Kuchennego Nobla dla tego, kto wynalazl

08.11.11, 22:50
maszyne do chleba smile

Wreszcie nareszcie dorwalam dawno upatrzonego moulinexa i jestem bardziej niz zadowolona smile Dla mnie po prostu rewelacja.

Zdaje sobie sprawe, ze nie kazdemu posluzy ale w naszej sytuacji gdzie kupno dobrego chleba czy bulek jest niemal niemozliwe takie ustrojstwo co to wymiesza i upiecze jest super.
Wyrabialam i pieklam pieczywo, nie zawsze bylo to idealne (gaz kiepski), ostatnio zepsul sie piekarnik, byla okazja do zakupu nowego smile ale kupno w tym kraju przywoitego piekarnia elektrycznego to wydatek rzedu 5000zl (tak, tak) wiec z bolem serca zostal naprawiony gazowy ale fachman zle dysze dobral i praktycznie pieczenie stalo sie udreka.
Teraz luz i spokoj. Musze tylko opanowac sztuke wyjmowania mieszadel przed pieczeniem, bo jakos dziury psuja mi przyjemnosc smile
    • jacek1f to w Twoim przypadku moze i nobel, ale 09.11.11, 09:14
      w normalnych smile)) tańszych warunkach smile, to maszyna maks 3-4 miesiace, a potem swietnie sluzy do wstepnego wyrabiania, ostatecznie wyrastania, ale ksztaltowanie i pieczenie, to juz wlasnemi recami od 12 lat i potem w piekarniku....

      Ale wrocimy do tego po 3 miesiacach - wtedy sie wypowiesz ponowniesmile
      • mysiulek08 Re: to w Twoim przypadku moze i nobel, ale 09.11.11, 23:13
        Predzej bede wyrabiac recznie i piec w maszynie niz w piekarniku tongue_out
        • jacek1f no tak:-)))) a wlasciewie, to jestes 10.11.11, 11:53
          juz taka chwile w Chile,
          ze moglabys postawic piec opalalany drzewem.... Taki do chleba i pizzy i w ogole....
Pełna wersja