Valentynki :-) Co planujecie ?

12.02.11, 13:19
Ja "swojego" wezme tak pod wlos big_grin
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/WtKdPYb7BaR57Dv1iB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ue/ka/ax5j/BJNHrFseDjcHBXpdcX.jpg
    • fettinia Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 09:13
      big_grin lomatko big_grin
      • czekolada72 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 10:21
        W moim przypadku - pocharczenie sobie przez telefon, ibupron, guajazyl, hektolitry herbatek, soku malinowego, miodu i cytryny, cytryny, cytryny...
    • wadera3 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 10:41
      Nie obchodzę, coraz bardziej mi przeszkadza wciskanie cudzych świąt w nasz kalendarz.
      Dla ścisłości - Dnia Kobiet też nie obchodzę, od czasów poźnokomunistycznych, kiedy mój były, obowiązkowo, jako urzędnik państwowy wysokiej rangi, wracał pijany do domu po "obejściu" Dnia Kobiet w swoim urzędzie i wszelkich okolicznych knajpach.....
      Za to hucznie obchodzę swoje urodziny, przez całe dwa dnismile
      • fettinia Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 10:46
        z przywiedlym gozdzikiembig_grin
        Ja dzisiaj tez nie w nastroju-moze potrawke z grzybkow zrobie?tongue_out
        • wadera3 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 10:56
          No, fakt, kiedyś przyniósł mi łodygę od tulipana(jak w filmie Barei), bo mu sie reszta gdzieś zapodzialauncertain
          • fettinia Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 10:58
            oj pamietam te czasy..
          • bartosowa Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 11:00
            Ja też nie w nastroju, M mnie wczoraj podminował, dzisiaj chciał się czekoladkami wykpić, ale nie ma tak łatwo. Z grzybków mówisz, Fetti? Chyba się dołączęsmile
            • czekolada72 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 11:31
              A ja tam do tego podchodze ze smiechem - zawsze robiłam obiad i kolacje na czerwone, oczywiscie dla calej trojki, jakis smieszny lub slodki drobiazdzek dla M i Malej, a i dla mojego słodkiego bratanka, M tez zawsze jakies cos dla mnie i Malej typu kwiatek, czekolada,czekoladki, banalnie ale w koncu to chłop smile)))
              I zawsze jakies winko, albo smieszny drink, ale nie na zasadzie szkolnej obowiazkowej akademii, i jeszcze z podpisem potwierdzajacym odebranie przydziału.
              Malej urodzinowa impreza zawszebyla z wystrojem dyniowym takze smile

              Ale dzis - jak wspomnialam - M 300 km dalej, a ja grypuje, z czerwonego pozostaje mi i Malej wylacznie zupa pomidorowa..... banalnie...
              • czekolada72 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 11:32
                I sok malinowy...
                • fettinia Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 11:34
                  i czerwony nos..
                  Zdrowiej szybko!
                  A jak widze z grzybkami nie jestem jedynabig_grin
                  • ilekobietamalat Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 21:26
                    to i ja do grzybkow sie podlacze;> o ile sa w czerwone i w kropkisuspicious
                    no tak mnie ten durrny chlop moj zdenerwowal dzis, ze brrrsuspicious dobrze ze nie mialam zapalu do gotowania dzis i zadnej kolacji nie zrobilam,no bo bym sie narobila a on absolutnie nei zasluzyl!big_grin
            • momas Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 15.02.11, 09:38
              moge Wam grzybkow nazbierac.... no i w sezonie naparstnice podeslac... (rosnie taka jedna u mnie)
              no nie wiem.... wkurza mnie to obchodzenie na hurrra!!!! wszyscy musimy sie cieszyc...

              jak dla mnie to jest to swieto dla handlowcow bardziej....
    • keepersmaid Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 12:18
      Swiety spokoj.
      smile
      • daxter Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 17:14
        U mnie skromnie róże, czekoladki, dobre hiszpanskie wino musujace cava fajny film na dvd i swiety spokój .smile)
        • czarna9610 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 14.02.11, 21:15
          Byłam "wredna" albo sprytna. Kupiłam m koszulę i powiedziałam ze to na Walentynki. No to jak spytał co bym chciała to powiedziałam, że najbardziej bym się ucieszyła gdyby rano wyszedł z psem na spacer. No i wyszedł, a ja miałam okazję poczytać w łóżku. Jeszcze mi herbatę zrobił i podał
    • misia72 Zobaczcie co nam dziecko przygotowalo :) 15.02.11, 09:30
      Oboje w robocie, do tego zapieprz byl taki jakich malo ( poniedzialek! ) , w drodze do domu myslalam tylko o jednym - spac, spac , spac.
      Wchodze, a tam swiece, stol nakryty na dwie osoby, kieliszki, serwetki i zyczenia.
      Dziecko mlodsze ( lat 13) zabarykadowane w kuchni - nie przeszkadzac !
      Oto efekty :
      wiezyczki z ziemniakow i kremu z koziego serka
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/aj/3jos/M4bmc0DqPEl7cabC6B.jpg
      rustykalna bruschetta smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/aj/3jos/jVAH7Vo6WYATWIJaSB.jpg
      creme brulee z malinami :
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/aj/3jos/GOe1qJECMkGu3FT1oB.jpg

      zwazywszy ze dziecko ma dopiero 13 lat, to z matczyna duma musze przyznac ze dokonalo czegos bardzo pieknego smile
      Drugie dziecko podawalo do stolu, polewalo wina a miedzy kolejnymi daniami masowalo nasze stare kosci. smile)))))
      • fajter22 Re: Zobaczcie co nam dziecko przygotowalo :) 15.02.11, 10:24
        Super! Gratuluje pociech! Takie Walentynki, to ja rozumiem smile
    • a74-7 Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 15.02.11, 10:42
      gratuluje tym co Valentynki sie udaly , a tym milym dziewczynom ktorym nie wyszlo w tym roku -
      zycze optymizmu: na pewno uda sie w przyszlym roku smile
      • olusinska Re: Valentynki :-) Co planujecie ? 15.02.11, 12:47
        Hm, my w zasadzie nie obchodzimy tego "święta" i zwykle nic specjalnego nie robimy. Może gdybyśmy mieszkali razem to byłoby inaczej - kto to wiem. Chociaż generalnie wolę na codzień małe przyjemności.
        W związku z tym, że w niedzielę skończyła mi się sesja na podyplomówce, uciekłam z ostatnich wykładów, żeby zdążyć jeszcze na spacer w słońcu smile
        A wczoraj spontanicznie wybraliśmy się do kina na jakąś komedię romantyczną (dla odmiany, po ubiegłoweekendowym "Czarnym Łabędziu" smile ) i tak się śmiesznie złożyło, że mój Pe zarezerwował te same miejsca, na tej samej sali, na której byliśmy na pierwszej randce ponad osiem lat temu smile co prawda czysty przypadek, ale zawsze to miłe skojarzenie.
        pozdrawiam wszystkich słonecznie!
Pełna wersja