Parowar - kupic? nie kupic?

07.04.11, 19:05
Na poprawe humoru musze sobie COS kupic smile Ciuchy i kosmetyki odpadaja, wiec pozostaje kuchnia smile

Jako, ze Starszy uskutecznia jakas zdrowotna diete (warzywa, kasze, zero glutenu) pichci wiec na calego smile i tak sobie pomyslalam, ze ulatwie mu zywot kupujac sobie parowar smile

Zreszta idzie zima, surowki sie skoncza a mnie jakos warzywa z wody nie podchodza. Co bym tam warzyla? Glownie wlasnie warzywa, ryby i biale mieso (stek musi byc z patelni smile)

Dostepny jest tylko taki:

tinyurl.com/3t8fbxw
o mocy 900W
    • momas Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 19:34
      z parowarem nie pomoge, ale ROZUMIEM Twoj MUS !!!!!
      ja to zastanawiam sie nad maszynka do lodowsmile - lato idzie...
      big_grin
    • very.martini Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 19:55
      Moim zdaniem nie ma sensu kupować. Doskonale sprawdza się garnek + durszlak + pokrywkasmile
      Kasę można wydać na jakiś inny gadżet, na przykład jakieś piękne naczynko do zapiekaniabig_grin

      16%VOL
      22%VAT
    • roseanne Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 20:06
      powiem tak, potrzebe rozumiem
      natomiast co do wielkiego gara- kolezanka kupila i zachwycala sie cale 4 miesiace...
      a potem wsadzila w kat , bo za duzo patyczkowania sie bylo
      jak wyzej - garnek z sitkiem lub wkladka np bambusowa jest super tez
      • ania_m66 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 20:35
        popieram przedpiszczynie. garnek+sitko+pokrywka sprawdza sie w 100%
        natomiast jesli masz duza kuchnie, prad, badz gaz jest u ciebie drogi i lubisz dania gotowane dlugo w niskich temp. polecam zamiast tego slow cooker.
        rano lub wieczorem wrzucasz do niego skladniki, wlaczasz. po jakis 8h masz pyszne jedzenie.
        przedwczoraj w nocy ugotowalam sobie indyjska baranine w jogurcie ze szpinakiem. jogurt 3,7% dodany w duzej ilosci sie nie zwarzyl i stal sie rewelacyjnym wprost sosem do miesa, ktore rozplywa sie w ustach.
        swietne gotuje sie w nim zupy typu barszcz ukrainski, portawy typu chili con carne (zrobil najlepsze chili jakie do tej pory jadlam), robi marmolady itp. mieszac nie trzeba.
        wlaczasz. zapominasz na wiele godzin. jesz. mozesz zostawic bez opieki, nic sie nie wygotuje, przypali itp. pobor mocy mniejszy od zarowki 100w.
        • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 00:32
          Slow cookera tez bym z checia kupila, ale nie nie ma sad ot, moj piekny trzeci jest taki troche zapozniony wink

          Kuchnie mam spora, a ostatnio MD zrobil duzy blat dodatkowy, przez co zagospodarowalam spora dodatkowa przestrzen smile

          Na kupowanie ciuchow ochoty nie mam tongue_out
    • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 20:41
      Za odpowiedzi dziekuje smile

      Dokonale wiem, ze wystarczy garnek, woda , wkladka, ale gaz mocno na zime podrozeje (mamy w butlach, slabej jakosci). Z garnkiem tez jest robota smile chlopu latwiej bedzie urzadzenie nastawic wink

      Naczyn do zapiekania mam ilosc juz wystarczajaca, innych gadzetow kuchennych tez, malo uzywanych rowniez smile

      No i ta potrzeba smile
      • roseanne Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 20:47
        w takim razie zupelnie inna sprawa

        mus to mus
        • czarna9610 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 21:12
          Jak trzeba , to trzeba. Ja bym jednak jakiś ciuch wybrała .
      • ania_m66 mysiulku 07.04.11, 21:44
        slow cooker nic nie zapieka smile
    • olusinska Re: Parowar - kupic? nie kupic? 07.04.11, 23:30
      Podrzucam Ci linka do mojego wątku o parowarze smile
      parowar

      Jestem bardzo zadowolona, generalnie sprawnie w jednym miejscu mam warzywa i mięso (białe bądź rybę) i dosyć szybko - w 15-20 minut w zależności od upodobań.
      Plusy to :
      szybkość przygotowania;
      "dietetyczność" bo bez tłuszczu i nie smażone;
      na nowo odkryłam wspaniały smak warzyw;
      używam zdecydowanie więcej ziół zamiast soli itp.
      Minusy to:
      mycie parowaru;
      i brak miejsca na to, zeby byl zawsze na wierzchu wiec trzymam go w szafie smile
      czasem brak pomysłu na to, co by można jeszcze smile
      i jak przychodzi większa liczba osób, to niestety mimo że duży to jednak nie wystarcza ;/ (dużo osób to jakieś 6, w tym trzech facetów, którzy jedzą naprawdę sporo...)
      Ogólnie polecam, choć czasem zastanawiam się czy nie lepszy byłby garnek. Ale jednak szybkość przeważa na plus.
      • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 00:33
        smile
      • wykalaczka.com Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 17:37
        O, zgadzam sie! Jak ma sie liczna rodzine, to parowar okazuje sie za maly. Na imprezy czy spotkania rodzinne też odpada.
    • fettinia Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 09:24
      no dobra,ale sobie masz cos kupicbig_grin a parowar to rodzinny bedziebig_grin
      to kup ten parowar ale kup tez jakis drobiazg wylacznie dla siebiesmile
      • olusinska Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 16:34
        Niekoniecznie smile mojego używam tylko ja i zwykle tylko ja jem te rzeczy smile nie żebym im żałowała, ale nasze drogi żywieniowe trochę się rozeszły smile
        Ale co racja, to racja. Jak nie ciuch to może fryzjer? Kino? Teatr? Spacer? coś tylko dla przyjemności własnej smile.
      • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 18:16
        Z drobiazgami jest ciezko smile Szukanie ciuchow doprowadza mnie do szalu, kosmetycznie musze byc 'sluzbowo' na biezaco, testuje wiec nowa serie rozana smile

        U fryzjera bylam trzy tygodnie temu smile kina nie lubie z uwagi na hiszpanski dubbing, teatru nie trawie od zawsze, a bilety na opere czy koncert to tutaj wydatek od 250 zlotych w gore od osoby sad

        Dla siebie duzzoo zrobilam w zeszlym tygodniu. Solidnie sie wymoczylam w wulkanicznych termalnych zrodlach, zaliczajac tez sauny, termalne blota i czekolade na cialo. Prawie tydzien bylismy w Menetue smile

        Parowar jutro kupuje, a co smile
        • fettinia Re: Parowar - kupic? nie kupic? 08.04.11, 18:40
          no to jak juz sie wymasowalas/bo to mi sie przypomnialo/ to zamow sobie jeszcze jakies odmozdzajace ksiazki przez net albo przez rodzine-takie lekkie,latwe i przyjemne by sie troche podbudowacsmilealbo prenumerate na jakas ulubiona gazetesmile
          • daxter Re: Parowar - kupic? nie kupic? 09.04.11, 21:46
            Ja zamiast parowara kupiłam sokownik (taki garnek) po wyjeciu jednej częsci mam super garnek do gotowania na parze , duszlak lub sam garnek do gotowania a w sezonie dodaje jednen pierscien i robie pyszne parowane soki
            https://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/92/64/94/1492649437
            • roseanne Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 02:05
              he he
              w domu mojej mlodosci tez byl
              przez cale lato na okrablo przerabial owoce na sok, ale propozycja uzycia go w celu przygotowania innych produktow byla niemozliwa wiec - skarb najwazniejszy
              a do gotowania to zwykle gary tylko
            • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 11.04.11, 23:24
              Sokownik lezy i marnuje sie w domu za Wielka Woda smile juz kolejny sezon nie moge mamuski namowic, zeby go spakowala i do mnie wyslala.Bardzo by mi sie tutaj przydal smile
        • momas Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 10:00
          Lacze sie w bólu w sprawie ciuchow.... sama zreszta to wiesz.....smile
          • shachar Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 10:44
            to ja zaproponuję coś innego; kup sobie 5 parowarów.
        • wykalaczka.com Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 17:39
          A książki? Nie myślałaś o książkach?
          • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 11.04.11, 23:25
            Zanim by doszly to by mi zly humor przeszedl smile
    • wykalaczka.com Re: Parowar - kupic? nie kupic? 10.04.11, 17:33
      Jeśli mogę się wtrącić i coś doradzić. Ja mam parowar. Kiedyś też był moim wielkim marzeniem. Kiedyś wiecznie byłam na dietach i stwierdziłam, że takie potrawy robione na parze na pewno pomogą mi zrzucić nadmiar ciała itd. itp. Na początku był szał. Zachwyt i euforia. Opanawołam jego obsługę i przez kilka tygodni wszyscy żywilismy się jedzeniem parowym. Do takiego jedzenia trzeba się przyzwyczaić, polubić i zaakceptowac jego smak, bo jednak potrawy smakują inaczej. Nie przechodzą tak ziołami, przyprawami jak te gotowane w wodzie czy smażone. Nawet zwykłe ziemniaki posolone i ugotowane na parze smakują inaczej niz te z wody. Nie wszystkim w domu takie zywienie odpowiadalo;-( Ryba z parowaru nie powalala smakiem, dla mnie byla ohydna, ziemniaki tez byly nieciekawe. No i jednak z takim urządzeniem jest trochę wiecej roboty niż z samym garnkiem czy patelnią. Po kilku tygodniach spakowalam parowar do kartonu i schowalam na strych. I lezy tam do dzis. Euforia minela, tesknilam do "pelnego" smaku miesa i warzyw pachnacych i smakujacych ziolami no i osbsuga tegoż urzadzenia szybko mi sie znudziła.

    • mysiulek08 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 11.04.11, 23:34
      A wiec tak, kupilam smile w niedziele bylo wielkie parowanie.

      Na pierwszy probny ogien poszedl ryz coby pare przepuscic zgodnie z instrukcja. Nawet zjadliwy wyszedl smile Na premiere pelna parz poszedl losos w jednym pojemniku-dolnym i warzywa (ziemniaki w plasterkach, kalafior, brokuly, marchewka tez w plasterkach) na drugim, gornym (dostepna wersja tylko dwupojemnikowa). Losos jak zwykle wczesniej pocytrynowany i lekko posolony morska sola.
      Nie powiem, bylo dobre smile do pojemnika gdzie zbiera sie para wlozylam rozmaryn i tymianek swiezy. Wg opisu na taki zestaw powinno wystarczyc 25-30 minut. Guzik, potrzeba bylo dwa razy po 25 minut. Ryba byla jedrna, warzywa al dente, ziemniaki miekkie.

      Dzisiaj piers z kuraka jak zwykle wczesniej marynowana w przyprawach i oliwie i fasolka szparagowa. Tez dobre smile Tak wiec nie zgodze sie z Wykalaczka, ze zarclo jest bez smaku. Ma smak taki jakiego sie spodziewalam a i uzywac moge wszystkiego co chce do przyprawiania. Tylko tez czas parowania wydluzalam.

      Po dwoch dniach zadowolona jestem smile No i nie mam garow do mycia a pojemniki myje sie szybciej i latwiej niz sie spodziewalam
      • wykalaczka.com Re: Parowar - kupic? nie kupic? 11.04.11, 23:57
        Jak jesteś zadwolona, to super. Cieszę się w takim razie razem z tobą smile
        Ja ogólnie nie przepadam za rybami, może i dlatego te na parze nie są w stanie mnie swoim smakiem oczarować. No niestety, dla mnie to paskudne było i już.
        Przez pierwsze tygodnie ja też byłam zadowolona, potem zapał mi przeszedł.
        Tobie niechaj nie przechodzi!
        Smacznego zatem smile
    • amarantus77 Re: Parowar - kupic? nie kupic? 14.04.11, 12:47
      Ja z parowaru jestem zadowolona bardzo. Ale z tego na prąd korzystam w pracy wink a w domu gotuję w takich specjalnych garnkach smile
Pełna wersja