klub niecierpiacych dyngusa:D

21.04.11, 21:27
zakladamsmile
jestem naprawde szczesliwa,ze tu gdzie jestem tego dziwa nie znaja
od czasu gdy zniesiono mnie z 4 pietra i wylano na mnie 10 wiader lodowatej wody/mialam 16 lat/ nienawidze tego dnia!-spedzilam pozniej upojne 3 tygodnie w lozku w towarzystwie polpasca..
niektore tradycje niestety bywaja nieprzyjemne w skutkach..
    • olusinska Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 21:37
      ło matko! mnie tylko raz obudzono wiadrem zimnej wody.
      a tak to kulturalnie, parę kropel albo wcale.
      ale i tak opory przed wyjściem wtedy z domu mam zawsze.
      • fettinia Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 21:46
        no wlasnie..ja niestety wtedy nawet nie moglam kwiknac-kolega wlazl na to 4 pietro,zniosl mnie przed blok i wylano na mnie tony wody-ja wiem,ze dobrze chcial-bo to przecie o powodzeniu panny swiadczybig_grin-niestety nie mial pojecia ze sie to trauma skonczy..
        moj tata to zawsze jakas wstretnie smierdzacym perfumem nas z mama traktowalbig_grin
        • ajer2 Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 22:18
          To ja zapisuję się do tego klubu.Nie lubię być polewana wodą ani żadnymi perfumami,brr.
        • felinecaline Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 22:19
          Fetti, dziele z Toba zarazem twoja odraze (rym niezamierzony) jak i szczescie, ze Francuzi, choc "zabojady" nie objawiaja takiego gustu do moczenia sie czy to osobiscie czy to wzajemnie.
          Wszystkim kuchennym "klachulomé zycze uroczych Swiat pelnych wlasnozrecznie sfabrykowanych smakowitosci.
          • fettinia Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 22:24
            watek swiateczny sobie zalozymy i tak aby nie kalac moimi "makami" big_grin
            • czarna9610 Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 23:11
              Też nie lubię. Na szczęście dziecię już wyrosło z planów oblewania rodziców wodą. big_grin
              • ewa9717 Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 22.04.11, 16:35
                A nam wciąż wiele frajdy sprawia poranne polowanie wink No ale zbrojniśmy tylko w dwa plastikowe jajeczka na łeb wink
                • jacek1f sie zapisze, fajne jako tradycja do poczytania 22.04.11, 16:56
                  dzis.

    • roseanne Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 21.04.11, 23:10
      nie cierpie dyngusa w wersji zapachowej
      woda mi nie szkodzi
      tongue_out
    • truscaveczka Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 22.04.11, 07:40
      Dyngus po słowiańsku nazywał się włóczebny. Wywodzi się go od wiosennego zwyczaju składania wzajemnych wizyt u znajomych i rodziny połączonych ze zwyczajowym poczęstunkiem, a także i podarunkiem, zaopatrzeniem w żywność na drogę. Wizytom towarzyszyły śpiewy o charakterze ludowym i religijnym. Dyngus dla uboższych, nie mających bogatych znajomych, stał się sposobem na wzbogacenie jadłospisu i okazją pokosztowania niecodziennych dań (jeśli zawędrowali np. do dworu). Włóczebnicy mieli przynosić szczęście, a jeśli nie zostali należycie za tę usługę wynagrodzeni smakołykami i jajkami, robili gospodarzom różne nieprzyjemne psikusy (co dla skąpych gospodarzy było pierwszym dowodem pecha).
      Jako rodzimowierczyni uwielbiam dawne tradycje.
      Ale współczesnego śmigusa-dyngusa nienawidzę.
      • iwu Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 22.04.11, 11:18
        No to i ja dołączę do klubu.
        Kiedyś dawno temu na moim osiedlu grasowały całe gangi z wiadrami. Z okna widziałam przystanek i parę razy zdarzyło się, że młodzieńcy chlusnęli wodą do tramwaju. Na szczęście Już od dłuższego czasu jest spokój.
        • pietnacha40 Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 22.04.11, 13:43
          Zapisuję się .Nie cierpię być polewana . Z dwojga złego wolę wodę niż perfumy uncertain Polana będę na pewno ,bo bratanek dopiero 6 lat ma . Grrrrrrrrrr
          • lisia312 Re: klub niecierpiacych dyngusa:D 22.04.11, 17:59
            siem tyż zapisywam, nie cierpię lania bardziej niż poniedziałku, hihi smile
    • julsza i prima aprilis 22.04.11, 19:33
      na szczescie w moim domu sie tego nie kultywuje, a jestem dosc stara, by jakies mlokosy lataly za mna z wiadrami wink
Pełna wersja