czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie"

03.02.11, 22:43
- juz rozwijam, zeby bylo scislejsmile

najblizsze 10-15 lat; wyjezdzamy, zmieniamy miejsce i zycie;
chcemy umiec, znac cos, co nie jest zarzadzaniem kryzysowym, human resource, redagowaniem i korektą w j. polskim... prezesowaniem.... itp

czas na FACH w REKU - zeby dal zarobic w wielu miejscach - kowalstwo, renowacja, kafle? piekarz - na rybke rzucam "fachy"..smile - ramiarstwo, masaż, aku?

Nie talent, ale rzemiosło..?

CZego?


    • jacek1f chcieli. Nie musieli, albo bo popyt 03.02.11, 22:45
      na usluge i rzemisolo wlasnie teraz...

      Chcieli umiec. Recznie.

      ?
      • iwu Re: chcieli. Nie musieli, albo bo popyt 03.02.11, 23:26
        Ja bym chciała umieć szyć, robić na drutach i szydełkować. Uszyć to tam sobie jeszcze coś zdołam (poprzedzone jest to całą operacją typu robienie wykrojów, kupowanie całego niciowego zaplecza, itp, nawet jak mam uszyć poszewkę na jasiek), ale do włóczkowych robótek mam dwie lewe ręce. A fajnie by było tak sobie usiąść i wyprodukować coś niebanalnego.
        Ale przede wszystkim chciałabym umieć malować. Nie wiem po jakiego grzyba polazłam na anglistykę, mogłam do liceum plastycznego, a potem na ASP, ale byłam zbyt leniwa.
    • roseanne Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 03.02.11, 23:21
      na masazu podstawowym sie znam, ale chcialabym umiec wiecej

      poza tym ceramika, metaloplastyka
    • wadera3 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 03.02.11, 23:23
      Perfekcyjnie szyć, dziergać, szydełkować i malować.
      • wadera3 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 03.02.11, 23:24
        No i stolarstwo smile
        • czarna9610 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 03.02.11, 23:35
          No ćwieka mi zabiłeś big_grin ... jeszcze do niedawna byłby to masaż, ale teraz mam problem z łokciem i chyba to nie wchodzi w grę . Tkactwo byłoby fajne . Lubię smażyć naleśniki , mogłabym podszkolić się w jakimś barze naleśnikowym . Nie wiem czy zaliczyłbyś to do prac ręcznych, ale chętnie gdyby była okazja podszkoliłabym się z kosmetyki zwierząt. Czesanie, strzyżenie, czyszczenie uszu, pazury i tego typu czynności .
    • kreola Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 01:01
      Ja po prostu marze o tym, zeby umiec cos bardzo konkretnego, "recznego" jak to ladnie okreslilessmile
      Bardzo, ale to bardzo chcialabym umiec szyc i robic wszelkie poprawki, naprawy krawieckie itp.. Chcialabym tez umiec naprawde dobrze gotowac, tak profesjonalnie, ale tez z fantazja!

      Niestety przez 40 lat mojego zycia jakos tak sie zlozylo, ze nauczylam sie tylko tego co doprowadzilo mnie do szybkiej drogi "od milionera do zera w jeden dzien" big_grin Bylam managere, dyrektorem, prezesem a teraz zaczynam wszystko od nowa.
      Bede musial nauczyc sie kilku konkretnych rzeczy, ale wciaz bede mimo wszystko glownie "zarzadzala i prezesowala". Z pewnoscia bede musiala nauczyc sie barmanstwa .... tylko boje sie do czego mnie to doprowadzibig_grin
      • czekolada72 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 08:27
        Gotowac, piec, robic na drutach, chaftowac - niby TO umiem, ale zupelnie nie mam czasu sad((((((

        Wiec chcialabym miec duzo czasuuuu!!!
        A oprocz tego to bym chciala umiec robic na szydelku, malowac, bawic sie w dokoupage, szyc - chyba tyle....
        • momas Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 08:47
          z robót ręcznych odpada szycie i prasowanie. zawodowo chyba bym nie mogła smile
          (pewnie gdybym bardzo, ale to bardzo musiala i nie byloby wyjscia..., ale to ostatecznosc.)


          siedze i sie zastanawiam... i nic mi do głowy nie przychodzi...

          chybabym chciala aby silniki i urzadzenia mechaniczne wszelkiego rodzaju nie mialy przede mna tajemnic. I zebym, po rozlozeniu, umiala je zlozyc tak by zadna czesc mi nie zostawała.....
          smile
          • wadera3 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 09:41
            momas napisała:

            I zebym, po rozlozeniu, umiala je zlozyc tak by zadna
            > czesc mi nie zostawała.....
            > smile



            O, to teżsmile
    • fajter22 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 08:55
      Ja bardzo bym chciala nauczyc sie szyc buty. Moze byc od poczatku - z wyprawianiem skory, krojeniem itd. Marze o tym, by miec takie moje kozaczki/trzewiczki/pantofelki. Takie jakich jeszcze nikt nie wyprodukowal.
      İ chcialabym miec minimasarnie, wzglednie warunki do robienia wedlin itp. Mysle, ze masarstwa nauczylabym sie w mig!
    • a74-7 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 09:03
      trudno w ciemno gdybac , najlepiej zintegrowac sie z localna community i sprawdzic jakie sa trendy i zapotrzebowania . Miasto czy wies ?Przypuszczam ze kowalstwo niewiele bedzie przydatne w miescie , natomiast aku czy masaz moze uratowac od glodu ;-D
      Np sprzatanie i gotowanie bardzo przydatne w prowadzeniu B&B, tudziez kilka zdolnosci manualnych w drobnych reperacjach zeby zaoszczedzic na hydrauliku i malarzu.
      Znajomosc ogrodnictwa , hodowli , etc
    • fettinia Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 09:12
      reczne robotki znaczy?tongue_out sorry nie moglam sie powstrzymacbig_grin
      A serio-chcialabym umiec mistrzosko piec wymysle ciasta ale i zwykly pyszny chleb na zakwasiesmileTo przyda sie zawsze i w kazdym zakatku swiatasmile
      Hmm..co jeszcze-meble sobie kiedys robilam,szyc i dziergac potrafie/na tyle ile mi potrzeba/,
      Moze jeszcze renowacja mebli?niekoniecznie antykow bo tu trza miec smykalke-ale takich normalnych ulubionych co je zab czasu nadzarlbig_grin
      • czekolada72 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 09:59
        O tak - to tez bym chciala renowacja mebli, nie tyle antykow co tak powiedzmy te 150 lat majace i w przod smile
        • pietnacha40 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 11:07
          szycie i dzierganie - potrafię - musiałbym polubić jedynie, ato się nie da sad
          Jeśli kraj z ciepłym morzem,to porządny patent żeglarski i kurs instruktora nurkowania.Do tego gotowanie,ratownictwo,kurs barmana i kelnerski.Pazury i fryzjerstwo,jakaś mini kosmetyka.
    • smutas13 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 13:23
      Bardzo lubię zapach drzewa. Chyba polubiłabym jakieś drobne, niezbyt ciężkie, prace z drzewem smile
      (umiem szyć, ale oczy nie pozwalają - okulary na nosie, denerwują mnie wink)
      • shachar Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 14:03
        chciałabym móc i umieć wyhodować sobie warzywa na cały rok i robić sobie kozie sery i takie tam...może wino. Chleb już umiem. o tyle o ile.
        Recznie jeszcze przemieniac ludzi w wesołków, cloudbuster taki mieć i z niego strzelać do obiektów.
        • daxter Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 19:19
          A ja bym chciała wynieść sie na wieś miec własną krówkę nauczyć sie robic sery ,wedliny i miec święty spokój ,może bym sie zajęła agroturystyką .
          Bardzo żałuje ,że nie podpatrzyłam u mojej mamy wykańczania ubrań .Ona szyła i wykańczała mistrzowsko ,szyła z Burdy ja tylko jej pomagałam a mogłam się bardziej przyłozyc teraz wykańczjąc bluzkę okropnie sie nameczę- a że mama nauczyła mnie jak robisz coś to perfekcyjnie ,to mnie ta moja nieudolnośc stresuje.Proste rzeczy szyję .
          Na szydełku umiem ale fajnie byłoby sie nauczyć na drutach .Z robót ręcznych chciałaby miec czas na malowanie , które uwielbiam no i teraz wszystko mozna kupic nawet płótno naciagniete na ramy a w czasach mojej młodosci wszystko trzeba było zdobywać od farb po płótno i drewno na ramy .No i jeszcze dużo rzeczy chiałabym się nauczyć np grafiki komputerowej , bo człowiek sie uczy przez całe życie.smile
    • bene_gesserit Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 04.02.11, 20:02
      Zmywać najlepiej sie nauczyc. Dobry zmywajacy na zmywaku przyda sie pod kazda szerokością geograficzną.
      • jacek1f Bene, wiesz co? Przeczytaj raz jeszcze pytanie 05.02.11, 00:15
        i moze raz jeszcze odpowiedz.
        Ty tak powaznie? O zmywaku i ze musisz sie uczyc tego i ze chcesz?!
        Bomba.
        • bene_gesserit Re: Bene, wiesz co? Przeczytaj raz jeszcze pytani 05.02.11, 02:29
          Powaznie to nie ma takiego zawodu. Malo co teraz robi sie ręcznie. A gotowac i piec juz umiem.

          I co jest zlego w pracy na zmywaku, nie rozumiem?
          • kreola Re: Bene, wiesz co? Przeczytaj raz jeszcze pytani 05.02.11, 21:21
            bene_gesserit napisała:

            > I co jest zlego w pracy na zmywaku, nie rozumiem?

            Zlego nie ma nic, ale teraz zdaje sie w knajpach musza byc zmywarki z uwagi na przepisy sanitarne.
            • bene_gesserit Re: Bene, wiesz co? Przeczytaj raz jeszcze pytani 06.02.11, 03:07
              Musza, musza - ale na zmywaku i tak jest etat. Na calym swiecie, w Polsce i poza nia.

              Ja sie w sumie juz w zyciu nauczylam tego, czego chcialam. Ale po fuknieciu jacka przemyslalam sprawe i doszlam do wniosku, ze interesowaly by mnie zajęcia w szkole kurtyzan o ile by taka istniala, mozliwie w jakims tradycyjnym azjatyckim albo wschodnim stylu. Nie to, ze chcialabym tak zarabiac, ale sadze, ze byloby to wyjatkowo ciekawe i rozwijające. Lewitowac tez bym chciala sie nauczyc, ale to jest jeszcze mniej osiagalne, musialabym pewnie najpierw zostac swiętą.
              wink
    • kreola JAK MOGLAM ZAPOMNIEC?!?!?! 05.02.11, 01:43
      Zakrecona jestem jak chlop w sądzie!
      Przeciz ja od lat mam marzenie, zeby sie nauczyc latac smiglowcem!!!! To bardzo konkretne zajecie, reczne tez i mozna wtedy pracowac jako pilot w roznych miejscach swiatasmile
    • ilekobietamalat Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 05.02.11, 09:08
      ja to bym chciala nauczyc sie cerowac. ale nie tak byle jak zeby dziure w skarpetce zlikwidowac,ale tak "artystycznie" jak to kiedys byly takie punkty, ze sie zanosilo i slad po dziurze znikalwink

      kowalstwo tez brzmi fajnie, no i ta ceramika. przy czym ceramike troche tykalam i potykalabym wiecej, gdyby nie to ze nigdzie nie po drodze mi do jakiegos piecasmile
      • a74-7 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 05.02.11, 14:40
        ja to bym chciala nauczyc sie cerowac. ale nie tak byle jak zeby dziure w skarp
        > etce zlikwidowac,ale tak "artystycznie" jak to kiedys byly takie punkty, ze sie
        > zanosilo i slad po dziurze znikalwink
        strasznie nudne i mozolne , zwlaszcza jak sie trafi na angielska tweedowa kratke big_grin.
        Takie " talenta wrodzone" mam od malego dziecka w palcach . Na nowym gruncie uzylam ich do reperacji i restauracji antycznych tapestries, ,odskoczylam troche w kierunku restauracji antykow jak pokrywanie luster zlotym liskiem , ale specjalnie tego nie lubie .
        Tkaniny i praca z nimi sa dla mnie ciekawsze . Ale akurat znalazlam takie zapotrzebowanie na lokalnym rynku .
        Inne produkty np maja popyt w Warszawie na Starowce wykonane przez chalupnikow , jak to sie kiedys nazywalo ,
        a w nowym kraju raczej lokalnych artystow nie przebijesz .
        Mozesz sprobowac jakic fusion art - jesli paluszki,wyobraznia i warunki pozwola .
        Jacek nie napisal gdzie dokladnie chcialby rozpoczac nowe zycie , moze to byc zadupie jego ukochanej Grecji , albo rowniez klimatycznie "bliska "wink Australia . Dwa rozne swiaty .
        • jacek1f :-) napisalem Chcieli, nie popyt:-) 05.02.11, 16:12
          nie ze jak Kiwilandia, to umiec tatuowacsmile bo popyt u Maorysow,
          nie tak sobie na zmywaku bo sie wszedzie przyda - tylko CHCIELI umiec.

          Ja bym chcial umiec, nauczyć sie
          - masowac;
          - wyrabiac noże;
          I zamierzam sie nauczuc.
          Bo najwazniejsze z tego wszytskiego i z tego watku jest jedno - chciec to mocsmile
          I wszystko, co tu wymienilismy jest do zrobienia i nauczenia sie ot tak! pstryk



          (no, moze jeszcze chccialbym nauczyc sie pędzic alko... tak od początku, a nie nalewki i zalewkismile)

          • a74-7 Re: :-) napisalem Chcieli, nie popyt:-) 05.02.11, 21:17
            (no, moze jeszcze chccialbym nauczyc sie pędzic alko... tak od początku, a nie
            > nalewki i zalewkismile)
            wszystko dla ludzi , jak sie skupie moge niezle winko zrobic zlokalnych jezyn , no problem , ale moj malzonek w rurkach ,destylatach i chemii lepszy jest . ab ovo smile
            No i jeszcze dom potrafi wybudowac od podstaw smile Ale to skill, a nie fantazje .smile
    • a74-7 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 05.02.11, 16:29
      jacek1f napisał:

      > - juz rozwijam, zeby bylo scislejsmile
      >
      > najblizsze 10-15 lat; wyjezdzamy, zmieniamy miejsce i zycie;
      > >
      > czas na FACH w REKU - zeby dal zarobic w wielu miejscach - >
      >
      chyba powyzsze mnie zmylilo big_grinD

      Nauczyc mozna sie prawie wszystkiego , ale robic to dobrze to inna sprawa kaloszy smile))
    • turzyca Spawac! 05.02.11, 16:45
      A poza tym lutowac i obslugiwac wiertarke udarowa.

      Na te dwa ostatnie mam pewne szanse. Tylko musze sie przestac tak potwornie bac tej wiertarki. Ale ona warczy i blyska w niej co i rusz w srodku jakby przebicie bylo. No i jak sie jej tu nie bac? wink

      A w ogole to mnie ciagnie do takich robotek, chetnie bylabym taka "zlota raczka", co to pokoj pomaluje, podloge wycyklinuje, kran naprawi. Ech...
      • zwiatrem Turzyco 05.02.11, 22:41
        Lutowania precyzyjnego nauczylam sie w mig, obslugi i sprawnosci wiertarka tez (nawiercam nia borsztyny) wiec na pewno Ci sie uda
    • nikanik Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 05.02.11, 22:10
      chciałabym umieć kłaść kafelki, kafle płytki czy jak to się zwiewink
      i co z tego że baba jestemsmile

      i parkować tiry z naczepami tak " na zapałke"

      i robić pierogiwink
      • zwiatrem Niku 05.02.11, 22:39
        Ale robic pierogi, czy lepic pierogi?
        Mialam zawsze ogromne klopoty z lepiem do tego stopnia, ze mama kupowala mi skladane foremki czy inne wianki, zebym tym zlepiala.
        Nauczylam sie koregos dnia, bo zakochalam sie w brioszkach (wtedy chodzilo o falbanki w pierogach).
        Innych juz nie kleje, tylko z falbankami od 10 lat.
        • nikanik Re: Niku 07.02.11, 14:47
          robić/lepić jeden pieron
          chodzi o to coby się w gotowaniu ie rozłaziło i żebym nie traciłą 2 dni roboczych na zrobienie jednego obiadubig_grin
          mogą być z falbankami bez falbanek duże małe
          byleby człek patrząc na to wiedział, że patrzy na pierogismile
          • jacek1f Bene - nie fukałem, tylko nie wierzylem, ze 07.02.11, 15:24
            CHCESZ na zmywaku...smile

            A w ogole, to w latach oseimdziesiatych podczas jednego zlicznych epizodow brytyjskich pracowalem na zmywaku nieraz, ale raz nawet w Thames Housesmile)))
            I w IBM, tez w Londynie.
            Potem juz sluzba na UW w studenckiej stolowce na SHP - to piesek byla...smile
    • zwiatrem Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 05.02.11, 22:35
      Chcialabym sie nauczyc wedzic w wedzarni (wlasnej) mieso na wedliny i najbardziej na swiecie nauczyc sie wewnetrznej harmonii, spokoju oraz pewnosci siebie.
      Jesli chodzi o fach, to zdecydowanie kowalstwo i stolarka.
      Kocham drewno, a kowalstwo to wlasciwie sztuka.
      Umiem tak wiele rzeczy, ze wlasciwie od skrojenia az po guziki moge wykonac wszystko(szycie, szydelko, druty, klockowanie koronek, malowanie, remontowanie, tapetowanie prace na szkle, itepe).
      Kiedys chcialam sie nauczyc prowadzic dwupietrowy autobus, ale to zrekompensowalam sobie prowadzeniem konia, traktora, robura i walca.
      Autobus juz mnie nie kusi.
    • shachar Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 06.02.11, 02:42
      fajny wątek tylko kompletnie zaskoczylo mnie, ze tyle osob chce sie nauczyc cerowania. Naprawde macie w domu tyle skarpet do cerowania i tyle ubran do naprawy?

      o, czy mozna nauczyć się ręcznie filozofowania? smile
      • a74-7 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 06.02.11, 09:43
        jesli przeliczyc to na pieniazki - to "invisible mending" jest niezle platne big_grin
        Bo jako hobby = raczej meczace i nudne smile
      • ilekobietamalat Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 06.02.11, 10:27
        shachar napisała:

        > fajny wątek tylko kompletnie zaskoczylo mnie, ze tyle osob chce sie nauczyc cer
        > owania. Naprawde macie w domu tyle skarpet do cerowania i tyle ubran do naprawy
        > ?

        troche by sie pewnie znalazlobig_grin mnie po prostu cerowanie cieszy. w ogole naprawianie mnie cieszy. uwielbiam naprawiac sprzety, dziurawe sciany czy nieudane zdjecia znajomych;D
        lubie widziec ze cos bylo brzydkie i zepsute, a za pomoca moich rak zrobilo sie ladne i nowebig_grin
        • a74-7 Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 06.02.11, 11:11
          ja rowniez mam wielka satysfakcje jak widze dziure w gobelinie np tak zgrabnie zreperowana ,ze nie widac ani znaku, odbarwionego koloru czy najmniejszego sladu po reperacji .
          Tudziez antyczne kostiumy czytaj vintage clothes, ba nawet takie ubrania jak serwusowa pokazala na polowania, czy szkockie kilt's bardzo sie dba o nie i czasami jest to walka z molami smile)
          Natomiast najtrudniejsza jest sztuka tkania nowoczesnych tkanin, o bardzo ciasnym splocie , gdzie paluszki musza byc bardzo flexi i igielki o grubosci wlosa , ale i tak widac ze sie wstawilo latke smile))
          Ja z kolei mierzylam w drozszy koniec rynku - jesli ktos kupi welniane spodnie np za £1300 i wyrwie dziure na gwozdziu to bardziej oplaca sie zalatac te dziurke niewidocznie niz kupic nastepna pare spodni .
          Tak ze nauczyc sie mozna dla wlasnej satysfakcji , ale duzo praktyki dopiero zrobi z nas mistrza na tym polu.A odrobina zdolnosci w jakimkolwiek kierunku to advantage smile
    • krysia2000 Szermierki szablą świetlną 13.02.11, 23:39
      Do tego telekinezy, duszenia Mocą i pilotażu Tie Fightera. A potem przysposobię sobie ucznia i będziemy razem rządzić Galaktyką.
    • very.martini Re: czego byscie chcieli sie nauczyc "recznie" 14.02.11, 12:54
      Jak w reku (a wlasciwie konczacy sie na reku), to masazsmile. Klasyczny.

      16%VOL
      22%VAT
Pełna wersja