Dodaj do ulubionych

Pośredniczki dla naiwnych.

09.10.09, 18:52
Kiedy jechałam do Niemiec zaakceptowałąm "warunki" 250euro. za
załatwienie.Na miejscu okazało się,że co 3 miesiące...Rodzina płaci
100 euro co miesiąc,ja co 3 miesiące 250! Ponadto, Niemka (ona
działa z Polką)okłamała Rodzinę niemiecką,ze pracuję legalnie,że
podpisała ze mną umowę!One nawet nie znają mojego nazwiska!Minęły 3
miesiące mojej pracy,Niemka,zadzwoniła,że przyjedzie po
haracz.Powiadomiłam Rodzinę niemiecką, była
zbulwersowana...natychmiast mnie zameldowano i zatrudniono na
niemieckich warunkach.Ważne! Niemka odgrażała się,że jeśli nie będę
płacić,natychmiast wrócę do Polski."panie"te działają na terenie w
okolicach Kolonii(Wermelskirchen,Remscheid,w promieniu 20 km)Polka w
rozmowie tel.powiedziała,że jestem oszustką(kto nią jest?)że to jest
jej ciężka praca...Dziewczny,my pracujemy cięzko
Obserwuj wątek
      • alamakota7 Re: Pośredniczki dla naiwnych. 05.02.10, 12:32
        Witam,
        na pewno trafilam na te same pośredniczki.Umowilam sie telefonicznie
        z Polka do Kolonii, miala byc jedna mila babcia. W Kolonii odebrala
        mnie Niemka i zawiozla do innego miasta, czekaly tam dwie leżące
        osoby,używające pampersow.Po dwoch tyg. zarządały 250 euro,
        za "ciężką" pracę pośredniczki.Odpisałam, żeby wpadła pozmieniac
        pampersy, to się podzielę zarobkiem.Obrzuciła mnie błotem.Dogadałam
        sie z córkami podopiecznych i oni zerwali umowe a ja nic nie
        zapłaciłam.Pojechałam tam jeszcze raz, bo pieniądze były niezłe a
        nastepnie przekazałam koleżance, bo było mi za ciężko.

        Nie wiedziałam, że będą chciały co 3 m-ce 250 euro. Groziły mi, ze
        uprzedzą wszystkich pośredników i nigdy nie znajde pracy.
          • alamakota7 Re: Pośredniczki dla naiwnych. 08.03.10, 01:21

            To dosc ryzykowne podawac czyjes personalia.
            Polka Beata, Niemka Monika.Hieny jedne, slyszalam, ze niezle sie
            maja.
            Ha ha, ta Niemka przenocowala w swoim biurze Polke i dala kolacje,
            i wiecie co? Za wszystko takze za dowoz musiala zaplacic babcia!
            Chociaz na tej Polce zarobila 900 euro jednorazowo.Niedobrze sie
            robi.
              • alamakota7 Re: Pośredniczki dla naiwnych. 15.04.10, 11:20
                Nie do końca lepiej. Duże firmy płacą 900-1100 euro. Taki Hausengel,
                co miesiąc zabiera z pensji opiekunki 570 euro, na prowadzenie biura
                i ubezpieczenie (70 euro).Rozumiem zapłacic za pośrednictwo, nikt
                nie będzie sie wysilał za darmo, ale ściagac tyle co miesiąc?????
                • hausengel Re: Pośredniczki dla naiwnych. 26.05.10, 15:29
                  Witam. Panie nie sa zatrudnione...wiec nie pensja. W Niemczech
                  pracuja Panie na dzialalnosci gospodarczej. LEGALNIE.
                  Zarejestrowanie dzial.gosp. zameldowanie u rodziny gdzie sie
                  aktualnie przebywa, zawiezienie od centrali (Heskem, 80 km na polnoc
                  od Frankfuru nad Menem) do rodziny przez przedstawiciela, 24 H
                  osiagalnosc telefoniczna dla naglych przypadkow, oplacanie
                  prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego i cywilno prawn. szkolenia w
                  zakresie opieki, jezyka itd. , wdrazenie z prawne pewny system
                  franczyzowy. Rozliczanie w Urzedzie Skarbowym w Niemczech, wszystkie
                  czynnosci zwiazane z urzedami. Duza znajomosc rynku i tym samym duza
                  ilosc mozliwych zleceniodawcow.(rodzin).Przy zleceniu, co miesiac od
                  1670 EURO od zleceniodawcy (rodziny) Koszt miesieczny 570 EURO.
                  zapraszam www.hausengel.de lub krupinski@hausengel.de
                • hausengel Re: Pośredniczki dla naiwnych. 30.06.10, 16:32
                  a juz mowie: Firma Hausengel ma 35 pracownikow w biurze. W tej
                  chwili 600 rodzin., czyli 1200 aktywnich zmienniczek i jeszcze ok
                  500 ktore sie regularnie zglaszaja. razem 2300 roznych osob, ktore
                  wydzwaniaja , prosza o pomoc, trzeba oplacac ubezpieczenie,
                  odpowiadac na pisma urzedowe ( a jest ich dziennie kilkadziesiat),
                  wyslylac umowy, faktury i inne., 9 przedstawicieli, kazdy z nich
                  robi 200 tys. km w roku bo zawizi i przywozi panie z / do steli.
                  Prosze sobie wyobrazic ile to wszystko kosztuje pieniedzy i wysilku.
                  mam nadzieje ze otworzylem pani troche oczy...co firma hasengel za
                  te pieniadze robi. Pozdrawiam i zapraszam do wspolpracy.
                  www.hausengel.pl, tel. 071/7237390 (biuro we Wroclawiu), 61/4151308
                  (biuro w Poznaniu)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka