miedzy nami sernikami:)

27.12.09, 22:09
Czyli watek o sernikach-prosze sie podzielic swoimi niezawodnymi przepisamismile
Moj jest najprostszy z prostychsmileTaki mokry i ciezki i kaloryczny,ale moi taki
wlasnie lubia najbardziejsmile
1kg 30 twarogu tlustego lub 6 serkow homo/robilam z homo/
2 szklanki cukru
5 jajek
budyn waniliowy
lyzeczka proszku do pieczenia
aromat cytrynowy
otarta skorka pomaranczowa
rodzynki jak sie lubi-u mnie nie lubia
Zoltka utrzec z cukrem do bialosci.Ubic piane.Do masy zoltkowej dodac
ser,wszystkie dodatki i na koncu ubita piane.
Piec w temp. ca 180 stopni ok godziny.
Rosnie jak szalony i peka troche,ale nie szkodzi-pekniecia zostaja zasmarowane
rozpuszczona czekoladabig_grin ciut opada mimo rzucania-ale w smaku mmmsmile
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/rc/qi/yic0/3rPNSLRoJUexITBLqB.jpg
    • irishcream Re: miedzy nami sernikami:) 27.12.09, 23:40
      Mój bez spodu, sam ser. Wilgotny, ciężki, powalający.

      1,5kg zmielonego raz białego sera
      2 szklanki cukru
      kostka masła
      2 budynie śmietankowe
      9 dużych jaj

      Zmiksować żółtka jaj z cukrem do białości, potem wkręcić masło. Dodać ser,
      wymieszać, następnie budynie. Na końcu piana z białek. Piec godzinę w 175
      stopniach.
    • aniaiewa Re: miedzy nami sernikami:) 27.12.09, 23:45
      Odkad poznalam
      ten
      przepis
      , robie tylko tak i wychodzi przepyszny
      A roboty przy nim wcalesmile
      A.
      p.s. w warunkach niemieckich daje 1 kg (2 opakownania) Magerquark (najbardziej
      zwarty z twarozkow) i 200 ml Cream Fraiche
      • annamaria0 Re: miedzy nami sernikami:) 28.12.09, 21:13
        M na święta zrobił dwa serniki, oba Nigelli: pierwszy z książki
        Nigella's Christmas (jest po polsku) - z syropem klonowym i spodem z
        orzechami pekanowymi. Drugi z jej książki Feast, z kasztanami.
        Oba są dobre, ale ten pierwszy to, jak dla mnie, najlepszy sernik na
        świecie - kombinacja syropu i chrupiących pekanów i kremowego środka
        pomiędzy nie do pobicia.
Pełna wersja