Dodaj do ulubionych

Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :)

19.09.10, 18:47
Moje gnocchi :

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/aj/3jos/1B904LZcrmA5rAgjDA.jpg

z przepisu , ktory wydal mi sie najprostszy i zebral dobre opinie :
1 kg ziemniakow
100 g grysiku
500 g maki
odrobina soli

Z ochota zabralam sie do roboty nie doczytawszy szczegolow. Wydawalo mi sie naturalne, ze ziemniaki najpierw trzeba obrac , potem ugotwac a potem przecisnac przez praske. Kiedy bylam z tym gotowa, doczytalam, ze ziemniaki mialy byc gotowane w mundurkach. Za pozno.
Wyrobilam ciasto na oko. Maki dodalam wiecej niz przepisie, bo ciasto caly czas kleilo sie do rak. Przez to same gnocchi wyszly bardzo gumowate - a myslalam, ze beda mialy konsystencjie polskich kopytek. Gotowalam w osolonej wodzie do wyplyniecia, i jeszcze troche.

Podalam z klasycznym sosem pomidorowym z bazylia - wszystko na oko :
na oliwie z oliwek poddusilam 4 srednie szalotki, dodalam 3 zabki czosnku. Pomidory ( duzo ) sparzylam , obralam ze skorki i pokroilam na kawalki. Wrzucilam na patelnie, posypalam odrobina brazowego cukru i podlalam sporym lykiem bialego wina. Sol, pieprzy a pod koniec swieza bazylia dodaly smaku .

Rodzina byla zadowolona, ja mniej - bo caly czas mialam swiadomosc, ze zawalilam te gnocchi. Dzis mialam robic drugie podejscie, ale w domu zabraklo kartofli wink
Moze najpierw kupie gotowe, zbadam konsystencje i smak, a potem zabiore sie za produkcje wlasnych ? jakby nie bylo, ciesze sie, ze przystapilam do eksperymentu, bo to kolejne kuchenne doswiadczenie smile)))
Obserwuj wątek
          • procesor Re: Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :) 22.09.10, 13:39
            moja rodzicielka twierdzi że to zalezy od ziemniaków - i nie tylko od gatunku ale i z jakiego pola sie trafią
            że się tak wetnę w dyskusję tongue_out
            no i wiadomo że nadmiar maki utwardza je za bardzo...

            ale ja się nie powinnam mądrzyć bo NIE robię takich rzeczy - uparcie przynoszę gotowe od mamy smile
            do tego stopnia nie robie - że nauczyłam sie robić drożdżowe pieczone pierożki, z lenistwa przerobione na ślimaczki bo szybciej sie robi tongue_out
    • czekolada72 Re: Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :) 19.09.10, 19:37
      Gnocchi śmietanowo-pieczarkowe
      0,5 kg ziemniaków - tez ugotopwałam jak Misia72, ale ja poprostu nie znosze gotowac w mundurkach, za to lubie z gallazka zieleniny
      Ostudzone i ugniecione wymieszac z
      2 żółtkami, 2 łyżkami maki ziemniaczanej, 2 łyzkami grysiku
      wyrobic ciasto, uformowac wałek, pociac na kawałeczki, spłaszczyc widelcem i wrzucac na wrzatek. Po wyjeciu posypac serem tartym.

      Śmietana i pieczarki odnosza sie do najprostszego sosu pieczarkowego, zas do kompletu była sałata - pekinka, czerwona papryka, ogórek i zielony por + sos ziołowy na bazie winegret.

      Wyszły fantastycznie!!!
      Nebyły to moje pierwsze kluseczki, ale wg tego p[rzepisu - tak i tym razem efekt był wspaniały!!!
      Wyszło 42 kawałeczki, czyli porcja dla 4 osób.
      Jedyne co z moich zmian, oprocz tych ziemniaczanych, to sypłam na blat duuuzo maki pszennej i zapewne przenikły do ciasta tez z 2 łyzki - zapewne dzieki temu nie było całe przyklejone do moich rąk smile

      Zdjecia wkleje, przyrzekam! smile
      PS
      I czekam na nastepne pomysły wink
    • czarna9610 Re: Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :) 19.09.10, 21:06
      Gnocchi z dyni wybrałam. Dynię obrałam pokroiłam na części odważyłam koło kg i upiekłam. Ogromne zaskoczenie, niby wiedziałam, że z dyni robi się sok, ale nie myślałam że będzie go aż tyle... W międzyczasie zrobiłam sos grzybowy, dwa borowiki, kilka podgrzybków i jednego kozaka podsmażyłam z cebulą, korzeniem pietruszki i papryką. Kiedy upieczona dynia nieco ostygła odcisnęłam z niej sok , dodałam 200 gram mąki , szczyptę soli i łyżeczkę białego pieprzu. Zgodnie z przepisem. Po chwili się okazało iż mąki musi być więcej, ale udało się. Przy okazji powstał produkt uboczny , bo dyni było nieco więcej niż kilogram, więc te kawałki których nie upiekłam, pokroiłam na kwadraciki, zrobiłam zalewę i wyszły 4 słoiczki marynowanej dyni. Wracając do gnocchi, rodzina zjadła bez większych oporów, były trochę bardziej twarde niż ziemniaczane.
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pg/rj/slbd/nQqZ4sfddzpqWBxmcB.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pg/rj/slbd/VV4ZWgTaY3oIUWI84B.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pg/rj/slbd/BerWw29dRjuBOaKoTB.jpg
      i jeszcze ten produkt uboczny fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pg/rj/slbd/4Frdu2KrwtSF2K0ULB.jpg
    • pani.serwusowa Re: Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :) 19.09.10, 21:15
      O, fajnie się czyta te Wasze opisy. smile Niestety nie było mnie przez większość weekendu w domu, więc żyliśmy na upieczonej w piątek łopatce jagnięcej. Ale pochwalę się Wam, że przełamałam się i zrobiłam dwa dni temu własny makaron z czego jestem dumna. smile Mam nadzieję, że uda mi się dołączyć do Was czasem, niestety moje weekendy (jak i inne dni) mają dość napięty grafik. wink
    • fettinia a dzisiaj moje:) 20.09.10, 16:22
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/rc/qi/yic0/oxLSe4kERz71T3Nk0B.jpg

      Polowka dyni hokkaido+2-3 ziemniaki ugotowac,odparowac na cieplym palniku,pogniesc,przestudzic.Wbic jajko,posolic,sypnac garsc parmezanu i tyle maki by mozna bylo wyrobic kluski.Dobrze jest dodac lyzke maki ziemniaczanej.
      Ciasto sie troche lepi,ale nie dosypywac za duzo maki bo beda gumowe i straca smak dyni.
      Podawac z maslem szalwiowym npsmile
      • alinka_li Re: Wspolne gotowanie - Efekty i przemyslenia :) 23.09.10, 14:07
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/zd/qh/o8dp/tpRMLf0ySiNHDceFNB.jpg

        Gnocchi rzymskie.

        Źródło: książka "Włochy" z serii Szczypta smaku, wyd. Wega Delbana Polska

        "45 g niesolonego masła, roztopionego
        30 g startego sera parmezan
        3 żółtka
        1 l mleka
        szczypta gałki muszkatołowej
        200 g kaszy manny

        Polewa:
        40 g masła, roztopionego
        80 ml gęstej śmietany
        35 g startego sera parmezan

        4 porcje

        Wyłożyć formę do pieczenia o wym. 30 x 25 cm papierem do pieczenia. Roztrzepać razem masło, parmezan, żółtka i lekko doprawić. Odstawić.

        Podgrzać mleko w dużym garnku. Dodać gałkę muszkatołową, doprawić solą i pieprzem. Kiedy mleko zacznie wrzeć, powoli wsypywać kaszę mannę, ciągle mieszając. Zmniejszyć ogień i gotować ciągle około 10 - 12 minut lub do chwili, gdy mleko zostanie wchłonięte, a masa odchodzi od brzegów rondla.

        Zdjąć garnek z ognia, wymieszać z przygotowanymi wcześniej żółtkami z masłem. Gdy powstanie gładka masa, przełożyć szybko do formy. Aby uzyskać jednakową grubość, wygładzić powierzchnię używając noża zamoczonego w zimnej wodzie. Odstawić do ostygnięcia.

        Rozgrzać piekarnik do 180 stopni i natłuścić płytkie naczynie żaroodporne lub formę do pieczenia o wym. 25 x 18 cm.

        Wyjąć ostudzoną masę z formy, zdjąć papier. Wykrajać z niej kółka o średn. 4 cm kształtką do wycinania ciastek zamaczaną w zimnej wodzie. Ułożyć krążki tak, żeby lekko na siebie zachodziły w natłuszczonym naczyniu.

        Aby przygotować polewę, wymieszać razem masło ze śmietaną. Polać gnocchi i posypać po wierzchu parmezanem. Włożyć do piekarnika i piec około 25 - 30 minut, aż się zarumieni. Od razu podawać."

        - robiłam z połowy porcji
        - użyłam 1 dużego żółtka
        - zamiast Parmezanu był Dziugas
        - kaszka manna w trakcie gotowania okazała się błyskawiczną, zajęło więc to tylko chwilkę, nie 10 min.
        - kółka wycinałam małą szklanką
        - były to raczej łuski lub dachówki, z tylko jednym zaokrąglonym brzegiem - tak było bardziej ekonomicznie, nie zmarnowały się żadne ścinki

        Ok, teraz opinia: solo - przeciętne, jako dodatek do mięsa - dobre. ale powtarzać nie będę. Raczejwink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka