matya 10.02.12, 21:29 (z elka a nie z moosa) tak gdzies z pol kilo, moze troche wiecej co mozna z tego zrobic? moze jakies pulpety? albo shepard's pie? albo kotleciki? podpowiedzcie, prosze Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
363636r Re: mam mielone z łosia 11.02.12, 09:05 Kulinarnie nie doradzę, ale "elk" to będzie według naszej terminologii jeleń wapiti (cervus elafus canadensis), będący podgatunkiem szeroko rozpowszechnionego w świecie jelenia szlachetnego (cervus elaphurus). W Stanach określenie "deer" - jeleń rezerwuje się dla rodzaju odocoileus, czyli wirginijskich i mulaków, euroazjatyckiego łosia "elk" przechrzczono na "moose", jednak amerykański "elk" to kontynentalny "deer", zarówno więc zoologiczne jak i kulinarnie jesteś posiadaczką mielonego z jelenia . Trochę to pokręcone, ale na przestrzeni lat nazwy się mocno porozjeżdżały i dzisiaj nawet w filmach przyrodniczych jelenia wapiti czasem nazywają łosiem (powodując moją niezmienną irytację), biorą po prostu słowo "elk" i z automatu tłumaczą na "łoś", nie zważając, że amerykański "elk" oznacza zupełnie inne zwierzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
matya Re: mam mielone z łosia 11.02.12, 17:09 masz racje z tym wapiti. mi sie myla elk i moose wiec zajrzalam do slownika a tam napisali ze elk to los europejski Odpowiedz Link
anthonyb Re: mam mielone z łosia 11.02.12, 12:01 mozesz tez zrobic z sosem pomidorowym. Jest bardzo dobre. W stylu sosu "bolonskiego" i pozniej podasz z makaronem lub mamalyga vel polenta vel kasza kukurydziana Podsmazasz na oliwie drobno posiekany kawaleczek marchewki, cebuli, selera naciowego (lacznie z garsc). Wrzucasz potem mieso i je smazysz. Pozniej wlewasz z 500- 700 ml przecieru pomidorowego. Podlewsz troche woda, solisz troche i dusisz pod przykryciem tak z godzinke. Gdy sos odparuje i sie zagesci doprawiasz na sol i podajesz z makaronem lub innymi. Odpowiedz Link
anthonyb Re: mam mielone z łosia 11.02.12, 12:02 a po podsmazeniu miesa mozesz podlac i odparowac czerwonym winem. Odpowiedz Link
kanuk Re: mam mielone z łosia 12.02.12, 03:55 a ja dzis mialem ,Matyu ,wapitiowego burgera w restauracji. do czego mieu zachecil byl Twoj post. dziekuje. Odpowiedz Link
buka007 Re: mam mielone z łosia 13.02.12, 09:06 anthonyb, miło Cie widziec wczoraj wlazłam na twojego bloga przy okazji i zrobiłam pulpety neapolitanskie pyszne wyszły, moze z tego łosia też pulpety? Odpowiedz Link
kanuk Re: mam mielone z łosia 13.02.12, 22:53 jak globalna Warmia bedzie Sie dalej tak rozwijac,to mazurskie uosie dotra do Neapolu. Odpowiedz Link
anthonyb Re: mam mielone z łosia 23.02.12, 22:35 kanuk pod neapolem i nie tylko jest CERVO - cervus elaphus wpisz w google to wyjasni co to jest.... Odpowiedz Link
kanuk Re: mam mielone z łosia 07.03.12, 16:52 anthonyb napisała: > kanuk pod neapolem i nie tylko jest CERVO - cervus elaphus > wpisz w google to wyjasni co to jest.... powiedziec cervo rosso (cerwone rosso to troche tak jak maslo maslane ? Odpowiedz Link
anthonyb Re: mam mielone z łosia 23.02.12, 22:28 a buka ciesze sie, ze wyszly dobre Jakos z jelenia pulpetow nie jadlam .... mozna by i sprobowac ... ale wielokrotnie jadlam rodzaj gulaszu - ragù w pomidorach z jelenia w kostce lub wlasnie ala sos bolonski. Robia tez tak inna dziczyzne. Zajaca, dzika itp. itd. Odpowiedz Link