jan.kran
12.12.09, 12:18
Ku swojej nieustającej radości odkrylam wypasiony polski sklep w Oslo.
Nabyłam żurek w butelce i szczaw.
Tylko nie umiem zrobić ani zupy szczawiowej ani żurku , ogólnie z gotowaniem
po polsku jestem na bakier.
Ten żurek to wogóle jakiś podejrzany , w plastikowej butelce, niedużej i ma z
tego wyjść pięć litrów żurku.
Poprosze o rady :o)
Kran