Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne?

17.01.11, 13:12
Taka refleksja mnie naszla, czytajac, ze w Polsce trudno o jajka od kur wolnochodzacych, a prawda taka, ze wiekszosc ludzi nie zwraca na to uwagi, chca po prostu JAJKA. Wiec jak ktos pisze, ze za jajko placi 35 groszy, a ja za jajko place 21 pensow (czyli ok 95 groszy) to wyjdzie na to, ze w UK koszmarnie drogie. Tylko, ze to zupelnie ROZNE jajka.

Inna sprawa to normy hodowli zwierzat. Wieprzowina na pewno bedzie tansza w Polsce, czy Niemczech, Dani, bo tam maja mniej restrykcyjne normy jesli chodzi o warunki w jakich trzymane sa zwierzeta. Dlatego w UK toczyla sie batalia o rzeczowe znakowanie wieprzowiny, ktora byla hodowana w tym kraju, a ktora nie. Mozna dostac tanszy bekon, np. z farm w Danii czy Polsce (raz widzialam), ale ja jesli dopoki mam taka mozliwosc finansowa wole dolozyc wiecej i kupic ze zrodla, ktore nie ma stloczonych, stojacych we wlasnych odchodach, znerwicowanych zwierzat.

No i sie zastanawiam na ile miarodajne te nasze porownania? smile
    • czekolada72 Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 13:50
      Sens jest gdy porownujemy sobie ceny w danym panstwie, bo wtedy i podobny odnosnik zarobkowy.
    • czekolada72 Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 13:58
      W zeszłym roku porownywalismy ceny w Polsce, w Czechach i na Słowacji - w Lidlu, Billi i Kauflandzie - przeliczalismy i wszedzie wychodziły rowne sobie.
      • pamtaa Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 15:32
        Jedno wiem z własnego doświadczenia, że porównywanie cen nie dobrze wychodzi bo euro stoi nadal wysoko a Polacy mają jeszcze słabość do przeliczania. Jak kupujesz chleb w Niemczech i przeliczasz na złotówki to się zastanawiasz czy go kupić a już nie wspomnę o drobiu czy wieprzowinie. Wiem jedno, że u nas żywność jest najtańsza.
        • qubraq Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 17:23
          Kiedyś w stepie w Republice Mordowii [szukajcie a znajdziecie smile)) ] skonczyła mi sie benzyna i stanąłem - po godzinie jechał jakis gruzowik i zatrzymał sie - odlał mi ze swojego zbiornika 20 litrów "saliarki" i nie chcial pieniędzy (20 kopiejek) bo wtedy u nich benzyna była tańsza niz woda gazowana z saturatora w mieście... smile
          • pietnacha40 Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 18:31
            porównanie ceny powinno się robić na indentycznym produkcie,a następnie policzyć,ile tego produktu kupimy za średnią krajową danego państwa .Wtedy to ma sens.Jajko kury wolno chodzącej,w markecie,kosztuje około złotówki.Czyli podobnie jak UK.Teraz by trzeba policzyć ile jajek kupimy tu,a ile tam - w każdym przypadku wyjdzie wielka jajecznica.Kura chodzi oczywiście po polu,a nie po markecie big_grin
            • daxter Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 21:27
              Jajka od kur zielononóżek 6 sztuk 6zł 99gr jakja od kur wolno biegowych 6 sztuk 9zł 99gr natomiast chów klatkowy to w zaleznosci od wielkosci od 32gr do 47 gr za sztukę.
              MLeko świeże 3.2 % 1zł99gr za litr mleko UHT 3,2% 1zł 85gr-3zł zalezy od marki .
              Natomiast poruwnując ceny np w Lidlu ,króry jest i DE i UK i PL można byc dojc do tego do czeko ja doszłam rok temu - jest promocje w DE za tydzien te same produkty są w PL ale srednio o 20% droższe nie wiem jak w UK bo nie sprawdzałam ale wystarczy wejsc na srtone lidla i porównać.
              • daxter Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 21:40
                Np w lidlu gofrownica w UK kosztuje
                www.lidl.co.uk/cps/rde/xchg/lidl_uk/hs.xsl/index_17101.htm
                W polsce ta sama tej samej firmy kosztuje 49zł 99gr nie wiem jak stoi funt ostanio był po 4zł 63gr to i tak wychodzi w UK taniek bo niecałe 42 zł a w polsce 49zł99gr .w niemczech wyjdzie jeszcze taniej .
                • shachar Re: Porownywanie cen, czy rzeczywiscie sensowne? 17.01.11, 22:04
                  opyla się kupić w UK i sprzedać w Polsce zatem smile
                  nie rozumiem tego wątku cenowego z dwóch powodów: mnogości produktów i zróżnicowania cen w sklepach, nawet w promieniu kilometra
                  Wyglada na to, że prym wiodą jajkasmile
                  u mnie jest dodatkowo gradacja wielkosci, gradacja wolnosci kury i gradacja zawartosci miesnej paszy w jedzeniu. Sa jeszcze same białka bez żółtek jak kto kiedys Rafał obsmial smile
Pełna wersja