Gulasz(?)cielęcy

03.11.09, 19:39
Temat zapodałam na sąsiednim forum,ale na razie nikt mnie dobrą radą nie
poratował sad.Mam pokrojoną jak na gulasz cielęcinę i mam z tego zrobić coś,co
będzie przypominało w wyglądzie i smaku rzeczony gulasz.Problem w tym,że mięso
ma być krótko duszone(obsmażane?).Ma pozostać soczyste i miękkie,a
jednocześnie potrawa ma wyglądać "gulaszowo".Da się coś w tym stylu zrobić,czy
dać sobie spokój i zrobić normalny gulasz,który zostanie na 100% skrytykowany
sad.Dziękujęsmile.
    • roseanne Re: Gulasz(?)cielęcy 03.11.09, 19:45
      mozed wiec osobno zrobic baze sosiasta a osobno mieso i olaczyc dopiero w
      ostatniej chwili

      baze oprzez na jarzynach - cebula, marchew, seler naciowy - zeszklic, moze nawet
      lekko zbrazowic, zalac winem lub bulionem, cocad oliwki lub kapary,
      podgotowac do pelnej miekkosci jarzyn, doprawic oczywiscie do smaku sola,
      pieprzem, papryka

      mieso pokrojone w kostke szybko zrumienic na patelni i potem zalac sosem, bez
      gotowania juz
      tyle ze mieso tak przygotowane nie moze miec zadnych przerostow

      na pocieszenie: cielecina przygotowuje sie naprawde krotko, wiec nawet jak
      przygotujesz tradycyjnie to nie bedzie sucha podeszwa
      • salsadura Re: Gulasz(?)cielęcy 03.11.09, 20:15
        Z ta bazą świetny pomysł,spróbuję tak zrobić.Uderzę w dużo cebuli,dam 1
        marchewkę i trochę selera(nie mam liściastego),a potem wszystko zmiksuję dla
        niepoznakiwink.Dzięki wielkiesmile
        • jacek1f :-) a jak bedziesz robic stifado, pamietaj o 03.11.09, 21:04
          cynamoniesmile
          • salsadura Re: :-) a jak bedziesz robic stifado, pamietaj o 03.11.09, 21:10
            Chciałam właśnie zapytać,czy jest konieczny...Tak trochę dam na początek,może
            nikt nie zauważy wink?
            • roseanne Re: :-) a jak bedziesz robic stifado, pamietaj o 03.11.09, 21:17
              dodatek cynamonu jest doskolym smaczkiem ,ale nie wszyscy lubia, niestety
              dla moich domownikow i lokalnych znajomych dodaje, cala laskeale rodzina w PL
              nie tknie
              • salsadura Re: :-) a jak bedziesz robic stifado, pamietaj o 03.11.09, 21:29
                Ano właśnie.U nas "wchodzi" tylko do słodkiego i też w niewielkich ilościach
                raczej.Mięsa z cynamonem nigdy nie próbowałam,albo może próbowałam i mi nie
                podchodziło,bo greckie jedzenie znam tylko z restauracji i po 3 podejściach
                powiedziałam,że to nie mój smaksad...Właśnie za bardzo pachnące jak na mój
                plebejski gustwink.
        • sylwia1607 Re: Gulasz(?)cielęcy 03.11.09, 21:24
          Ja daje tyle samo cebuli co miesa czyli 1:1 i kilka grzybkow suszonych dla smaku
          i koloru.
          • jacek1f nie no...laskę od razu:-) Zaczynamy od szczypty... 03.11.09, 21:26
            i zwiększamy co potrawa o półszczypty i tak, powoli dochodzimy do laskismile
            • roseanne troszke inna metoda 03.11.09, 21:30
              podpowiedziana przez marokanke - wrzuca sie laske, by nie zmieniac koloru sosu,
              bo od proszku brunatnieje, a intensywnosc zalezy od czasu gotowania owej,
              mozna potem oplukac , wysuszyc i dodac do nastepnej potrawy tego typu smile
              • jacek1f a, jak nie smak "Twój", to juz nikt 03.11.09, 21:40
                nie poradzi na nic smile

                Ale metodą szczyptowa mozna doprowadzic do uzaleznienia prawie niezauważalnie....
    • 363636r Może po madziarsku? 04.11.09, 04:53
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,91934576,91935290.html
      • jacek1f ale zawęgrzyłeś indyka, wiięc nie pomoże on 04.11.09, 08:13
        Salsadurze z czasem gulaszenia...smile
        • 363636r Re: ale zawęgrzyłeś indyka, wiięc nie pomoże on 04.11.09, 11:21
          Jacku, czas duszenia może być bardzo różny, idea jest istotna:0)
          Można śmiało podgotować kapustę i taką dorzucić, całość można wtedy trzymać na
          ogniu pięć czy dziesięć minut.
          Przyszło mi do głowy, że można by ( jeśli zostajemy przy węgierskich smakach )
          zrobić najprostszy paprykarz z cielęciny. Obsmażamy krótko mięso, dorzucamy
          cebulę, jeszcze chwilę smażymy, zmniejszamy ogień i posypujemy wszystko solidną
          porcją słodkiej papryki w proszku, jeśli chcemy to też odrobiną ostrej,
          rozprowadzamy całość na patelni, podlewamy odrobiną wody albo białego wina,
          solimy. Kiedy płyn prawie wyparuje dokładamy sporo słodkiej śmietany i jeszcze
          chwilę dusimy. Rzecz ekspresowa, bardzo prosta i ( moim zdaniem ) niezwykle
          smaczna. Najlepsze do tego jajeczne kluseczki jakieś,galuszki, szpecle czy
          kładzione. Cielęciny tak nie robiłe,, ale w bardzo podobny sposób przyrządzam
          kurczaka, wątróbkę a nawet rybę.
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1708122,4,10,34986,363636r,Z-paprykarzem-z-watrobki.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2025414,2,4,Karp-w-smietanie.html
    • salsadura Re: Gulasz(?)cielęcy 04.11.09, 20:37
      Wyszło bardzo dobre,dziękuję za radysmile.Na sklarowanym maśle podsmażyłam dwie
      drobno pokrojone duże cebule,startą marchewkę i trochę tak samo potraktowanego
      selera.Całość posypałam solą i odrobiną cukru i smażyłam do mocnego zezłocenia i
      miękkości cebuli.Potem 2 łyżeczki słodkiej papryki,trochę przecieru pomidorowego
      i chlust białego wytrawnego wina.Po odparowaniu dodałam trochę wody i dusiłam na
      malutkim ogniu.Cielęcinę posoliłam,popieprzyłam,trochę obtoczyłam w mące i mocno
      obsmażyłam.Dodałam do sosu,"smak"z patelni też.Mięso było miękkie i
      soczyste,rożowawe w środku,a sos doskonale"robił"za gulaszowy.
Pełna wersja