Co się dzieje?

19.01.11, 19:55
Zauważyłam u siebie dziwne atawizmy smakowe, które sa mi obce. Tydzień temu gotowałam PRAWDZIWY!!! bigos ( połowa zamrożona bo Kochanie nie dało rady, a mnie po gotowaniu odeszła ochota) W week smażyłam karbinadle ( mielone) -teraz wykorzystywane do kanapek, W pon ..........FLACZKI!!!! TEGO MOJE GARNKI JESZCZE NIE WIDZIAŁYsmile wink
Dziś stałam pół dnia nad gołąbkami. Zamrażarnik pęka w szwachtongue_out
Wykluczam wszyskie wpływy " bocianio- niebieskie" big_grin
Wasze smaki tez przechodzą takie rewolucyjne zrywy???
    • wilowka Re: Co się dzieje? 19.01.11, 20:17
      Zima Pani, Zima ani chybi big_grin
    • roseanne Re: Co się dzieje? 19.01.11, 20:45
      przechodze rewolucje, oj przechodze
      zwlaszcza jak zimno, jak choruje lub jak teraz na prawie rocznej diecie

      steki mi sie po nocach snia, krwiste
      watrobka
      i inne takie co ich zupelnie nie moge
      nawet kaszanka


      bigos zrobilam na swieta, zjadlam jedna porcje i zaraz trzeba bylo podwoic porcje lekow, reszta zamrozona czeka na gosci
      • achulaw Re: Co się dzieje? 19.01.11, 20:51
        oj kaszankasmile taka z podróbkami po naszymu " krupniok" mmmmmmmmmbig_grin Do tego surówka z kiszonej kapusty albo rzodkwi z jabłuszkiem i marchewką tongue_out
        • daxter Re: Co się dzieje? 19.01.11, 21:34
          I ja sie dziwie ,że mnie naszła wczoraj ochota na żymlok i krupniok a watóbkę przewiduje jutro na obiad z cebulką z ziemniaczkami purre i surówką z kapusty kiszonej ,
          Ja uważam ,ze organizm domaga sie odmiany i przewaznie to on wie o co chodzi i czego mu trzeba.
    • sylwia1607 Re: Co się dzieje? 19.01.11, 22:39
      Achulaw, wcale nie musi to oznaczac przylotu "bociana". Ja od poczatku ciazy nie miewalam zachcianek, wiecej, och o wiele wiecej mialam w "normalnym stanie"smile
      Wydaje mi sie, ze po prostu masz energie do gotowania, a apetyt odchodzi kiedy nos sie "nawacha" tych wszystkich zapachow. No a po drugie zima jest, to tez taka pora "ciezszych" dan.
      • olusinska Re: Co się dzieje? 19.01.11, 22:45
        Ja tam od zawsze mam zachcianki. A w ciąży nigdy nie byłam i nie jestem smile
        Ostatnio na przykład jak szłam spać normalnie czułam zapach bajgla z sezamem ze sklepu, który jest na rogu niedaleko mojego wydziału smile na co Pe stwierdził z rozmarzeniem, że ja to mam zawsze takie konkretne i dobrze sprecyzowane zachcianki jedzeniowe smile
        Ale fakt zima idzie znowu, u nas juz dziś padał śnieg taki mokry i z deszczem na dodatek.
        Także kochana, nie przejmuj się i korzystaj z tego nagłego przypływu kuchennej inspiracji smile
Pełna wersja