groszek-5 13.01.10, 13:16 Jesli tak to je przyzadzacie oprocz zwyklego piczenia i duszenia. Czasami brak mi innych pomyslow. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pani.serwusowa Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 13:20 Pieczone sa moim zdaniem najlepsze. Robie wg przepisu Nigelli z mieszanka ketchupu, musztardy, miodu, czosnku i czegos tam jeszcze , albo po staroposlku z anyzem, cynamonem, miodem, imbirem i suszonymi owocami - na pewno te drugie sa w GP, ale te pierwsze chyba tez. Odpowiedz Link
ciri_77 Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 13:21 moja mama robiła takie glazurowane a dla mnie to najczęściej baza do zup wszelakich - mąż kocha obgryzanie. Odpowiedz Link
jacek1f bo mąż się zna:-) Oczywiscie gotowane 13.01.10, 13:26 same z laurem, zielem, czosnkiem i pieprzem, gotowane z wędzonką razem - juz inna potrawa! Gotowane na parze sa swetne - marynujesz jak chcesz ale w bambusie parowane sa najdelikatniejsze. Z pieczonych - setki sposobow, ale musztardowe, miodowe lubimy, a cytrusowe i kawowe sa czasem ciekawym przerywnikiem. Duszone tez, ale wole w czyms - wiec w kapuscie odswietne są. Lub w sosie pomidorowym. Od daaaawna nie jadlem Odpowiedz Link
krysia2000 Wystające? 13.01.10, 13:32 Jak najbardziej! Oprócz pieczenia i duszenia można je jeszcze ściskać, łaskotać i potraktować jak harfę. Tego ostatniego nauczył mnie kumpel Mirka z Irlandii. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 13:57 Gotowane na parze sa swetne - marynujesz jak chcesz ale w bambusie parowane sa najdelikatniejsze. rozumiem ze mozna je marynowac przez noc dla lepszego rezultatu., ale jak dlugo polecasz gotowac na parze jedna klawiature ? Oczywiscie bambusowy steamer jest rowny temu europejskiemu ze stali nierdzewnej ?? Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia Odpowiedz Link
salsadura Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 15:23 Ja uwielbiam,a moje dziecko nie tknie i twierdzi,że to jedzenie jaskiniowców(obgryzanie i te wielkie,grube kości,które po nich zostają na talerzu ).Najbardziej lubię duszone,tak,żeby mięso odpadało od kości i ten sosik,mniammm.Jutro robię,już czekają w lodówce na marynatę. Odpowiedz Link
363636r Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 15:52 Bardzo, jak kilku przedmówców, bardzo lubię gotowane. Duszone w kapuście kiszonej, w piwnym sosie. Generalnie żeberka to jeden z lepszych kawałków świniny. Odpowiedz Link
gosiownik Re: Lubicie zeberka? 13.01.10, 16:34 Bardzo lubie, zwlaszcza w piwie, z kminkiem albo w marynacie "barbecue" od miejscowego rzeznika. A w Brukseli jest knajpka, w ktorej za okolo 15eur mozna najesc sie pysznych grillowanych zeberek tyle, ile sie chce! Tylko pozniej trudno sie z tej knajpy wyturlac Odpowiedz Link
jacek1f Tak, babmbusowy, chnski koszyczek, jak 13.01.10, 16:42 zwykly inny metalowy sitkowy. 35-45 minut - ale i tak trzeba dźgać patyczkiem, bo mieciutkie maja byc. Marynowanie normalnie. A zeby nie brudzilo mi za bardzo bambusa, to ukladam je na folii alu lub talerzu i wtedy do parownika. Polecam - jesli bedzie pasowalo smakiem do marynaty - dodac do wody gotujacej sie skorki cytrusów - milo bardzo przesiąka aromat. Odpowiedz Link
wilowka Re: Tak, babmbusowy, chnski koszyczek, jak 13.01.10, 17:57 Lubię żeberka, najbardziej z nutą słodyczy. Jacku, czy dałoby się je zrobić w parowozie elektrycznym? Odpowiedz Link
wilowka Re: a co to jest? :-) taki elektrczny..? 13.01.10, 20:15 A przepraszam ja w swoim języku mówię Tak, taki parowar elektryczny. Czy te koszyczki mają jakąś inn cechę, specyfikę? Czy myślisz że się nada? Bo bym sobie coś takiego "dietetycznego" przyrządziła chetnie Odpowiedz Link
krysia2000 Re: a co to jest? :-) taki elektrczny..? 13.01.10, 21:45 Spoczko się nada, sama takich używam, ale już niedługo, bo kupię sobie bambusowe, hihihi. Ładniej wyglądają, zaproszonym kumom oko zbieleje, jak się serwuje w takich koszyczkach, a poza tym drewno chłonie wilgoć, więc i mniejsze ryzyko przymoczenia, jak to się czasem zdarza w tych elektroparowozach z plastikowymi koszyczkami. Odpowiedz Link
jacek1f ano, jesli to nie kombiwar, co powietrzem 14.01.10, 12:15 po prostu piecze, tylko para wodna obtula żeberka, to spokojnie sie nada. Odpowiedz Link
a74-7 Re: a co to jest? :-) taki elektrczny..? 13.01.10, 20:17 nastepnym razem zrobie je w parowniku , ciekawa jestem efektu .Do tej pory pieklismy w piekarniku ,kiedy nabraly koloru - przykrywalismy folia . Wychodzily mieciutkie ,przypieczone i soczyste Dzieki za tip Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia Odpowiedz Link
salsadura Re: a co to jest? :-) taki elektrczny..? 13.01.10, 20:27 Możesz powiedzieć jak się takie mięciutkie,soczyste i przypieczone w piekarniku robi?Ja zazwyczaj duszę,bo pieczone wydają mi się suche i wiórowate.Moje już leżą zamarynowane i jutro muszę je jakoś potraktować . Odpowiedz Link
a74-7 Re: a co to jest? :-) taki elektrczny..? 13.01.10, 21:02 ja dodaje do marynaty odrobine octuryzowego, nie afektuje smaku , a znakomicie kruszy mieso. Marynuje w czym mam pod reka, , sole jakies 20 min przed wstawieniem do pieca . Opiekam na 7 ce gas dookola , jakies 20 plus 15 min zalezy od klawiatury i walorow twojej kuchenki ,a podlewam je woda kiedy trzeba Jak zlapia ladny kolor -przykrywam srebrna folia, zmniejszam gas i do miekkosci jaka lubie ( caly czas pod przykryciem . ) Odpowiedz Link