Pięknie proszę o pomoc

17.02.11, 12:46
Zachciało mi się zrobić kolację dla znajomych kilku
tzn w sumie dla czterech i nas dwojga razem sześć sztuk
Czasu mam niewiele i nie chciałam żeby to bylo za bardzo pracochłonne więc wymyśliłam, że upiekę w niskiej temperaturze schab, do tego jakiś fajny sos i sałaata
Ja uwielbiam malinowy i pomarańczowy do schabu, tylko mi gdzieś uciekły przepisy, ale to szczegół, bo mogę wymyślić sama.
Ponieważ po ostatniej wizycie we Francji zakochałąm sięm w ostrygach, a u nas można dostać fajne świeże, wymyśliłam sobie taką włąśnie przystawkę.
ALe czy to jest dobre połączenie?
Czy może lepiej zrobić coś innego?
no i jaki deser?
Ten Misi mus migdałowy bardzo mi się podoba ale on chyba pracochłonny.
Rzućcie jakimiś pomysłąmi.
Mam dzisiejszy wieczór na zrobienie zakupów i jeszcze jutro, więc mogę sobie menu dowolnie zmieniać
    • jacek1f IMHO ostrygi zawsze i do wszystkiego pasują! ;-) 17.02.11, 13:11
      A ten schab moze podaj wlasnie NA sałacie?
    • misia72 Kajot, a masz miejsce w zamrazalniku ? 17.02.11, 13:16
      bo mam swietny deser tz semifredo.
      Mus ogromnie pracochlonny, a mycie po nim jeszcze gorsze smile

      ja mam gosci jutro i jemy :
      - zupa krem kokosowo-marchewkowy z krewetkami
      - salata z gruszka, orzechami i serem plesniowym
      - poledwiczki wieprzowe pod maslem tymiankowym z purree ziemniaczano-czosnkowym
      - a na deser wlasnie to semifredo z karamelizowanymi orzechami

      sluze przepisami jakby co !!!
      • k_j_z Re: Kajot, a masz miejsce w zamrazalniku ? 17.02.11, 13:37
        to dawaj te przepisy
        miejsce w zamrażalniku i w lodówce mam
        a i daj na zupe, bo jakoś w ogóle miałam zupę pominąć
        Moje kopytka jeszcze mi chodzą po głowie do tego schabu, tylko, że one straszliwie pracochłonne
        Nie, kopytek nie robię
        • misia72 Re: Kajot, a masz miejsce w zamrazalniku ? 17.02.11, 13:53
          ale co bys chciala ? zupe i deser ?
          prosze konkretnie bo nie bede sie tu produkowac po darmo smile
          • k_j_z Re: Kajot, a masz miejsce w zamrazalniku ? 17.02.11, 13:59
            poproszę zupę i deser.
            I powiedz proszę, czy ten schab może zostać do twojej zupy i deseru.
            I co ewentualnie jeśli w sobotę nie będzie świeżych ostryg
            • misia72 Re: Kajot, a masz miejsce w zamrazalniku ? 17.02.11, 14:23
              schab jak najbardziej . te dwa sosy o ktorych wspomnialas + np cos egzotycznego w kierunku curry ??? zeby uniknac kopytek, podalabym ryz basmati.
              jak nie bedzie ostryg, to moze cos lekkiego przystawkowego z kuskusem ?
    • misia72 Deser : Semifredo 17.02.11, 14:07
      400 g smietany kremowki
      2 bialka
      50g cukru
      50g orzechow wloskow
      30g ciasteczek Amaretti
      2 lyzki miodu ( najlepiej akacjowego )

      pomarancze do dekoracji

      Bialka ubic na bardzo sztywno, dodajac w czasie ubijania po trochu 30 g cukru.
      Osobno ubic smietane.
      Orzechy wloskie pokroic dosyc drobno, Amaretti rozkruszyc. Reszte cukru roztopic na patelni, dodac orzechy i ciasteczka, skaramelizowac. ochlodzic.
      Bita smietane polaczyc z ubitymi bialkami, dodac skaramelizowane orzechy i miod. Delikatnie wymieszac.
      Wlac do podluznej formy i wsadzic na ok 2-3 godziny do zamrazalnika.

      Przed podaniem : pomarancze obrac i wyfiletowac. Odrobine soku z pomaranczy podgrzac, zagescic maka ziemniaczana i doslodzic miodem. Na talerzu rozlozyc "fileciki" z pomaranczy , polac sosem . Semifredo wyciagnac z formy i pokroic na kawalki . Podac z pomaranczami.
      • k_j_z Re: Deser : Semifredo 17.02.11, 14:21
        fajne
        tylko ciasteczek nie znam
        można je czymś zastąpić gdybym nie trafiła?
        • misia72 Re: Deser : Semifredo 17.02.11, 14:24
          one maja taki migdalowy smak
          jak nie znajdziesz, to daj poprostu wiecej orzechow wloskich i tez bedzie dobre smile
          • k_j_z Re: Deser : Semifredo 17.02.11, 14:31
            ok dzięki
            jak mi wyjdzie to poproszę Sarę, żeby zrobiła zdjęcia
            jak nie wyjdzie też poproszę
            • misia72 zawsze wychodzi 17.02.11, 14:33
              zasada jest jedna : dobrze ubite bialka i smietana smile
              po wyjeciu z zamrazalnika zostaw na kilka minut w tem pokojowej. zrobi sie takie fajne kremiste smile
      • misia72 errata : 3 bialka ( ok 100g) 17.02.11, 14:32
        wlasnie doczytalam . Sorry.
    • misia72 Zupa : krem kokosowo-marchewkowy 17.02.11, 14:20
      3-4 szalotki
      ok 20 g swiezego imbiru
      pol kg marchewek
      1-2 lyzeczki cukru
      150 ml mleka kokosowego ( z puszki )
      ok 600 ml wywaru warzywnego
      odrobina masla,
      sok z cytryny

      Szalotki i imbri pokroic w drobna kosteczke. Marchewki obrac i pokoric w plasterki.
      W garnku rozgrzac tluszcz, podsmazyc cebulki i imbir, dodac marchewki i dusic ok minuty.
      posypac cukrem i lekko skaramelizowac. Zalac wywarem warzywnym i gotowac do miekkosci. Pod koniec dodac mleczko kokosowe i zmiksowac na gladko. Dosmakowac sola, pieprzem i odrobina soku z cytryny. Przed samym podaniem dodac do zupy zimne maslo i zmiksowac raz jeszcze / zupa bedzie wtedy bardzo puszysta .
      do tego podaje krewetki opanierowane w kokosie , nadzane na szaszlyk ( 3 krewetki na patyczek na osobe ) i upieczone na zloto na patelni. W razie braku krewetek mozna wiorki kokosowe przyrumenic i posypac nimi zupe.
      • k_j_z Re: Zupa : krem kokosowo-marchewkowy 20.02.11, 00:46
        wyszło pysznie
        wszystko, alew teraz niew napiszę
Pełna wersja