363636r
31.03.12, 19:37
Samotność znaczy zażeram. Żona mnie opuściła i teraz zażeram

. Tylko na cztery dni, ale dla mnie to i tak męczarnia. Gdyby nie zdrowy rozsądek pewnie bym zapijał i smolił wódę od rana, a tak tylko non stop łeb w lodówce trzymam. Masakra, zjadam chyba trzy razy więcej niż normalnie!
Pocieszenia szukam, czy jak?
Ma ktoś tak?