Wszystkie wiecie, pomóżcie

18.11.09, 18:39
Robię w sobotę małe przyjątko, takie japońskie z odrobiną tajskiej kuchni, ale
nie wiem co podać na deser, wiem, że będą sushi maki i nori, będzie sałatka z
makaronu sojowego i sałatka z paluszków krabowych, będą pierożki z nadzieniem
krewetkowo-szpinakowym (kupne) będzie wino do sushi ale nie wiem co podać na
deser, musi być lekki i żebym się nie narobiła
Liczę na Waszą pomoc i z góry dziękuję smile
    • ewa9717 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 18.11.09, 18:45
      Upiecz japońca, czyli to ciasto z makiem i jabłkami wink
    • kreola Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 18.11.09, 22:24
      Kipeska jestem w deserach, ale np. w Tajlandii podaja banany pieczone w ciescie
      kokosowym albo po prostu swieze owoce. W sushibarach na deser sa zwykle owoce
      lichi w syropie, albo inne egzotyczne owocki.
      Te banany to nawet robilam na kursie w Chiang Mai, ale to bylo tak dawno temu,
      ze nie pamietamuncertain
      • czarna9610 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 18.11.09, 22:44
        A coś takiego pokrojone owoce zalane choćby galaretką do której dodajemy (ale
        nie musimy ) serek waniliowy
    • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 18.11.09, 22:46
      tajszczyzne gotujemy miminum raz na tydzien, ale wpadam tez w ciagi
      kilkudniowe....niestety nic mnie nie przekona do ich deserow na bazie
      ryzu czy smazonych owocow....zwyczajnie dla mnie niedobre sa, dlatego
      (jezeli juz jem deser) to musi byc w nim duzo tlustego i eurepejskiego
      masla, czekolady etc...choc co do zasady na deser wole wsunac kawalek
      sera alboo zjesc salate z winegretem
      • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 18.11.09, 22:56
        choce wiem ze nijak pasuje...

        ale nie lubie azjatykich deserow, no
        • cieplanata Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 19.11.09, 15:04
          pomyślałam może o ciasteczkach ryżowo-kokosowych,

          25 dag masła
          1 szklanka cukru
          cukier waniliowy
          3 jajka
          2 łyżki śmietany
          1 łyżeczka proszku do pieczenia
          kokos
          25 dag kleiku ryżowego ( może być Bobovita)

          Masło , cukier, cukier waniliowy, żółtka wymieszać na jednolita masę, dodać śmietanę, proszek do pieczenia, kokos i kleik ryżowy, wszystko wymieszać, na końcu dodać piane z białek.
          Na blasze ciasto kładziemy za pomocą łyżeczki, małe placki. pieczemy 15-20 min / 180stopni.
          Ciasteczka po wyciągnięciu z pieca ciastka będą miękkie, wiec trzeba zostawić na blasze do dostygniecia, po czym stana sie chrupiace.

          (Przepis ściągnięty z portalu MniamMniam.pl)
          • bobralus Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 19.11.09, 21:48
            Ja bym np. podala lody z kupionymi w azjatyckim sklepie owocami w syropie lub
            świeżymi i sama zrobiła syrop aromatyzowany np. skórką z limonki, imbirem, trawą
            cytrynową, doprawiony sokiem z limonki.
            • cieplanata Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 19.11.09, 22:07
              fajny pomysł smile
      • senin1 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 12:56
        emigrantka34 napisała:

        > tajszczyzne gotujemy miminum raz na tydzien, ale wpadam tez w
        ciagi
        > kilkudniowe....niestety nic mnie nie przekona do ich deserow na
        bazie
        > ryzu czy smazonych owocow....

        ja wprawdzie wole od czekoladowych bomb, ale rozumiem ze kuchnie
        azjatyckie deserow tak naprawde nie potrzebuja

        wystarczajacoduzo cukru w normalnych cosziennych daniach
        • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 14:07
          Mialam na mysli wylacznie to, ze nie lubie azjatyckich deserow mimo
          najszczerszej checi ich polubienia.
          Ja ogolnie za deserami nie przepadam.
          A poniewaz "mam" w domu ex pastry chef, to jezeli juz robimy deser,
          jest to wlasnie czekoladowa bomba. Tak wolimy, nikogo nie namawiam.
          • pani.serwusowa Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 14:23
            Emigrantko, czy pod tajski deser mozna podciagnac ryz ugotowany w mleku
            kokosowym i podany ze smazonym ananasem? Jesli tak, to ja owszem, ale nie za
            czesto. wink Pytam, bo nigdy sie w tajskie desery nie zaglebialam.
            • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 17:10
              ok rozumiem smile
              Serwusowa, kolacze mi sie po glowie jakis ananas smazony podawany z
              bita smietana ale nie jadlam tego nigdy bo wydawalm mi sie europejski
              przez te bita smietane... .. przewaznie bralam cos z mango albo
              bananem ...bo maja dzialanie zasadotworcze podobno i tak mi swego
              czasu zalecil lekarz "naturopata" ... probowalam sticky rice, banany
              gotowane, grillowane albo pieczone, smazone w ciescie...jakis flan z
              mlekiem kokosowym, ... badz tez dziwaczne owocopodobne galaretkowate,
              jakies slodkosci suche na bazie zoltka brrr
              A tak na marginesie jako inspiracje dla osob, ktore chca sprobowac
              deser w klimacie to tak jak proponowala bobralus – najprosciej jakis
              sorbet np o smaku mango, do tego egzotyczne owoce pokrajane w formie
              salatki - kwiatkow fantazyjnych z owocow wycinac nie kaze. ....
              Sticky rice tez jest prosty, ale powinno sie ryz namoczyc na noc tak
              wiec jezeli przygotujesz ryz tak jak do sticky rice z mango, to
              dlaczego nie ananas ? sam ryz ugotowany w mleku kokosowym nie bedzie
              slodki, tylko lekko kokosowy, mdly nieco. No i nie bedzie sticky
              raczej....do deseru namoczylabym uprzednio ten ryz, ugotowalam w
              mleku kokosowym z dodatkiem cukru palmowego i odrobina soli. Potem
              ten smazony ananas - czemu nie ?mozna to posypac startym kokosem i
              ziarnem sezamu
              • pani.serwusowa Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 17:38
                Dzieki! smile

                Zrobilam kiedys inspirowany egzotycznymi smakami puding ryzowy, ale to nie
                sticky rice, do ktorego przymierzam sie od jakiegos czasu, ale na razie bez
                skutku. Musze sie w koncu zabrac, choc o mango pieknym, dojrzalym i pachnacym
                moge pomarzyc. Ale ryzowe desery lubie.

                Tutaj moj pudding ryzowy na mleku kokosowym:
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,72017500,72017500.html
                • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 18:02
                  pudding wyglada calkiem niezle, choc to niestety nie moje smaki. ale
                  moze kiedys dorosne i do nich. na pewno mlodej by smakowal. tak moze
                  wyprobuje.
                  mama pare przepisow na sticky rice, w tym ziemny sticky rice. wyglada
                  calkiem nieapetycznie, przez co apetycznie. daj znac, czy go wklepac.
                  • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 20.11.09, 18:39
                    rany sorry za literowki.....chodzilo mi o ciemny sticky rice....leze w
                    lozku i pisze jednym paluszkiem i to dlatego
                  • pani.serwusowa Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 23.11.09, 10:30
                    Poprosze, ale nie wklepuj ich nie wiadomo ile. Wybierz prosze Twoim zdaniem
                    najciekawszy, ale taki, zebym nie musiala sie wybrac na zakupy do Tajlandii. wink
                    Dzieki!
                    • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 23.11.09, 15:47
                      ok. wrzuce cos wieczorem, poniewaz teraz musze uporac sie z czyms innym
                      smile
                    • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 14:14
                      Serwusowa – chcialas – to masz dietetyczny deserek, o smile

                      Wybralam taki przepis, ktory nie wymaga wyjazdu do Tajlandii smile

                      Banany smazone w ciescie serwowane z sosem kokosowym

                      Przepis jest teoretycznie na cztery osoby ale wydaje mi sie, ze po
                      parodaniowej tajskiej kolacji 8 bananow (zwlaszcza tych unijnych) to
                      zbyt wiele. Najlepsze sa male bananki, takie co to mozna dostac w
                      sklepach bio albo lepszych sklepach. Wtedy zmniejsz sobie odpowiednio
                      proporcje masy ciastowej. W przepisie w skladzie jest tez maka
                      ryzowa, ale ta dostepna jest raczej w kazdym dobrym sklepie, a na
                      pewno w sklepach z ekologiczna zywnoscia. Przepis tzn sos jest
                      podrasowany smietanka dla smaku.


                      Skladniki:

                      8 bananow, umytych, obranych i przekrojonych wzdluz
                      500 ml oleju roslinnego do smazenia np arachidowego

                      Ciasto:
                      75 g maki pszennej
                      100 g maki ryzowej
                      1 lyzka stolowa suchych drozdzy
                      3 lyzki stolowe cukru pudru
                      ½ lyzeczki soli
                      1 lyzka stolowa grillowanego sezamu
                      50 g startego miazszu kokosa lub wiorkow kokosowych
                      25O ml wody gazowanej

                      Sos:
                      100 g cukru palmowanego lub trzcinowego
                      100 ml smietanki kremowki
                      100 ml mleka kokosowego dobrej jakosci

                      Przygotowac sos: na srednim ogniu zagrzac mleko kokosowe, dodac
                      smietanke i cukier.
                      Doprowadzic do wrzenia, po czym zredukowac ogien do minimum i gotowac
                      az sos zgestnieje.
                      Zdjac z ognia, odstawic.

                      Przygotowac ciasto: w misce wymieszac dokladnie dwie maki, drozdze,
                      cukier i sol, a takze sezam i starty miazsz kokosa.
                      Potem dolewac stopniowo wode gazowana i calosc ubijac delikatnie
                      trzepaczka.
                      Masa powinna byc gladka i gesta.
                      Do ciasta delikatnie wrzucic banany i ladnie je wytaplac w macznym
                      blocku.

                      W woku lub szerokim i niezbyt glebokim rondlu rozgrzac olej do
                      smazenia. Na probe wlozyc troche ciasta i sprawdzic, czy olej je juz
                      "chyta".
                      Banany wkladac na goracy olej i smazyc je miedzy 3 a 5 minut na
                      srednim ogniu do momentu gdy ciasto zmieni kolor na zloty i bedzie
                      chrupiace.
                      W czasie smazenia przygotowac duzy, plaski talerz albo tacke, urwac
                      kilka recznikow papierowych i wylozyc nimi talerz.
                      Usmazone banany wyciagac lyzka cedzakowa i odsaczyc z nadmiaru
                      tluszczu na papierowym reczniku.
                      Serwowac z sosem podanym obok w malym naczynku do maczania.

                      Gdyby jednak deserek okazal sie zbyt tlusty, to proponuje to:

                      Flan kokosowy:

                      400 ml mleka kokosowego dobrej jakosci
                      3 jajka rozbeltane
                      4 lyzki stolowe cukru palmowego lub trzcinowego
                      3 lyzki stolowe zgrillowanego, startego kokosa ew wiorek kokosowych


                      W salaterce ubic delikatnie mleko kokosowe z jajcami i cukrem. Mase
                      rozlac do 4 malych sulfeciarek lub jakichkolwiek innych ceramicznych
                      naczynek nadajacych sie do pieczenia lub gotowania na parze.
                      Naczynka ulozyc w garnku do gotowania na parze. Najlepiej miec
                      chinski specjalnie do tego przeznaczony ale inny tez pewnie bedzie
                      dobry.
                      Maja sie gotowac 30 minut od momentu zagotowania wody w naczyniu.
                      Po ugotowaniu posypac wiorkami kokosowymi.
                      Serwowac z plasterkami mango.

                      Smacznego - daj znac co wyjdzie. Nigdy nie robilam tego flanu.

                      • pani.serwusowa Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 14:38
                        WIELKIE dzieki. smile

                        Oba przepisy mi sie podobaja. Skladniki sa u mnie dostepne. Wydrukowalam sobie i
                        poczekam na chetke na kokos. wink
                        • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 15:32
                          zobacz, co fetti napisala o bananch i moze sie jeszcze zastanow big_grin
    • fettinia Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 14:45
      Robilam kiedys banany w tym ciescie ryzowym,ale nie byly najlepsze.
      Lepsza "tajska pychota" Pinkinksmile
      • emigrantka34 Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 15:31
        Fetti, ja w ogole nie przepadam za tajskimi desereami smile

        A przepis na banany mialas taki sam czy jakis inny ?

        Tajska pychotka pinkink - chodzi Ci chyba o sticky rice z mango ?

        Ten tu:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57009995,57009995.html
        ale bez wykorzystania jednak sticky rice, dla mnie to cos jakby
        risotto bez arborio, rozumiesz....choc smakowo moze byc jak
        najbardziej ok

        Klasyczny przepis na sticky rice mam taki:

        Skladniki:
        280 g bialego sticky rice (w sklepach z azjatycka zywnoscia)
        250 ml mleka kokosowego
        60 g cukru pudru / cukru palmowego
        szczypta soli,
        2 dojrzale owoce mango, umyte, obrane i pokrojone na plasterki

        Na poczatku wymoczyc sticky rice w wodzie.
        Wiekszosc przepisow mowi o namoczeniu na noc, niektore na kilka
        godzin. Najlepiej namoczyc na noc.
        Po namoczeniu wyplukac i porzadnie odsaczyc.

        Ryz przelozyc do naczynia z otworami przeznaczonego do gotowania ryzu
        na parze - najlepiej bambusowego koszyczka ktory za gorsze mozna
        kupic w azjatyckich sklepach. Ale jak sie takowego nie ma to trudno.
        Ryz nalezy gotowac 20 minut na parze od momentu zagotowania sie wody.
        Potem ryz prezlozyc do salaterki, wlac mleko kokosowe, cukier oraz
        sol. Mieszac dopoki cukier sie nie rozpusci.
        Na koncu calosc przykryc na 15 minut tzn do momentu gdy ryz wchlonie
        mleko kokosowe.
        Serwowac z mango.

        Wydaje mi sie, ze to jest dobry przepis. Rowniez u Thompsona
        (ksiazce, ktora jest podobno najlepszym komplekoswym dzielem
        dotyczacym kuchni tajskiej wlacznie z ujeciem historycznym i roznymi
        technicznymi wskazowkami) – przygotowanie analogiczne. Najpierw
        namoczenie ryzu, potem jego gotowanie na parze, potem przygotowanie
        sosu i polanie ryzu. Przy czym dorzuca sie jeszczce liscie pandanu,
        z ktorych dostepnoscia moze byc problem.



        • fettinia Re: Wszystkie wiecie, pomóżcie 24.11.09, 15:45
          Przepis na banany mialam innysmileA ryz taki jak trzeba-specjalnie kupilam
          wszystkie skladniki aby smakowalo tak jak powinnosmile
          • emigrantka34 sie rozumie n/t 24.11.09, 15:46
Inne wątki na temat:
Pełna wersja