egipcjanka15
06.05.11, 15:44
Bo ja 5! a w weekend planuje jeszcze 3.
U mnie w rodzinie koniec kwietnia i cały maj to największe nagromadzenie rodzinno-okazyjne. A w tym roku Świeta tak późno wypadły, ze resztki mazurka byly jeszcze w piwnicy, a ja juz szykowałam tort na urodziny taty.
Mój ojciec jest wielbicielem tradycyjnych tortów z absolutnie tradycyjnymi masami. Jak mam mu zrobic przyjemność, to najlepiej biszkopt orzechowy i masa czekoladowa. Ostatecznie może byc jeszcze masa orzechowa z czekoladą

. No i byl. Masę "rewolucyjnie" zrobiłam na kremówce z wielką ilością gorzkiej czekolady. Biszkopt oczywiście orzechowy (mamy 3 drzewa własne i sie nie wyrabiamy w czasie roku z pozarciem zbiorów, wiec uzywanie orzechow to czyn patroityczny). Smakowało bardzo.
Obeszliśmy tez imieniny mojego synka. Tort dostosowany do możliwości spozywczych solenizanta udało mi sie wykonac. Smaczny nawet wyszedl. Dla jedzących normalnie byla rolada czekoladowa.
Zrobiłam tez 2 podejscia do florentynek hipoalergicznych. Jak na razie wyprodukowalam 2 wielkie florentyny

. Zdaje sie, ze Kreglicka opisywala kiedyc podobne problemy. Ta druga fllorentyna byla baaardzo smaczna (pierwsza za bardzo sie ciągneła) i została połamana na mniejsz, wprawdzie nie tak kształtne, ale pyszne kawałki.
Florentynki ćwiczę z myślą o nadciągających urodzinach córki, z okazji których wyprawiam po raz pierwszy w swoim życiu kinder bal. Inicjatywa jak najbardziej oddolna. Młoda już od miesiąca wymyśla co trzeba przygotować. Goście zostali zaproszeni w liczbie sztuk sześciu (plus braciszek na dokładke). Troche się stresuje, jak ja te dzieicarnię ogarnę. Spożywczo też, bo moje przyzwyczajone do dziwnych smaków i otwarte na kuchnie różne, a nie wiem jak goście. Nie chciałabym, żeby głodni byli. Ale równocześnie wszystko musi być też jadalne dla moich dzieci. Również wszelkie pomysły na gry i zabawy mile widziane. Nie nadaję sie na przedszkolanke, buuuuuuuuuuuuuuu.
A w ten weekend imieniny taty. Wymyśliłam w stylistyce meksykańskiej: chili con carne poprzedzone empanadami i placuszkami kukurydzianymi z sosami, ciasteczka czekoladowe z chili, no i oczywiście cos czekoladowo-orzechowego.
Ufffffffffffffffffffff