wadera3 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 13:53 Co chcesz wiedzieć? Bo ja będę robiła za tydzień. Odpowiedz Link
chuti Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 14:29 przepis na najlatwiejsze paczki na swiecie poprosze Odpowiedz Link
wadera3 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 16:22 Hmmm, robię na oko Jak większość ciast. 1kg mąki, 10 dkg drożdży,6-10 żółtek, około1/2 kostki masła, około3/4-1 szklanki cukru,mleka - ile wejdzie aby ciasto było"w sam raz".Kieliszek spirytusu(lub octu). Drożdże rozrabiam z odrobiną mleka, cukru i mąki, czekam aż zaczną rosnąć. Żółtka ucieram z cukrem na kogel-mogel. Do przesianej mąki wlewam kogel mogel i rosnące drożdże, zaczynam wyrabiać dodając mleko. Jak ciasto zaczyna odstawać od ręki - dodaję rozpuszczone masło. Po wyrobieniu smażę w głębokim tłuszczu na złoto - nadziewam po usmażeniu, lukruję, lub posypuję cukrem pudrem. Odpowiedz Link
chuti Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 16:27 mozna wyrabiac w maszynie czy nie bardzo? Odpowiedz Link
chuti Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 16:49 i czy moze byc ocet jablkowy? Odpowiedz Link
czarna9610 Re:też wierszyk o pączkach :) 25.02.11, 21:08 Przyszły do sklepu zajączki: - Podobno tutaj są pączki chcemy zobaczyć czy świeże - Proszę niech zając wybierze Zając się złapał za głowę - Dlaczego takie brązowe? Pączki są przecież zielone I wziął braciszka na stronę I szepnął: - Zostawmy je lepiej Nie warto kupować w sklepie Jest wiosna, sok w pączkach dojrzewa Najświeższe zjemy wprost z drzewa Ten wierszyk Kulmowej pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Podobno go bardzo ładnie deklamowałam na rodzinnych uroczystościach . I jak dotąd to są moje jedyne pozytywne doświadczenia związane z pączkami. Nie potrafię ich zrobić. Za to faworki się udają i są faworkowate Odpowiedz Link
wadera3 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 22:44 W maszynie pewnie można, a ocet spirytusowy, jabłkowy za słaby będzie i pączki napiją się tłuszczu. Odpowiedz Link
drzewko_szczescia Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 28.02.11, 16:37 Jak nadziewasz po smażeniu???? Odpowiedz Link
czarna9610 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 28.02.11, 18:27 To się taką strzykawką robi , widziałam kiedyś taki program w tv Odpowiedz Link
krysia2000 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 21:12 Ja tam chłopakom naleśników nasmażę na wtorek. Odpowiedz Link
a74-7 Re: hmm...a co tu watku o paczkach jeszcze niema: 25.02.11, 21:26 Na wtorek- 8 marca masz na mysli ? Odpowiedz Link
daxter A taki piekny rok temu wyprodukowałas krysiu :) 25.02.11, 21:28 fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106608941.html No watek nie umarł paczki dalej sie produkują a tu moje zapraszam Odpowiedz Link
krysia2000 Re: A taki piekny rok temu wyprodukowałas krysiu 25.02.11, 22:04 Hehe... dziękuję! W tamtym roku u siostry bliźniaczki smażyłam, w większej, takiej wiejskiej kuchni. Teraz mieszkam w staropanience: sypialnia i salonik z kuchennym aneksem, więc z repertuaru kuchennych technik frytowanie niestety odpada. Jakiś czas temu sobie frytki zrobiłam i niestety, lepiej się przejść do tejkałeja. Pozostaje mi smażenie, duszenie, gotowanie, no i pieczenie, a i tak nie jest czysto w salonie. Za dużo w kuchni robię i grotki powoli a nieubłaganie rozlewają się na resztę mieszkania. Do tego mączny pył od wyrabiania i wałkowania. Na szczęście z zakwasem już nie śpię, bo mam ciepło na flacie, że dojrzewa pięknie sam. To znaczy śpię z zakwasem, ale tym w nogach, od roboty. ;o) Więc w pankejk tjusdej (to będzie 8 marca? no to chłopaki sobie pomyślą, za co ich mam ;o)) usmażę naleśniki i je zapiekę. Ze szpinakiem i kurczakiem, a co! Odpowiedz Link
czekolada72 Pączki serowe 26.02.11, 09:49 wyprodukowałam, ilość symboliczna, wiec zniknęły nim zdazyły ostygnac. 4 dag drozdzy wkruszyc do ok 1/4 szkl cieplego mleka, z lyzeczka cukru i maki, odstawic rozczyn do wyrosniecia. 5 dag masla utrzec z 4 lyzkami cukru, dodac 2 jajaka, 3 zoltka i 25 zmielonego twarogu. Polaczyc z 2 lyzkami syropu pomaranczowego, sola i rozczynem. Wyrobic ciasto, oproszyc maka i odstawic do wyrosniecia. Z ciasta formowac kulki (moje - jak denko szklanki), ulozyc na stolnicy do podrosniecia, smazyc w dobrze rozgrzanym oleju. Odpowiedz Link
daxter Smacznego tłustego czwartku :) 02.03.11, 19:17 Zapraszam jutro na pączkii oponki serowe tu przepis fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106608941,106608941.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,122775183,122775183.html Smacznego tłustego czwartku Odpowiedz Link
krysia2000 Re: Smacznego tłustego czwartku :) 06.03.11, 07:07 To ja jeszcze raz, z lekkim opóźnieniem, podziękuję Daxterowej za bardzo dobrą recepturę na te pączki. Jeśli mogę coś dodać, to proponuję temu ciastu dać zimny wychów, tzn. zmniejszyć do 1/3 wsad drożdży, zarobić wieczór wcześniej i odstawić do rozrostu w lodówce. Rano formować pączki na zimno, przez co ciasto, stosunkowo tłuste, nie będzie się tak kleić do łap. Gotowe bułeczki pozostawić w temp. pokojowej do ostatniego wyrośnięcia, przez jakąś godzinkę i dopiero takie miętkie i opuchłe wrzucać na fryturę. No i obdzielić gotowymi jak największą ilość znajomych, bo z taką ilością zmierzyć się solo jest niezdrowo, choć, jak widzicie, jeszcze żyję. Odpowiedz Link
daxter Re: Smacznego tłustego czwartku :) 06.03.11, 12:39 Wiesz ,ze zmniejszyłam ilisc masła do 80g na 650g maki i tez sa ok.A z tym chłodem i mniesza iloscia drożdzy to moze byc fajnie, w sumie ciasto nie ma za duzo cukru i żóltek to w sumie nie potrzebuje tak duzo drożdzy.W nocy w lodówce rano smazyc i ciepłe na sniadanko Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Pączki serowe 05.03.11, 17:32 Dziś kolejna pąrcja, przy czym uczciwie oznajmiam, że wyszły mi lepiej niż fotki Odpowiedz Link