"niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D

20.12.11, 18:13
coz tam w Waszych kuchniach i salonach slychac?smile
Tja..pojawia sie Fetti niewiadomoskad nagle i chce was rozliczacbig_grin
No dobra-w ramach walki z depresyjnym nastawieniem do swiata pomalowalam z najmlodsza corka ich pokoj oraz kuchnie-na kolor limonkowybig_grin w cztery godzinybig_grin
Po czym upieklam cale mnostwo piernikow bo ciasto dojrzewajace w lodowce az wolalo "upiecz mnie"
teraz ugladzam jeszcze reszte chalupy,reszta zakupow w czwartek a w piatek najstarsza corka przyjezdza pomagac kulinarnie.
Jutro zrobie slynne Rudolfki jako prezenty-poszlam jednak na latwizne i beda owe z ...Dickmannsowbig_grin
A co u Was?smile
    • edyta95 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 20.12.11, 18:26
      O Fetti, fajno że jesteśsmile
      Ja czekam w blokach startowych, znaczy staropolski i pierniczki gotowe, dziś sobie polukruję tylko przy kolędach, jutro miodowiec. A reszta prac w piątek. I pierogi też będę robić, oczywiscie że z Twojego przepisu. Chałupa jako tako wygląda, dosprzątam w piątek jak już choinkę zainstalujemy. I wszystko gites tylko trochę mrozu i śniegu brak.
      Idę malować, miłego wieczoru dziewczyny i chłopakismile
    • roseanne Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 20.12.11, 20:27
      w sobote mielismy impreze urodzinowa - jestesmy z M rownolatkami, tylko on z poczatku miesiaca , ja z konca. Bylo wiec przygotowywanie do imprezy do tej pory prawie

      w niedziele kupilismy choinke, ktora to ubralam w cukierki, a co wink

      wczoraj posiekalam i poddusilam grzybki na pierogi dla reszty, bo mi ani grzybow, ani glutenu nie wolno

      zakwas na barszcz ma gotowy juz w lodowce

      nastawilam probnie zakwas ryzowy na chleb- jadlam ryzowy kupny, bylsmaczny, tylko strasznie sie kruzyl, mysle ze jak zmieszam ryzowa z prosem to bedzie lepszy smile

      prezenty mam prawie kupione, brakuje mi doslownie 2 malutkich drobiazgow, beda kupione dzis wieczorem, przed ostatnia lekcja francuskiego w tym roku

      kupilam sobie tez zloty spray - potraktuje nim eksperymentalnie szyszki - zobaczymy co wyjdzie smile

      w sobote, w ramach zabawiania gosci i siebie tez malowalismy wspolnie obraz smile farbami akrylowymi na przygotowanym plotnie, teraz stoi i sie suszy, przed powieszeniem, no i odkrylam ze moglabym sie tak czescej bawic. bylam dzis w sklepie z materialami dla artystow rozejrzec sie troche - ceny do przelkniecia .

      jak pisalam w watku nizej - nie mam pojecia jak ta Wigilia dla mnie bedzie wygladac
      • smutas13 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 06:28
        Fetti smile Cieszę się, że odwiedzasz forum smile

        U mnie prace idą trochę - "jak po grudzie" wink
        Na razie uszka mam zrobione i zamrożone. Przygotowane grzybki do pierogów z kapustą
        czekają "zawekowane". Ciasto na pierogi czeka w lodówce. Prezenty przygotowane. Dom tylko trochę ogarnięty. Dziś wstałam wcześniej z zamiarem grubszych porządków, ale najpierw muszę zaliczyć kawę przed komputerem big_grin
        • czarna9610 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 08:05
          Oj jeszcze w przysłowiowym lesie. Narobiło się, trochę z mojej głupoty, ale miałam do poniedziałku problemy ze swobodnym poruszaniem się i działam od wczoraj. Choinka ubrana i nastrój świąteczny w pokoju jest, dziś dalszy ciąg porządków to znaczy świąteczne akcenty w kuchni. Sernik zamówiony, upiekę jakiś makowiec i coś się wymyśli. Zapas herbaty jest, mięso na pasztet mąż ugotował. Mam mieć (jak na razie ) wolny piątek to zrobię uszka i całą resztę.
          Chyba , że młodzież w pracy mnie zaraziła jelitówką , ale wtedy będzie już inna bajka i chyba niewiele zrobię. Na razie mam nadzieję, że mnie nie złapało i zaraz idę właśnie za chorą młodzież do pracy 10- miałam mieć już urlopik.
          • jan.kran Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 10:35
            Ja wredna jestem ale zostalam wychowana w Tradycji a teraz ja calkowicie odrzucam.
            Jestem ateistka . Jak patrze na to bieganie nerwowe swiateczne, pirogi , barszczyk i choinka to sobie mysle gdzie jest Sacrum.
            Ja nie mam ani pieroga ani choinki , pracuje cale Swieta ale mimo ateizmu gdzies w srodku mysle o tym czym naprawde sa Swieta...
            K.
            • edyta95 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 10:44
              ależ ja biegam z miłością, a nie w nerwachsmile
              a na serio co do pośpiechu, nerw i tym podobnych, tak mamy jak to sami zorganizujemy. Można sakrum z pierogami i barszczykiem całkiem ładnie zgrać, a na dokładkę jeszcze szwagra i teściową dorzucićsmile
              • jan.kran Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 11:12
                A to jest bardzo dobra opcjasmile)))
                Swiat w zadnej postaci nie trawie wiec moj ateizm sie dobrze wpasowuje w to ze zamiast piroga i barszczyka rabie kase w Swieta... ku zadowoleniu moich Podopicznych i Ich Rodzin.
                K.
                • iwu Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 11:33
                  Pierogi zrobione.
                  Warzywa do ryby po grecku podduszone i zamrożone.
                  Makaron do grzybowej zrobiony i ususzony.
                  Piernik upieczony.
                  Dziś zrobię śledzie i upiekę makowce.
                  Jutro keks.
                  Mama zrobi kapustę z grochem, a bratowa sałatkę.
                  To na razie tyle. smile
                • smutas13 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 07:59
                  jan.kran napisała:

                  > Swiat w zadnej postaci nie trawie wiec moj ateizm sie dobrze wpasowuje w to ze
                  > zamiast piroga i barszczyka rabie kase w Swieta... ku zadowoleniu moich Podop
                  > icznych i Ich Rodzin.
                  > K.
                  Tacy ludzie są bardzo potrzebni i cenieni smile. Twój ateizm - Twoja sprawa.
            • pani.serwusowa Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 14:45
              Ja generalnie swieta Bozego Narodzenia tez mam w glebokim powazaniu. wink Dla mnie przesilenie zimowe jest istota tych dni, ale mam tak silna potrzebe jedzenia potraw, ktore pamietam z rodzinnego domu, ze gotuje choc czesc z nich. Ale zadnego oplatka nie bedzie, zadnych koled, aniolkow itd. Zyczymy sobie szczescia i zdrowia i siadziemy do kolacji, moze przed kominkiem w naciagnietych swetrach i grubych skarpetach. wink Mnie zawsze najbardziej cieszy, ze jest troche wolnego. Choinka czy ucztowanie - to poganskie zwyczaje i my je podtrzymujemy. wink
    • mysiulek08 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 13:30
      Oprocz zakupow NIC, kompletnie nic i nie mam w ogoel ochoty na robienie czegokolwiek. Zreszta i tak musze minimalistycznie, bo drazliwe jelito MD moze nie zniesc kapusty i grzybow.

      Kupilam maly sloiczek skandynawskich rolmopsow za ciezkie pieniadze tongue_out zrobie w smietanie, pieczony losos, barszcz niezakwasowy, grzybowa dla Starszego, troche uszek i troche pierogow z kapusta i grzybami i kapusta z grzybami, ktora zostanie po pierogach, kutiam, makowiec.

      Cantucini, amaretti i te pierniczki:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,130857905.html
      bede chyba piekla dzisiaj.

      Chalupa w miare ogarnieta, choinka bedzie w piatek.

      A tak w ogole to morele obrodzily szybciej niz zwykle i raczej nie wytrzymaja do poswiatecznego poniedzialku, wiec dodatkowo nic mi sie nie chce.
      • mysiulek08 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 02:36
        Pierniczki okazaly sie kompletna klapa, twarde jak kamienie sad
        • edyta95 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 08:31
          Mysiulku, tylko nie wyrzucaj. Zapakuj, może za rok zmiękną i będziesz miała o jedną rzecz mjniej do wykonaniasmile
          jakoś nie mam przekonania do przepisów na wypieki bez jajek, sama ostatnio takowe uczyniłam, gwiazdki cynamowe, hm, szkoda mi było na nie surowców
    • salsadura Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 13:30
      A ja w lesie z przygotowaniamisad.
      Krakowskie mieszkanko ogarnięte,ale na Święta jadę jutro z córką do Rodziców,a tam prawie wszystko na mnie czeka..I sama podróż lekko załamująca,bo mantli dużo(w tym kocisko ogromne) i...PKS.I choróbsko sobie o mnie przypomniało,więc ostra dieta,zamiast radosnej wyżerki.W ogóle dziwne kulinarnie będą te Święta,bo wszyscy albo na diecie,albo wegetarianie,ale damy radęsmile.
      Strasznie miło widzieć,że Matka Założycielka czuwasmile.

    • alinka_li Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 13:45
      Mam nadzieję, że to już ostatnie takie święta przygotowane tak na pół gwizdka. Magisterka wisi mi nad głową jak miecz Damoklesa, a nie mam na razie ani zdania. Przygotowania do egz., jakieś straszliwe ilości lektur i art. do przeczytania, materiału do nauczenia... Jestem zestresowana, zmęczona, chronicznie niewyspana (tak 4-5 h na dobę, a ja śpioch jestem!) i tak piąty rok. I do tego staram się w domu, by nikt tego szczególnie nie odczuł, bo to nie ich wina, że zamarzyłam sobie przed 40 studia zrobićsmile
      Więc mam upieczone świąteczne ciasto marcepanowe, piernik (dziś przełożę masami i polewa), dziś śledzie (2 rodzaje), masa makowa do makowców (te jutro, jak dam radę to z 1 kg mąki robię, bo wszyscy uwielbiają), potem klops, pieczone udka i skrzydełka (takie zwykłe, niezwykłości robię na co dzień więc dla mojego męża i dziecka to będzie rarytaswink. Bigos mam zamrożony, sałatkę jarzynową dostanę od mamy, wigilię spędzę u rodziców/teściów więc nic nie muszę robić (oprócz tych śledzi i ciast, to moja domena). Chata będzie ogarnięta nieco, byleby wyglądało. Ale choinka będzie do sufitu, jak zawsze żywa i pachnącasmile
      A że pracuję do 18, w domu jestem 18,30 jak zakupów nie robię, codziennie robię ciepłą obiadokolację i teraz to wszystko dodatkowo jeszcze, to tak chciałam się trochę uzewnętrznić na forumiesmile
    • pani.serwusowa Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 14:37
      Ja jestem w kompletnym lesie. Upieklam Xmas cake z suszonymi owocami ponad miesiac temu, aby dojrzalo i napoilo sie brandy przed wizyta Krysi. Tak wiec to mam ze slodkich rzeczy gotowe i musze powiedziec, ze wyszlo przepyszne.

      Chate ogarnialam przed ostatnim weekendem, wiec teraz tylko szlify.

      Choinki nie mam, bo nie znalazlam takiej malej, ale jeszcze jutro jade na zakupy, wiec moze cos dorwe. Mam lampki z bawelnianej nitki, w cieplych brazowo - pomaranczowych kolorach, ktore musialam zawiesic wysoko nad oknem, bo na kominku za bardzo interesowaly kocurka. wink

      W piatek rano musze jechac na lotnisko do Manchester, odebrac siostre i jej chlopa, to jest wyprawa na pol dnia, bo mam tam 200km w jedna strone i to niestety nie tylko autostrada, wiec szybko nie pojdzie.

      Jutro kolezanka jedzie do polskiego sklepu, kupi mi pare rzeczy i chyba dopiero od piatkowego wieczoru zajme sie gotowaniem. W planach mam barszcz czysty, pierogi drozdzowe z grzybami i naprawdopodobniej krokiety z kapsuta i grzybami, bo wiem, ze wszyscy lubimy, a nie jemy w ciagu roku, bo nikomu sie nie chce produkowac. wink

      W piatek na targu kupie swieza rybe i zrobie wieczorem rybe po grecku - to nie jest u mnie tradycyjna potrawa swiateczna, ale mam ochote, bo wieki nie jadlam. No i akurat w piatki mam dostawy swiezych ryb. Z polskiego sklepu mam miec sledzie i chce je zrobic z suszonymi grzybami.

      Poza tym w planach mam pierogi ruskie, bo - znowu - wszyscy lubimy, a rzadko jemy. To wszystko mam nadzieje nam starczy na dwa dni, a trzeciego bedzie pieczona jagniecina, domowy chleb do taplania w sosie.

      Jednak priorytetem jest zupa dla mojej siostry, na piatek. Pytam przez telefon, co jej ugotowac na pierwszy posilek u nas, ze moze sobie zazyczyc cokolwiek chce, ja jej to ugotuje. A ona:

      TWOJ ZUR!


      big_grin To ukisilam i jutro bede gotowac. smile

      Luby sie wysypal, ze zjadlby na lunch moj pasztet z watrobek, wiec chyba jeszcze to mi dojdzie do roboty w sobote. Poza tym, nie mam pojecia co jeszcze bede gotowac? Moj luby i facet mojej siostry razem do kupy potrafia zjesc sporo. Wiec nastawiam sie jednak, ze to co tu wymienilam, to dopiero wierzcholek gory lodowej. wink

      Wszystkie prezenty w tym roku kupilam on - line, albo przy okazji zakupow w miescie w listopadzie, wiec z tym mam spokoj. I jestem bardzo szczesliwa z tego powodu, ze nie spedzilam duzo czasu i energii na bieganie po sklepach w poszukiwaniu prezentow.

      Na razie w ogole nie czuje tych swiat. W dodatku dowiedzialam sie, ze 24.12 luby musi isc na 3 godziny do pracy, w dziwnych godzinach (20-23), wiec troche dziwnie bedzie. Ale tak jest, jak sie pracuje ze zwierzetami.

      Ale drewna mamy zapas, wiec kominek bedzie huczal, tylko sniegu nie zapowiadaja. Zapasy wina musimy uzupelnic i bedzie dobrze. wink

      Buziaki dla Was i dla szanownej gospodyni, co sie odezwala, coby nas zmobilizowac do pisania. wink kiss
      • pani.serwusowa Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 16:27
        Up date - mam wywar na zupe dla siostry, wiec dzis ja wykoncze. Wszystkie prezenty spakowane, czesc juz rozdana, bo w pracy dzis ostatni dzien, a wymieniamy sie z wiekszoscia osob prezentami. smile Dzis od kolezanki odbieram zakupy z polskiego sklepu. No i wielkie jedzeniowe zakupy czekaja mnie dzis po silowni. Na razie bylam tylko u rzeznika po jagniecine, bekon i kielbaski, co by na bank holidays nie zabraklo. Mam nadzieje, ze uda mi sie dzis kupic zywa choinke (mikro, w donicy wink). Na noc jeszcze mam taki plan, aby nasmazyc nalesnikow na krokiety i zmielic bulke na bulke tarta. No zobaczymy. wink
    • wadera3 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 21.12.11, 17:09
      Część uszek ugotowana, barszcz ukiszony, kapusty pogotowane i zawekowane, piernik upieczony i przełożony powidłami, jutro upiekę pierniczki, dziś TZ zrobi rybę po grecku i ugotuje warzywa na sałatkę, śledzie i karpia robi syn i synowa.
      Zaraz nastawię ciasto drożdżowe "bez wyrabiania" i zaleję mielony suchy mak gorącym mlekiem, jutro dokończę.
      Prezenty i zrobione i kupione i nawet częściowo wręczone.
      Balkon na przybycie choinki - przygotowany.
      Fetti, dobrze, że się pokazujeszsmile
      • jacek1f zrobiony piernik, 21.12.11, 18:44
        zrobione sledzie cytrynowe,
        zrobione sledzie w winie i korzeniach,
        zrobione pierniczki,
        Czarna Kapusta na balkonie po pierwszej turze pyrkania,
        wywar pod barszcz i grzybową nabiera mocy kolo kapusty,
        łosoć do pieczenia zamarynowany,
        chonika jest - aklimatyzuje sie na balkonie,
        wina nakupowane.

        Uszka do grzybowej, pierogi, kompot z suszu, karp w galarecie = Mama.
        Jak i kluski z makiem.

        ...
        • pietnacha40 Re: zrobiony piernik, 21.12.11, 21:36
          kupiona maślanka na pierogi i śliwki na sernik .Znalazłam przepis na łososia, umówiona jestem z bratem na robienie grzanek w piątek przy butelce wina . Wyciągnięte dwa lelonki .Plany mi trochę legły,dokładnie tak ,jak myślałam . Mam nadzieję,że jutro kupię choinkę i prezenty dla dzieciaków oraz ,że uda mi się je zapakować i ubrać drzewko . Boję się piątku,który miał być wolny i spokojny,a ... j/w. Ale tak jest co rok ,a i tak to kocham smile
          • alinka_li Re: zrobiony piernik, 22.12.11, 11:46
            Jaki sernik będziesz robić? Może przepisem rzucisz?
            Upadła mi koncepcja ciasta żurawinowego, bo w Lidlu już nie ma Spekulosów (bezsens, mieli całe stoisko słodyczy świątecznych od września, a teraz już nie ma, gdy najbardziej potrzebne)
            • pietnacha40 sernik 23.12.11, 00:01
              z tego przepisu fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,129401343,129401343.html
    • roseanne Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 17:20
      szal prezentowy zakonczony - wszystko wczoraj popakowane zostalo
      dzis kupione jarzyny na salatki i miesa do zamarynowana: kaplon i zad wieprzowy
      super okazja na wedzonego lososia byla, wiec bede miala z blinami gryczanymi i kozim serem na wigilijna kolacje ):

      sledzie z rodzynkami w oleju sie przegryzaja od wczoraj
      zakwas ryzowy na chleb ma 3 dni i ladnie sie pieni - jutro namieszam chlebka

      dzis ostatni dzien szkoly w tym roku, wiec po powrocie mlodziezy pranie zapusczam - mundurki

      sprzatanie ostateczne zostaje na jutro

      do dokupienia pieczywo i ryby - sobota

      moze sprobuje piernik bezglutenowy zrobic jeszce dzis
      • edyta95 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 17:50
        genialnie jest, upiekłam piękne dwa zawijane makowce, piękne. Oczyma duszy widziałam już jak sie nimi chwalę, a piekłam drugi raz w życiu. Piekarnik przestał wariować. Po pół godzinie od wyjęcia z pieca stwierdziłam, że obejrzę je sobie od sporu. O żesz kur... .... Piekarnik jednak zepsuty. Dopiekłam jeszcze 20 minut tylko dól, ale marnie widzę pieczenie drożdzowego ciasta z pólgodzinną przerwą. Sernik piekę już u sąsiadów
    • ilekobietamalat Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 22.12.11, 18:20
      jestem totalnie w lesie. w domu balagan ze nie ma gdzie nogi postawic, a co dopiero choinki. preznty jeszcze nie zrobione(a u nas prezenty robi sie wlasnorecznie), pierniolkow upieklam slownie 10sztuk i wiecej mi sie nie chcialo;P lezy ciasto w lodowce i czeka na lepsze czasywink
      3 z 10 pierniolow polukrowalam;P

      a teraz przypelzlam tu z nadzieja ze znajde jakis przepis na sledze, bo mam straszna ochote na sledzie w tym rokubig_grin
      ale na cytrynowe to juz troszku za pozno.. widzialam na gazecie przepis na sledzie w majreanku,ale jakos mam opory do niesprawdzonych przepisow, liczylam ze tu jakis sledziowy watek znajdewink ale cos mi kiepsko szukanie idzie:d
      echh, w tym roku swieta beda jakies bylejakie u mnie chybasuspicious
      • jacek1f ile Ty masz lat Kobieto?! Zrób 22.12.11, 23:45
        musztardowe - szybko dochodzą, bo musztarda potężna jest albo i pod pierrzynka - te wymagaja kilku godzin.

        I najlepszego powolnego...smile
      • mysiulek08 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 23.12.11, 14:00
        Kobieto Droga smile pociesze Cie, mam wlasnie do przerobienia cztery skrzynki moreli. Trzeba bylo je wczoraj zerwac bo juz za gesto sie scielily pod drzewem. A mialam cicha nadzieje, ze dotrzymaja choc do poniedzialku.

        Pierogow nie mam, uszek nie mam (ale farsz gotowy), za chwile ide robic makowca. I jeszcze goscia mamy miec dzisiaj, grrr

        P.s
        na szczescie prezenty odpadaja, sami sobie kupujemy co chceme i o wiele wczesniej smile
      • mysiulek08 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 23.12.11, 14:02
        Pogaduszkowe sledziowe watki:

        forum.gazeta.pl/forum/w,48129,119845383,119845383,Sledzie_ale_ale_jakie_i_jak_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,48129,119692360,119692360,Jaki_olejem_zalac_sledzie_.html
        echhhhhhhhhhhh
        • czarna9610 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 23.12.11, 20:05
          Makowiec w piekarniku, ciasto na kruche babeczki zrobione i się chłodzi na balkonie. Kapusta z grzybami ugotowana. Zaraz będę robić masę karmelowo - bakaliową do babeczek. Zostały nam na jutro tylko barszcz, uszka i sałatka.
          • smutas13 Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 24.12.11, 22:17
            ...momentami ciężko było. Ręce i nogi odmawiały posłuszeństwa. Ale sama tego chciałam wink
            Wzięłam się w garść i daliśmy (z pomocą męża) radę. Dziś, zafundowaliśmy sobie nawet godzinny relaks. Wszystko było na czas i spokojnie big_grin
    • fettinia Re: "niesmiertelny"doroczny watek-i jak tam?:D 24.12.11, 23:57
      jest piekniesmilejest cudownie i harmonijnie jak juz dawno nie bylo
      jesli wierzyc przyslowiu ,ze jaka Wigilia taki caly rok to ja sie juz ciesze-i tego tez z calego serca Wam zyczesmile
Pełna wersja