fettinia
16.02.12, 18:53
No tak-zbliza sie kolejny nieunikniony rok postarzenia

Imprezy jako takiej nie robie-ale moga sie pojawic niespodziewani goscie.Dzieci moje beda na pewno.
No o co chodzi-chodzi o "cos" co sobie moze polezec w lodowce i cos co mozna odgrzac.
Na pewno moja "niesmiertelna" fasolke a`la Jola zrobie bo wszyscy miesozerni lubia.Ale jakie cieple danie wege?Tarty najlepsze cieple..Curry niezbyt chetnie..
Jakis zimny bufet z roladkami ,rybami itp-deska serow chociaz banalna do bolu zawsze jest mile widziana.Salatki jakies tez beda/macie jakies nowinki?/
W sumie towarzystwo raczej miesozerne ale otwarte na nowinki wszelakie.
Jakies pomysly?

ps-zawsze komus innemu sie latwiej radzi bo sie nie jest w srodku akcji