marisaa
17.12.11, 12:12
Kochana Fetinio i dziewczyny
wracam po dlugim czasie,ciesze sie bardzo,ze jestescie tu jeszcze..
Szczerze mowiac, zapomnialam ciasta na pierogi,tego najwspanialszego...

.
Jutro musze zrobic gore pierogow z kapusta i grzybami na wigilie (zamrazam),a tu zapomnialam,ile maslanki i ile maki...
A wiec sie tlumacze,co u mnie..
od lat cierpie na zespol jelita wrazliwego,ale ostatnie lata,to byl juz horror.
Postanowilam isc do psychiatry,ale w ostatnim momencie lekarka skierowala mnie na testy..
okazalo sie ,ze mam nietolerancje glutenu,laktozy i histaminy,a poza tym kilka alergii (orzechy, wszystkie zboza,seler...etc).
W wieku 47 lat sie tego dowiedzialam...
Oczywiscie jestem na strasznej diecie,ale czuje sie o wiele lepiej..
czasami jednak troche zgrzesze i potem musze pocierpiec...

).
Trudno sie tak radykalnie przestawic,cale zycie bylam smakoszem i okropnym obzartuchem.
Poza tym mam troje dzecie i meza z okropnym apetytem,wiec musze ciagle wygotowywac cuda...
Poniewaz wielu potraw nie moge jesc,wiec tez ich chetnie nie gotuje,,wiecie jak to jest..
Jednak ciasta musza byc,pierogi rzadziej,ale w swieta to mus,syn nienawidzi karpia (mieszkamy w za granica,wiec tym bardziej zalezy mi na polskiej wigilii).
To tak w skrocie.
Pozdrawiam wam bardzo serdecznie.
Marisaa