inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:)

03.02.11, 11:10
Niechcacy zrymowalamsmile
Nie chodzi tylko o restauracyjne dania,ale takze te domowesmileNp-wczoraj syn zrobil takie pizzo-zapiekankismileNo ucza sie w szkole podstawowych rzeczy i musial zrobic probesmileI chociaz skladniki banalne zupelnie inaczej mi smakowalo niz gdybym sama sobie takie cos zrobilasmile
Bardzo dobre byly oczywisciesmile
    • zwiatrem Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 11:20
      ....albo zaparzy kawe, masz racje, smakuje inaczej.

      Ale to musi miec jakies uzasadnienie naukowe .
      Gotujac najadamy sie smakiem, smakujmey zapachy, doprawiamy.
      Wplyw tych zapachow na pewno w nas siedzi, kiedy zasiadamy jesc.

    • a74-7 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 11:21
      cos w tym jest wink
      A jeszcze jak sprzatnie po obiedzie i zmyje - to zupelny bliss big_grin
      Ja naleze do tej grupy ,ktora ugotuje , ale juz na obiad nie ma ochoty .Zjem natomiast nastepnego dnia smile
      Moj stary "dowcipnie"mowi : zeby sie nie otruc big_grin
      • czekolada72 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 11:39
        Z drugiej strony to mam tak - jak gotuje to wiadomo cos pokosztuje - i potem juz jesc niespecjalnie, ale....
        Ale ja wlasnie generalnie nie znosze kosztowac, a jak juz gotuje ktos, np M, Mala, jestem u mamy, i slysze "skosztuj" to dostaje bialej goraczki - gotuje ktos to niech gotuje po swojemu, a nie dorzuca moich 3 groszy, i tak samo w druga strone - gotuje ja - nie wtracac mi sie!
      • momas Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 11:48
        Tez tak mam....sad
        mysle sobie - mam ochote na (np)pizze...
        no to robie... tylko, ze jak juz wyjme z pieca - to nieza bardzo moge jesc...
        a nastepnego dnia to juz nie ma - pozarta, przez innych domownikow buuuuu....
        Pozostaje zamawianiesmile
        dla przykladu daje pizze, bo to stosunkowo zamówic....
        gorzej jak przyjdzie ochota na cos niedostepnego/trudnodostepnego w sprzedazy "na wynos" smile
      • achulaw Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 17:27
        Dla mnie rownież główną radością jest samo gotowanie. No może bez przesady, jak po pracy padam na mordkę to już nie.tongue_out Jak widzę jednak jak na drugi dzień jedzonko znika w ilości hurtowej cała radość wraca.big_grin Sama mogę nie jeść wystarczy mi błoga mina jedzących ( czytaj jedzącego)
        W trakcie gotowania żadko próbuję, działam raczej instynktowniesmile
        Jednak jak Kochanie coś upitraci to smakuje mi nawet jajko sadzonetongue_out Potem pozmywa i cieszy się, że Asia zjadla.
    • pamtaa Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 03.02.11, 17:01
      Fetti miałaś smakowitą ucztę a jak jeszcze syn przygotował to smakuje najlepiej na świecie.
      • koniczynka777 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 08.02.11, 10:48
        Ano inaczej,kawa podana rano do lozeczka ma zupelnie inny smaksmilepodobnie jak ugotowany i podany przez bliska osobe obiadek
        • smutas13 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 09.02.11, 07:47
          koniczynka777 napisała:

          > Ano inaczej,kawa podana rano do lozeczka ma zupelnie inny smaksmile
          O...nie. Mój M, w trosce o moje zdrowie robi mi taką kawę, że mi nie smakuje tongue_out -
          - lurowata (czasem po kryjomu, muszę wylać i zrobić po swojemu wink )
    • czarna9610 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 04.02.11, 21:16
      Pewnie, że inaczej _ dziś ja się załapałam. Córka przyjechała i zrobiła obiad
    • inaa1 Re: inaczej smakuje jak ktos inny ugotuje:) 14.02.11, 21:18
      w końcu każdy inaczej przyprawia, nieco inaczej przygotowuje, daje inne proporcje, nawet jeżeli trzyma się przepisu.
      a i emocjonalne nastawienie do danej osoby dużo daje/odbiera.
Pełna wersja