zakwas buraczany

29.11.10, 21:23
przenosze z kuchnii moje pytanie
forum.gazeta.pl/forum/w,77,119249352,119303185,Re_Ku_pamieci_przed_wigilia_barszcz_bez_gotowa.html
    • jacek1f odpowiedzialem, sprawdzilem, mlekowy. Smacznego. 29.11.10, 21:36
      Wszystkie kiszonki takie są.
      • roseanne Re: odpowiedzialem, sprawdzilem, mlekowy. Smaczne 29.11.10, 22:02
        dzieki ponownie, buzka

        nastawie jutro
        • daxter To moze wrzuccie jakis sprawdzony sposób na zakwas 30.11.10, 18:22
          buraczany ja niezbyt czesto robie i zawsze ma problem z proporcjami czy na 1kg buraków 2 litry wody to dośc i 1 łyżeczka soli i cukru plus 5 ząbków czosnku,
          a dodajecie jeszcze jakies przyprawy pieprz np , ja kiedys dałam kminku i zepsułam i teraz wole doprawiac gotowy barszcz ten z kminkiem był gorzki smile
          • roseanne Re: To moze wrzuccie jakis sprawdzony sposób na z 01.12.10, 13:28
            sloj mam 3 litrowy
            do tego 4-5 duzych burakow, jakos nigdy nie wazylam
            1 lyzka soli , krysztal
            czosnek , nie obierany
            przegptowana woda
    • czekolada72 Re: zakwas buraczany - pytanie 24.11.11, 09:47
      Juz ktorys z kolei raz zakwas robi mi sie ... galaretowaty sad
      Co ja zle robie??
      • jacek1f za malo nalewasz wody? 24.11.11, 13:33
        • czekolada72 Re: za malo nalewasz wody? 24.11.11, 13:42
          oscyluje w proporcji 1-2 kg burakow na 4 l wody.
          • jacek1f ja po prostu zalewam ile mam 24.11.11, 13:53
            wiec nie znam proporcji, ale moze raczej powiedz jak robisz go?

            Albo masz buraki z duza iloscia cukru? Nie moge sobie wyobrazic "galaretowatosci"...smile
            • roseanne Re: ja po prostu zalewam ile mam 24.11.11, 14:43
              mialam tak raz, w kuchni bylo zimno wtedy, wygladalo to troche jak galaretka z czarnej porzeczki, nie mialo posmaku buraczanego
              • qubraq Re: ja po prostu zalewam ile mam 24.11.11, 15:58
                Rozi, ja wsypuje do wielkiego słoja pociachane buraki do mniej więcej 2/3 wysokosci dodaje prawie pół główki rozgtniecionego czosnku i zalewam to łagodną jeszcze ciepłą solanką (płaska łyzka soli na litr przegotowanej wody) i broń Boże nie daje chleba! można jeszcze do-dać listek laurowy jeden lub kilka, kilkanascie ziarenek ziela angielskiego i już... Po 4ch dniach zlewam płyn do butelek plastykowych i ponownie nalewam te same buraki kolejna porcją cieplej lagodnej solanki; ten drugi zalew zlewam po 5 dniach i trzeci tez po 5 dniach i potem takie zuzyte buraki wywalam ale wiem ze niektórzy jeszcze robia z nich buraczki sałatkowe na zimno... smile
                • roseanne Re: ja po prostu zalewam ile mam 24.11.11, 16:08
                  tez tak robie, zalewam dwukrotnie

                  ale czekoladka nasza pytala czemu jej sie robie galaretka, wiec opisalam moja przygode

                  swoja droga to pora nastawiac smile
                  • qubraq Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 10:47
                    Mnie sie jeszcze nigdy nic takiego nie zrobiło - zawsze ta pierwsza zlewka jest u mnie bardzo intensywna a tę ostatnią to mozna pic bez rozcieńczania; ja do kapusty z grzybami zawsze dolewam ciutkę tego zakwasu buraczanego - na smak! smile
              • czekolada72 Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 07:50
                W sumie moje proporcje sa zblizone do Roseanny.

                A co zrobilas z ta "galareta"??
                • roseanne Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 13:22
                  dodalam do barszczu smile , z wieksza iloscia "zywych" burakow
                  • qubraq Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 15:44
                    Wiesz, ja barszcz gotuje w ten sposob ze najpierw robie bulion włoszczyznowo-buraczany z klawiaturą wędzoną (z dużą przewagą burakow nad innymi warzywami) bo buraki trzeba dlugo gotowac i potem wszystko wywalam a na tym bulionie juz krotko - 15 minut - ponownie gotuje swieze warzywa drobno skrojone i już; zakwas buraczany dodaje na talerz razem z zielskiem a jeśli chce miec czysty barszcz do popijania to juz nie gotuje drugi raz warzyw tylko dolewam do tego bulionu troche wywaru z grzybów i zakwas ale teraz to juz nie gotuje tylko podgrzewam mocno a proporcje wynikają z osobistego smaku jedzącego wink
                    • roseanne Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 16:51
                      ja nie moge absolutnie zadnego wywaru miesnego sad

                      wiec baza jest zawsze jarzynowa, z burakami, zakwas dolewam na koncu, do barnka i podgrzewam kilka minut bez gotowania,
                      • czekolada72 Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 18:21
                        mi zas generalnie chodzi, czy taka >galareta< nadaje sie do spozycia czy w kubel...
                        • roseanne Re: ja po prostu zalewam ile mam 25.11.11, 19:57
                          sprawdz na smak, jesli slodkawy, jak woda od plukania burakow to kosz
                          jak przekwaszony, normalny to spozyc
    • buka007 Re: zakwas buraczany 25.07.12, 12:23
      Ja sie chcialam zapytac ile te butelki z zakwasem mozna przechowywac?
      • qubraq Re: zakwas buraczany 25.07.12, 17:50
        buka007 napisała:

        > Ja sie chcialam zapytac ile te butelki z zakwasem mozna przechowywac?

        ja na ogół trzymam litrowe butle plastykowe z zakwasem w lodowce ale np. mam jedną dwulitrową po litewskim kwasie chlebowym pełną mojego zakwasu buraczanego sprzed roku, stojącą w kuchni poza lodowką i wyglada on całkiem dobrze i ma dobry amarantowy kolor więc sądzę ze smak tez jest okej; mysle ze po otworzeniu butelki trzeba będzie go juz trzymac w lodowce a w lodowce to może i rok stać ale po co skoro mozna latwo zrobic nastepny świeży a stary szybko ciutkę rozcienczyc wodą przegotowaną i wypić w taki upalny dzien jak dziś do obiadu zamiast jakiegos piwska czy kokakoli ... smile
        • buka007 Re: zakwas buraczany 30.07.12, 20:38
          dzieki, Qubraczku, dojrzewam własnie do kwaszenia burakow i tak chce wszystko dokładnie wiedziec smile
          Zrobie z Twojego przepisu, mam nadzieje, ze upaly mi nie popsuja szykow? czy powinnam ten słój z burakami gdzies w chłodnym miejscu trzymac?
          • qubraq Re: zakwas buraczany 31.07.12, 10:16
            Busiu, przeciwnie - w ciepłym raczej ale po 4ch dniach zlej pierwszą zlewkę i nalej ponownie na 5 dni i podobnie nastepną; ta trzecia zlewka jest juz dosc slaba wiec ją mozna od razu wypić solo a buraki wywalic albo - jak Yanga - zrobic z nich sałatkę buraczkową smile
            • buka007 Re: zakwas buraczany 31.07.12, 12:09
              a czosnek obrany, czy w skorupkach? bo ktos pisal, ze w skorupkach.
              • qubraq Re: zakwas buraczany 31.07.12, 16:35
                buka007 napisała:

                > a czosnek obrany, czy w skorupkach? bo ktos pisal, ze w skorupkach.

                wszystko jedno - ja po prostu daje ząbkowi po plecach deską i taki rozbity wrzucam do sloja z tym ze nie żałuje czosnku na 3-litrowy słój idzie pół przeciętnej główki czosnku - za to potem kiedy sobie nalewam to jest ten boski zapach - zupelnie jak bym odkrył "puszkę Higgs'a" z bozonami - boskimi cząstkami jak mowi Leon Lederman wink
                • buka007 Re: zakwas buraczany 01.08.12, 11:00
                  dziekuje Qubraczku za wskazowki, to sie biore do kwaszenia i dam znac co z tego wyszlo smile
                  • qubraq Re: zakwas buraczany 04.08.12, 10:25
                    buka007 napisała:

                    > dziekuje Qubraczku za wskazowki, to sie biore do kwaszenia i dam znac co z tego
                    > wyszlo smile

                    Ja tez wczoraj wlasnie nastawilem buraki na kiszenie i juz dzisiaj pachnie w kuchni świeżym zakwasem; we wtorek pierwsza zlewka i następne zalanie burakow "elektrolitem"; ja jeszcze zazwyczaj dodaje do zalewu kilka lisci bobkowych i troche ziaren ziela angielskiego a wczoraj eksperymantalnie dodałem pół łyżki ziarnistego kminku, zabaczymy jaki będzie smak smile
                    • buka007 Re: zakwas buraczany 04.08.12, 16:58
                      to jak to jest w końcu? ja kisze czy kwaszę buraki?
                      Skoro "zakwas" to myslałam, ze kwaszę.
                      Qubraczku, ja tez własnie wczoraj w końcu nastawiłam, ale u mnie jeszcze nic nie pachnie!!! sad
                      ale słój mam przykryty gazą, może dlatego. ALe juz sie zaczyna pojawiać pianka, to chyba dobrze tak?
                      I tez dodałam listków bobkowych i pieprzu smile
                      • qubraq Re: zakwas buraczany 05.08.12, 11:38
                        Z tym kwaszeniem to jest chyba tak jak kiedys pisał 'szopen' kiedy jeszcze był w Kantonie; to chodzi o to ze kiszenie jest procesem naturalnym a "kisło" pochodzi od kwasu mlekowego powstajacego w odpowiedznich warunkach w sposob naturalny natomiast - jego zdaniem - kwaszenie polega na zalewaniu produktów kwasem przygotowanym ekstra - np. octem...
                        i dlatego kwasny zalew ogórków kiszonych czy burakow albo selera powstaje samoczynnie; nie wiem czy mam rację ale tak to jakos czuję... smile
                        a wczoraj, wracając ze spaceru, zerwalem kilka lisci dębowych i wiśniowych i dodalem - podobnie jak do kiszenia ogorków - do tych moich kiszonych burakó; moj sloj tez jest przykryty gazą ale pachnie czosnkiem na caly dom... smile
                        • buka007 Re: zakwas buraczany 07.08.12, 07:56
                          zlałam! spróbowałam! bardzo smaczny smile
                          • qubraq Re: zakwas buraczany 07.08.12, 08:27
                            Cieszę się z Twojego sukcesu! smile ja tez dzis zlewam pierwszą zlewkę mojego i ponownie nalewam wsad; ugotuję później barszcz połtawsko-kubrakowy ale zupelnie bez smaku specjalnie dla mojej żony ktora jutro przylatuje z Irlandii "pobabciować" trochę naszym wnuczkom jak pojadą do "agro" nad Wdzydze... ona nie lubi smacznie jesc tak że dla niej będę na te kilka dni - teraz, zanim wyjadą - specjalnie gotowac prawie zupełnie bez przypraw.
                            Ona sama dobrze gotuje ale ja sobie zawsze musialem doprawiac jedzenie... wink
                            • buka007 Re: zakwas buraczany 07.08.12, 10:02
                              smile
                              o, to ja tez ugotuje barszczyk, z pasztecikiem, szczecinska specjalnosc wink
                              A rodzinka na Wdzydze Kiszewskie jedzie? pieknie tam, zeby tylko pogode mieli, bo lato takie kaprysne w tym roku..
                              • qubraq Re: zakwas buraczany 07.08.12, 17:29
                                Oni tam juz byli kilka lat temu wiec znają miejscowe uroki; kiedyś spędzilismy kilka tygodni w leśniczówce nad bocznym ramieniem Wdzydzów, ktore sie nazywa Gołuń a potem bylismy z dziećmi na wczasach w Lipie nad Wdzydzami ale bliżej Wdzydzów Tucholskich smile
                                • czekolada72 Re: zakwas buraczany 21.11.12, 11:33
                                  dla Buki
Pełna wersja