Dodaj do ulubionych

Kuchnie Swiata - opowiesci rozne

30.10.09, 10:51
Salsadura rzucila pomyslem, czas na realizacje smile

O chilijskiej kuchni to ja juz pisalam, wiec tylko wkleje:

www.pinezka.pl/kuchennymi-drzwiami/2242-kuchnia-chilijska
Teraz kilka moze nawet milych slow bym dopisala, ale nie az tak entuzjastycznych jak te w komentarzu smile
Obserwuj wątek
      • jacek1f Kreta... 30.10.09, 11:57
        Kreteńskie jedzenie jest proste, przez co doskonale, tworzone z
        dobrych produktów wyrastających pod najpiękniejszym słońcem.

        Same mezedes (przekąski) mogą zrobić ucztę i najczęściej robią:
        dolma (gołąbeczki z liści winogron z ryżem i dodatkami, nadziewane
        kwiaty cukinii, czyli antuski, nadziewane pomidory, papryki, cukinie
        i bakłażany...Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do każdego posiłku,
        w każdej tavernie trochę inaczej doprawione, taramasalata, fava,
        czyli dipowe rzeczy do ciepłego pieczywa, keftedes - małe kuleczki z
        mielonego mięsa kuminem pachnące i czasem cynamonem, mnóstwo
        maleńkich i średnich rybek prosto z patelnismile

        Ośmiornica z grilla lub z wina, mmm. kalamaraki - pierścionki z
        kalamarow panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane
        potrawy pod feta - od krewetek po karczochy... Sałaty oczywiście -
        no bo z takich pomidorów i ogórków i cebuli, to zawsze są pyszne, a
        polane ichnią oliwą domową i ich octem winnym...No i saganaki - ser
        feta lub kefalotiri (grawiera ich) smażona w panierce. Do
        wszystkiego dużo cytryn do skrapiania…

        Przerwa po przystawkach.smile
        Nie kupuje się rozlewanej raki w sklepikach, jak
        się nie zna człowieka i się z nim jej nie piło – to najlepsza
        zasada, sprawdzona przez 16 lat!. Najlepiej po 2-3 wizytach
        zaprzyjaźnić się z właścicielem
        taverny i z nim gadać o zakupie różnych domowych rzeczy do Polski.
        Drogie zdecydowanie, ale ryby warto zamawiać najprostsze - świeża
        dorada tylko z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa się w
        ustach zawsze i może być śmiało posiłkiem dla dwóch osób.

        Ale wiecie – ostatnio kupiłem w Arkadii w KŚ świeże dwie dorady! I
        zrobiłem jak trzeba. I wyszły - mimo braku cytryn kreteńskich – jak
        na Wyspie, choć ciemno na zewnątrz było i mokro i śnieżnowink)

        Kreteńczycy nie mają wysokiej "kultury mięsa", bo zawsze to był
        luksus... więc
        ze smutkiem spoglądam zawsze na Niemców, którzy koniecznie zamawiają
        sznyclesad
        Podobnie z gyros i suvlakami - nie należy spodziewać się najwyższej
        rozkoszy, choć przyprawy, przyprawy – oregano z gór, tymianek, ocet
        winny biały – one potrafią „ubogacić” każdy strzęp mięsa. Nie
        zmienia to faktu, że nazywanego zwykle daniami turystycznymi. I tu
        mamy pole do popisu w Polsce! Tak, tak, bo nasze mięso wieprzowe,
        wołowe, o cielęcinie np. na stiifado nie wspominając – jest o wiele
        lepsze niż te rodzaje w Grecji i na Krecie.

        Ale już potrawy z królika - w sosie cytrynowym, lub pomidorowo-
        cynamonowym -
        mmmm. Ale już jagnięcina sezonowana - tylko polecam kotleciki, im
        mniejsze tym pewniej ze z jagnięcia, a nie z baranka. No i jak jest
        w karcie kozina - zawsze mloda! - to koniecznie trzeba spróbować. I
        tego już się nie przebije w Polsce. Królika na pewno, koziny też,
        jagnięcinę można ale za dużą cenę.
        (choć brzydką tajemnicą jest, ze stoły greckie zapełnia w tawernach
        jagnięcina z Bułgarii…, ale to tak, jak z czosnkiem chińskim u
        polskich górali w karczmach)

        Grecy specjalnie przemierzają Wyspę do wioski Archanes (okręg
        Iraklio) na mlodą kozę i słynne "czarne" wino z Archanes do niej!

        Stifado - cielęce kawałki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i
        zawsze
        smaczne. Jest tez przesmaczna wersja makaronowa - makaron "grizo"
        podany z
        tymże. To warte polecenia do przygotowanie w Polsce, i
        wprowadzeniana stałe do menu dla gości i rodziny. Cud cynamonu i
        dobrej cielęciny (lepszej z zasady od tej podawanej w tawernach)
        spłynie na wszystkich.

        Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczególnie, gdy podamy z
        ziemniakami
        zrobionymi razem z nim w tym sosie. I tu też, mając oregano z Krety
        przywiezione damy radę uzyskać 100% efektu „wyjazdowego”.

        Musaka – oczywiście doświadczeni kretomaniacy wiedzą, że zamawiamy
        tylko wtedy, gdy widzimy, ze jest podawana zapieczona w glinianych
        miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu…. Wrrrr. Tutaj
        zwykle kucharz w Polsce polegnie na bakłażanach, które są dobre
        jedynie w krótkim sezonie, a te dostępne przez cały rok, nadają się
        ledwo słonecznie na melitzanosalatę, a i to trzeba mocniej
        doprawić…. Ale w sezonie można poszaleć i z bakłażanem i z cukinią,
        bo musakasów jest wiele!

        Ziemniaki - "greckie frytki", robione od wieków tak jak u nas
        dawniej domowe się robiło - duże kawałki dobrze podsmażone..
        wczesniej wymaczane w wiadrach ze słodką wodą. To można w Poslce
        codziennie robic, bo szybko i łatwo, a lepsze i zdrowsze od
        paczkowanych i maksyfowych….

        Warto podać czasem pizzę - ktora wg Greków jest ich wynalazkiem
        starożytnym wywodzącym się od pity z dodatkami i o którą toczą
        odwieczne spory z Włochamismile) Więcej oregano dobrego, więcej sosu
        pomidorowego i oliwki wraz z serem fetą lub kefalotiri zamiast
        włoskiej mozzarelli – i mamy grecki smak.

        Nie powtórzymy w Polsce smaku wszystkich dań warzywnych zapiekanych,
        nadziewanych, pieczonych w oliwie itp. A jeśli to w króciutkim
        sezonie. Ale papryka zgrillowana powinna wejść na stałe do domów
        naszych, bo łatwa i najmilsza w przywołaniu zapachu i smaku. U mnie
        w chłodne wieczory (8 miesięcy w roku !!!!) piekarnik mruczy bardzo
        często i wydaje zapach słodkiej pieczonej papryki.

        Podobnie wzbogacam smak polskich pomidorów – skrapiając je oliwą z
        Krety i w 180-200 stopniach przez 15-20 minut wypiekając oprószone
        solą, oregano i pieprzem.

        Owoce morza za to, tak samo drogie tu jak i tamcrying, dają się
        przygotować, pod warunkiem posiadania oliwy właściwej, jak tam.
        Kalmary, krewetki i ośmiornice – muszą Was rozczarować może –
        pochodzą też z Wietnamu głównie i Chin. Są to te same produkty, co w
        zamrażarkach marketów polskich. Oczywiście świetnie jest trafic na
        Południu w Arvi, na wyłowiona właśnie ośmiornicę, lub pojechać do
        Ierapetra i wskazać palcem na wieszak i wybrać świeżą do
        stłuczenia…. Ale w 90% kupują to samo, co my. Zatem dobry ocet
        winny, oliwa… i odtworzymy klasę ośmiornic krasato, czy schara, czy
        sto furno, czy sto gril.

        i link do linków i więcej praktyk:
        forum.gazeta.pl/forum/w,37196,92785710,92785710,Forumowa_Ksiazka_Kucharska_.html
      • annamaria0 Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 30.10.09, 13:10
        Ja koncze wlasnie 30-stronicowy rozdzial nt kuchni angielskiej,
        zatem nie skopiuje wszystkiegosmile
        Zreszta na moim blogu jest sporo o jedzeniu.
        NApisze tylko, ze czas na swieze spojrzenie na kuchnie angielska.
        Gdy ktoś psioczy na angielską kuchnię, a wciąż jeszcze zdarza się to
        często, pytam, czy ma w domu książkę kucharską Jamie Olivera czy
        Nigelli. I w większości przypadków pada twierdząca odpowiedź. A
        przecież książki te zawierają wiele tradycyjnych angielskich
        przepisów! Zadziwiające, że cudzoziemcy (w tym Polacy, nawet Ci,
        ktorzy tu mieszkaja)wciąż traktują angielską kuchnię po macoszemu,
        ale książki kucharskie angielskich kucharzy, takich jak Nigella
        Lawson czy Jamie Oliver, sprzedają się w milionach egzemplarzy na
        całym świecie.
        • a74-7 Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 30.10.09, 14:14
          Ja nie napisze tak ladnie , jak jacek o Krecie i mjermak o
          amerykanskiej kuchni, ale podpisze sie pod sie pod twoja opinia o
          kuchni UK !
          Dodam jeszcze kilku swietnie gotujacych kucharzy byc moze mniej
          znanych za granicami Uk:
          Gary Rhodes traktujacy kuchnie angielska z niesamowita
          pieczolowitoscia ;
          niezyjacy juz Keith Floyd- prekursor kuchni na ekranie w latach 80
          tytch ;
          Rick Stein - wszystko o rybach - nawet tradycyjne fish&chips w
          gazecie serwowal ;
          Delia Smith - wedlug ktorej wszystkie przepisy sa wywazone co do
          uncji wink
          Urocze Jennifer Paterson i Clarissa Dickson- as: two fat ladies
          przypominajace kuchnie country ze wszystkimi jej trimmings .
          Clumsy Antony Worrall Thomson - ktory gotuje na produktach z
          wlasnego ogrodka ...
          To tylko mala lista zasluzonych kucharzy i autorow kucharskich
          biblii ,rowniez swietnych prezenterow angielskiej wsi .


          Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
          • annamaria0 Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 30.10.09, 15:41
            Z tych, ktorych wymienilas, najwyzej cenie Ricka Steina - moja
            kolezanka byla w Padstow na kursie kulinarnym w jego akademii, a ja
            jadlam rybe z frytkami w jego smazalni (i to dwa razy) - tak dobrej
            nie jadlam juz nigdzie indziej; mam tez jego ksiazki kucharskie,
            zreszta pisalam o szukaniu skladnikow do dan z najnowszejsmile
            No i nie zapominajmy, ze to w UK, a nie w Pl, jest mnostwo
            restauracji zaliczanych do najlepszych na swiecie, w ogole w calej
            Europie Wschodniej jest tylko na razie jedna restauracja z gwiazdka
            Michelina (w Pradze) - zanim zaczniemy wybrzydzac, zastanowmy sie,
            czy my mamy prawo czuc wyzszosc. Wspominam o tym, bo meczy mnie
            polskie narzekanie na kuchnie angielska. Cale szczescie coraz wiecej
            osob mysli tak mysmile
            Jadlam 3 razy w Popham w punkcie Little Chef (to jest siec tanich
            restauracji przy stacjach benzynowych), po tym, jak przeszla
            kompletna metamorfoze pod okiem jednego z najslynniejszych kucharzy
            swiata - Hestona Blumenthala (jego Pod Tlusta Kaczka ma 3 gwiazdki i
            regularnie pojawia sie na 1 lub 2 miejscu na swiecie) - tak dobrze
            za tak male pieniadze nie jadlam nigdzie, w Pl za podobny standard
            musialabym placic w ratachwink
    • roseanne Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 30.10.09, 13:11
      kuchnia kebecka ( chyba tak mozna) jest mieszanina wielka
      jako ze sama prowincja jest odlamem francuskim to i w kuchni ma to oddzwiek -
      duzo kaczego smalcu i masla w potrawah miesno warzywnych
      masa przepisow na potrawy z jarzyn korzeniowych - jak w PL
      ciasta - przewaga ciasteczek maslanych, tart migdalowych z owocami i bardzo
      ciezkie torty (pyszne)

      najlepsze chleby jakie jadlam na tym kontynencie to wlasnie tutaj - sa i na
      zakwasie, i na drozdzach, i pelnoziarniste i najlepsze bagietki w okolicy -
      zakwasowe , jak tu
      [url=http://www.premieremoisson.com/Produits/Boulangerie/]Tekst linka[/url]

      najbardziej ulubionym kucharczykiem tutejszym jest Ricardo, a z programow
      kulinarnych , ktory sama lubie "a'la di Stasio"

      miesjcami wplywy kuchni angielskiej, z poludnia znaczy
      jak najbardziej klasyczne steki, roast beef,
      czesciej panini niz club sandwich
      • alltid_ung Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 02.11.09, 12:16
        Cytatalinka_li napisała:

        > To może ktoś coś o kuchni romskiej w Polsce? Akurat informacji szukamsmile


        Wlasnie, super pomysl , moze ktos moze cos napisac .... wogole o kuchni
        romów jakos sie nie wiele wie....a przynajmniej ja...

        A kuchnia szwedzka nie jest zla ... Nie wiem co jest w ksiazce kucharskiej IKEA
        ale spewnoscia polecem te kotleciki ( kulki miesne)z sosem smietanowym czy
        pokuse jansona wink
    • fettinia Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 02.11.09, 13:17
      Kuchnia bawarska.
      Kuchnia bawarska nie należy do dietetycznych ani lekkich.Wegetarianin tez
      zbytnio się nie pozywi.Natomiast dla lubiacych ciezkie,tłuste miesne potrawy to
      raj.Sniadanie niepozorne-ot jakas buleczka z dzemem lub kawalek chleba z serem.O
      godzinie 9.30. nadchodzi pora drugiego sniadania.Kto może biegnie do pobliskiego
      Metzgerei-czyli rzeznika na obowiazkowa bule z Bratwurstem i musztarda lub
      cieplym świeżo upieczonym grubym plastrem Leberkäse.Leberkäse to cos pośredniego
      miedzy wedlina a pasztetem-jada się na cieplo i zimno.Miedy godz.12 a 14 jest
      Mittagspause-przerwa obiadowa.Wiele urzędów i sklepow jest zamknietych bo
      wszyscy udaja się do knajpek i restauracji na obiad.Typowe dania
      to:zupy-chlebowa,rosoly z wkładkami np. naleśnikowymi lub kluskowymi,drugie
      dania:najczęściej podawana jest pieczen z karkowki z ogromna klucha utopiona w
      sosie i do tego kapusta kiszona,lazanki podobnie jak w PL z duza ilością boczku
      i kapusty,golonka pieczone na roznie i mnóstwo innych.Pora podwieczorku i
      kolacji to przede wszystkim precle i bulki wszelakie z preclowego
      ciasta.Pieczywa przeroznego jest mnóstwo-od zwykłych kajzerek poprzez pyszne
      buly typu Spitzweg lub Krusti i wszelkie wieloziarniste po chleby
      biale,pszenne,zytnie,ziarniste,pumpernikle itd.Do tego typowa pasta Obazda-z
      sera camembert z cebula i przyprawami.Deski serow,przerozne
      wedliny,smalec,salatki ziemniaczane,salatki z kiełbasy,ryby.galaretki itdDesery
      to przerozne ciasta i ciastka,kremy,Kaiserschmarrn(jest to i bayerski i
      austriacki specjal bo Bayern lezy przy granicy z Austria)No i oczywiście nie
      można pominąć piwa-kazda prawie wioska ma swój browar.Najbardziej
      charakterystyczne to Weißbier-piwo pszeniczne.Dlugo by jeszcze pisac-to tak w
      ogromnym skrocie
    • alltid_ung Re: Kuchnie Swiata - opowiesci rozne 02.11.09, 14:57
      Być może nie jest zbyt wyszukana, ale za to bardzo zdrowa. Dużym
      atutem tej kuchni jest również jej prostota, dzięki której każda,
      nawet średnio doświadczona gospodyni może przygotować bez trudu
      smaczny posiłek. Niewyszukane dania to jednak nie efekt lenistwa
      całych pokoleń Szwedek, ale konsekwencja ciężkich czasów, w jakich
      przyszło im żyć. Pomimo, iż w 1658 roku Szwecja była prawdziwą
      potęgą północnej Europy, jej obywatele żyli dość biednie, aż do
      końca XIX wieku była głównie krajem rolniczym – z uprawy ziemi
      utrzymywało się 90 % społeczeństwa. Słabo rozwinięta gospodarka,
      wojny, kryzysy i epidemie sprawiły, że kuchnia musiała spełniać dwa
      warunki – musiała być sycąca i prosta.

      Ponieważ jednak Szwedzi duży nacisk kładą na zdrowy tryb życia,
      również ich posiłki musiały być pełne witamin i składników
      mineralnych. Docenili, jak nikt inny, walory bałtyckich ryb, dbają
      także o to, by w ich dieta oparta była na równowadze między
      potrawami mięsnymi i warzywnymi. Jednak niewątpliwie najważniejszym
      składnikiem są ryby – m.in.: śledzie, piklingi, flądry, dorsze,
      makrele, sardele i łososie. Duże znaczenie mają również przyprawy i
      dodatki, z których najczęściej stosuje się natkę pietruszki, kapary,
      koper oraz anchois.

      Co ciekawe (i dla nas być może dość zaskakujące), w tradycyjnej
      kuchni szwedzkiej stosowało się ogromne ilości cukru. Dodawano go do
      wszystkiego – do chleba, mięsa, zup, a nawet… ryb. Dzisiaj odchodzi
      się od tego zwyczaju, chociaż niektóre potrawy – jak śledzie na
      słodko na stałe wpisały się w jadłospis Szwedów.

      Dość oryginalne wydają się także szwedzkie zupy, m.in. sztokholmska
      zupa rybna z ziemniakami, gotowana na białym winie, zupa piwna – z
      jasnym i ciemnym piwem, żółtkiem, skórką pomarańczy oraz z żółtą
      fasolą, czy zupa z dzikich róż na słodko, podawana z bitą śmietaną,
      lodami waniliowymi lub kremem i ciasteczkami migdałowymi. Można ją
      jeść na ciepło lub na zimno. Zupą, którą jada się tradycyjnie w
      czwartki jest grochówka z mięsem wieprzowym. Przygotowuje się ją z
      suchego grochu i podaje z lekko solonym mięsem albo kiełbasą oraz
      musztardą.

      Na drugie danie Szwedzi najczęściej jadają klopsiki z mielonego
      mięsa zwane köttbullar, które każda gospodyni przygotowuje według
      własnej receptury, nierzadko przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

      Posiłkiem jedzonym przed południem jest smorgasbord – czyli typowy
      szwedzki bufet, znany u nas jako szwedzki stół. Polega na
      samodzielnym komponowaniu posiłku z rozmaitych potraw, wśród których
      nie może zabraknąć śledzia (od którego należy zacząć). Na szwedzkim
      stole, oprócz dań zimnych powinny się także znaleźć gorące
      przygotowane z wieprzowiny, baraniny lub cielęciny. Biesiadnicy sami
      się częstują, sami też zmieniają talerze między posiłkami.

      Wśród innych tradycyjnych dań szwedzkich znajdziemy także:


      bockling - wędzonego śledzia
      gravad lax – marynowanego łososia z dodatkiem cukru, soli i kopru,
      podawanego z zimnym sosem musztardowym.
      knäckebröd - cienki placek z mąki owsianej podawany do posiłków.
      mostek wołowy – gotowany mostek jest jedną z podstawowych potraw
      tradycyjnej kuchni szwedzkiej.
      sałatkę szwedzką - z ogórków, marchwi,cebuli i czosnku, w zalewie
      octowej. Idealny dodatek do ryb, mięs, wędlin i kanapek.
      peppar kakor – aromatyczne, kruche pierniczki cynamonowo-imbirowe.
      Wśród deserów, obok pierniczków, dużą popularnością cieszą się
      również: suflety z jabłek lub agrestu oraz wieńce drożdżowe.

      Ulubionym napojem Szwedów jest natomiast… mleko. Popijają nim niemal
      wszystkie posiłki. Mleko musi być jednak zimnie i nie przegotowane.
      Chętnie pija się także jogurty - fil, grzane wino - glögg, piwo -
      starköl oraz bezalkoholowy napój - lättöl.


      Kuchnia naszych północnych sąsiadów jest u nas ciągle traktowana
      dość marginalnie. Niewiele jest szwedzkich restauracji, a jedyne, co
      kojarzy nam się z tamtejszą sztuką kulinarną to szwedzki stół.
      Najwyższy czas zatem, by zmienić ten stan rzeczy.


      skopiowane tutaj
      • jacek1f pieknie! A Janek Kranek cos sie nam 02.11.09, 17:29
        zbiesiłsmile

        Dań z dorsza maja Noprwegowie więcej niz POrtugalczycy, o ziemniakach nie wspomnę - zawstydzili mnie kiedys podsylajac do ksiazki o potrawaz z iemniaka najwiecej oryginalnych propozycji z krajow Europysmile

        Wysil sie Janku!

        O serach poprosze - maja taki specyfik wspanialy na slodko kozi mocny, mniam.
        Z renów kilka dan wspanialych znam... O tych dorszach nie wspmnęsmile
    • keepersmaid Kuchnia Portugalsa 02.11.09, 18:37
      Trudno powiedziec, zeby byla jedna, bo odmian regionalnych jest
      wiele i tak jak np. na wybrzezu najbardziej typowe sa ryby
      oceaniczne, tak w interiorze ich nie uswiadczysz (oprocz zupy z
      niewielkiego rekina, co jest ciekawostka, okazuje sie, ze dawniej
      jak sprzedawcy ryb sie przemieszczali z towarem w glab ladu to byla
      ostatnia ryba jaka im zostawala, bo nikt nie kupowal...)

      Na pewno typowe jest uzycie w duzych ilosciach: oliwy, ziemniakow i
      ryzu, miesa wieprzowego (ale tez baraniny i kozliny), ryb morskich i
      owocow morza, kapusty i fasoli roznych odmian, szynki
      przypominajacej parmenska, kielbas roznego rodzaju i wreszcie -
      bacalhau vel bacalao (po hiszpansku) czyli suszonego, solonego
      dorsza. Zupy sa zazwyczaj kremowe i zageszczane masa
      ziemniakowo/warzywna, bez smietany, dorabiane najczesciej "nitka"
      oliwy na koniec.

      Tradycyjne desery sa przerazliwie slodkie i maja rodowod klasztorny,
      skladaja sie zazwyczaj z niesamowitych ilosci zoltek, migdalow i
      cukru w roznych proporcjach i wariantach.

      Sery sa przepyszne, zwlaszcza te tradycyjne z owczego mleka, wina
      jeszcze lepsze, chleb bywa wspanialy, ale w miastach najbardziej
      typowe nadal sa biale lekkie buleczki smakujace jak wata.
      Portugalczycy robia lepsza kawe nie Brazylijczycy i Wlosi razem
      wzieci, za to uwazaja, ze herbate pija tylko chorzy albo panie z
      towarzystwa na fajfokloku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka