kanuk
05.12.11, 04:42
bardzo uspokaja oddzielanie listkow swiezej kolendry od uodyg.
co prawda troche sie mozna uniesc tej kolendry przyczepnoscia do palcow. ale co tam,jezeli sie dojdzie do cotygodniowej wprawy, to mozna sie pozastanawiac,czy z pietruszka by sie lepiej dziauo i co lepiej sie przykleja do zebow ? nieswiadomi ,jadac metrem do atrakcji centrum miasta posylamy tezcowy usmiech ,spowodowany przeciazeniem G podczas hamowania i narazamy sie na reakcje wspolpasazerow. kiedy sie zorientuja.
mam nadzieje ,ze w nowym roku kazdy poda tu jeden dwa gora trzy swoje ulubione przepisy,abysmy mogli je zapamietac, jako pamiatke z czasow internetu gdy bedziemy spacerowac wzdluz rzek lasow i kanalow ,jako Towarzystwo Martwych Forumowiczow. z pamieci ,ku pamieci, amen.