polakiem i mieszkam w tym kraju. Nie kradnę i nie demoluję,
              a nawet nie daję po ryju, ale wiem, że na zewnątrz tak mnie widzą. To wkurwia
              bardziej niż jakieś tam naplucie sobie samemu w pysk przy okazji plucia na
              tych, którym się należy.
      • Gość: be Re: Po prostu DZICZ !!!! IP: *.tkdami.net / 172.16.3.* 08.10.03, 12:32
        Z jednej baterii zlodziej nic nie zwojuje, oprócz zasilenia opisywanego
        uprzednio radia, ale jak ten sam złodziej ukradł wszystkie, to wykładając całą
        ścianę swego domu ogrzewanie ma za darmo.
        A swoją drogą, w czasach GPS, jest sposób nie tyle na zabezpieczenie, a
        właściwe oznaczenie, w celu późniejszego odzyskania. Trzeba tylko chcieć
        • Gość: U-boot Moja ulica - moja własność? IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 08.10.03, 16:40
          Tak jest.Dla chcacego nic trudnego.Popieram wpis wyżej.
          Dlaczego nie uczymy się na błędach?Przecież ile razy było tak,że jeśli coś jest
          nowego montowane na ulicach miast to albo jest to zdewastowane lub
          skradzione.Dlaczego ci co wpadli na pomysł montowania takich urządzeń nie
          wpadli na to że "Polak potrafi"?i że zazwyczaj zdarzają się akty wandalizmu
          bądź kradzieży takich rzeczy.
          Nie rozumiem tego.Przecież ci co wymyśleli te urządzenia mieszkają i żyją chyba
          w Polsce(polskich miastach)więc powinni się domyśleć CO MOŻE SIĘ STAĆ.

          Coś mi tu nie gra...
    • Gość: JZ PORADA dla Policji i sasiadow zlodziei IP: 146.21.1.* 08.10.03, 17:19
      Biorac pod uwage ze urzadzen tych jest sporo nie powinno byc wielkim kosztem
      dodanie w masowej produkcji:

      Nisko-technologicznie
      - zintegrowanej zabezpieczonej i latwo-rozpoznawalnej obudowy pozwalajacej i
      sugerujacej ukrycie urzadzen zabezpieczajacych.
      - umieszczenie ustrzezenia ze urzadzenie jest zabezpieczone wazne dla
      bezpieczenstwa ludzi i mozliwe kary za uszkodzenie. Ostatecznie sasiedzi
      zlodziei tez maja samochody. moze doniosa lub przynajmniej zapobiegna dalszym
      kradziezom grozba donosu. Cale urzadzenie i jego elementy powinno byc
      pomalowane SPECYFICZNA farba truna do usuniecia. Naklejki "gdzie sie da".

      srednio-technicznie
      - systemu alarmu i nadajnika alarmu z zakodowanym numerem urzadzenia
      pozwalajacym na szybka lokalizacje kradziezy (wtedy mozna podeslac radiowoz
      jesli jest w poblizu, jesli nie ma radiowozu to wtedy strata)

      Zawansowano-technicznie
      - alarm + GPS + komorka. Ale to troche drogie i moze nawet zachecic bardziej
      edukowanych zlodziei zeby pozyskac lokator "za darmo") ktory przy
      zabezpieczeniu i dodaniu najtanszego modulu telefonu komorkowego wysylalby
      okresowo swoja pozycje dzwoniac pod wybrany numer.

      Bardziej zaawansowane rozwiazania mozna stosowac tylko na niektorych
      urzadzeniach by obnizyc koszt a wzmocnic obawy przed wykryciem kradziezy. Te
      proste polegajace na nalepkach, prawie nic niekosztuja, urzadzenia i tak musza
      byc jakoz zabezpieczane przed wilgocia i sloncem. Moze kosztowac kampania
      reklamowa pt. "Nie kradnij = nie zabijaj". A tak w ogole to przeciez ci
      zladzieje maja sasiadow - PROSZE donosic bo w przeciwnym razie sami zginiecie
      na tym nieoswietlonym zakrecie!

      w przypadku zlapania sprawcow, mam wrazenie ze nie moze byc w tej sytuacji
      mowy o "znikomej szkodzliwosci spolecznej czynu" wiec mozna zlodziei wsadzic na
      lata lub oddac ich mienie do komornika na splacenie grzywny. Inni powini
      nauczyc sie z przykladu.

      Zycze powodzenia
      JZ
      • Gość: at Re: PORADA dla Policji i sasiadow zlodziei IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 17:52
        Wszelkie zabezpieczenia w postaci alarmów/powiadamiania przez komórkę itp będą
        tylko dodatkową atrakcją dla złodziei, bo wtedy więcej można ukraść.
        Może jakieś znakowanie widoczne w ultrafiolecie?
        Tylko wtedy w razie czego trzeba to jeszcze potem znaleźć...
        Poza tym, być może te ogniwa słoneczne wcale nie trafiają do okolicznych
        mieszkańców, lecz są demontowane i sprzedawane, choćby na warszawskim Wolumenie
        (dla niewtajemniczonych - to taki "elektroniczny" bazar, gdzie w różne
        elementy zaopatrują się nie tylko hobbyści, ale także wiele firm i gdzie
        podobno, oprócz elementów legalnego pochodzenia, można nabyć praktycznie
        każdy "tańszy" sprzęt RTV w całości lub rozmontowany). Ogniwo słoneczne o
        wymiarach ok. 6x3cm kosztuje chyba coś koło 10zł, więc to łakomy kąsek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka