wilowka 10.11.09, 20:44 Mąż w sobotę nabył wagę (dla ludzi) ZGRRROZA! a w niedzielę podarował mi parowóz (zapamiętanie nazwy parowar, wymaga trochę czasu ) i co teraz? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fettinia Re: Parowóz mam ;) 10.11.09, 20:47 hehe a myslalam,ze jakis pojazd nabyl zaraz poszukam watkow starych Odpowiedz Link
fettinia Re: Parowóz mam ;) 10.11.09, 20:49 o tu dwa w jednym forum.gazeta.pl/forum/w,48129,92360232,,Parowar_.html?v=2 Odpowiedz Link
wilowka Re: Parowóz mam ;) 10.11.09, 20:55 o dziękuje, bo po dwóch dniach kalafiora już mi się nic nie chce A nie da się na tym zrobić tłustego befsztyczka i klusek śląskich tak, żeby dietetyczne danie to było...? Odpowiedz Link
wilowka Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:09 kluchy to ja w lustrze widzę jak spojrzę, echhh... więc pozostaje parowóz Zatem jutro mieszanka warzywna i kalafior (z odrobina masełka) a na kolacje jabłko z ryżem. Ale bym zjadła suszonego pomidora... Taka roladka z kurczakowego biustu z suszonym pomidorem byłaby niezła, prawda? A pomidory suszone to tylko w oleju są? Czy takie same suszone też? Odpowiedz Link
fettinia Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:12 hehe jasne,ze pomidory suszone sa tez bez oleju-no przynajmniej u mnie na wsi widzialam ps-a moze ogoreczka z dzemem tez? Odpowiedz Link
wilowka Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:18 fettinia napisała: > hehe > jasne,ze pomidory suszone sa tez bez oleju-no przynajmniej u mnie na wsi widzia > lam O to dobrze wiedzieć, że w ogóle istnieją, na mojej wsi to ciężko te zaolejone ujrzeć. > ps-a moze ogoreczka z dzemem tez? nienienie, dziękuę, z dżemem to ja tylko śledzika Odpowiedz Link
fettinia Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:23 ooo czyzby?... Odpowiedz Link
wilowka Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:32 nieeee Ale jak by co, to pierwsza się tu stawię po suwaczek Odpowiedz Link
fettinia Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 10.11.09, 21:49 hehe trzymam Cie za slowo Odpowiedz Link
wilowka Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 11.11.09, 15:08 Parowozowy obiad - mieszanka warzywna (nie ortodoksyjnie dietetyczna bo z kukurydzą i uwaga o zgrozo, odrobiną boczku (1 łyżka pokrojonego wędzonego, podsmażonego), do tego jajko sadzone (posadzone w miseczce do gotowania ryżu - w parowozie) Jeszcze nie wiem czy smaczne, bo wciąż pyrkoli. Odpowiedz Link
fettinia Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 11.11.09, 15:28 Powinno byc smaczneWarzywa na parze sa o wiele lepsze niz gotowane w wodzieNie mam typowego parowara,ale mam taka wkladke w komplecie.Brokuly i szparagi sa mniam mniam Odpowiedz Link
aniaiewa Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 11.11.09, 15:31 fettinia napisała: Warzywa na parze sa o wiele lepsze niz gotowane w > wodzieNie mam typowego parowara,ale mam taka wkladke w komplecie.Brokuly i > szparagi sa mniam mniam To potwierdzam choc tez prakykuje tylko z wkladka na garnek Trzymam kciuki za skrajnie zdrowa dietke A. Odpowiedz Link
wilowka Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 11.11.09, 15:50 Ja bardzo lubię warzywa i surowe, i te na parze, ale w obliczu diety najbardziej smakował mi ten boczek P.S. Naprawdę wszystko bardzo smaczne było Odpowiedz Link
fettinia Re: Jestem parófffką, mam parowóz je je je... :D 11.11.09, 15:55 hehe zakazane jak zwykle najlepsze Odpowiedz Link
wilowka parowozowe conieco 12.11.09, 18:26 dzisiaj roladka z kurczaka, z cebulką (nie miałam pora)i ogórkiem kiszonym (to prosto z parowozu) do tego ryż basmati i i dużo tartej słodkiej marchewki z jabłkiem. ni ma boczku Odpowiedz Link