Jarmuż a Sprawa Polska.

12.05.12, 17:17


Bo np. w Kalefornii to bardzo.
    • czekolada72 Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 18:21
      Przez lata mialam w ogrodku, teraz od kilku lat - nie trafiam na nasiona.
    • shachar Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 19:50
      google translate, że kale. A z czym to się je, bo jak ostatnio stanęłam przed ścianą z liści róznych to odeszłam z płaczem i depresją, taki gamoń ze mnie. he, pewnie z bekonem.
      Czy jest jakiś wspólny mianownik dla tych wszystkich liści? broccoli rabe, kale, chickory cośtam,
      Zeby np na oleum rzucic i czosnek, albo bekon? a może co innego?
      • buka007 Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 20:05
        o tej porzy to się je szparagi. a jarmuż w PRL-u pełnił rolę zdobniczą w garmażu.
        na północy DE jarmuż jada się wyłącznie w okresie adwentowym wraz z Pinkelwurstem i popija piwem Jever.
    • roseanne Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 20:11
      kale kocham uwielbiam i MOGE jesc smile

      ale odkrylam ta roslinke dopiero tutaj , w Montrealu

      jak pisalam w jakims wczesniejszym watku, moja babcia hodowala, dusila z kasza lub ziemniakami, lae w nas nie wmuszala...


      najulubiensza wersja to pokrojone w dosc duze kawalki, skropione oliwa, posypane sola i upieczone na chrupko na blaszce w piekarniku - sama bez dodatkow caly peczek wchlaniam

      duszone z cebula, boczkiem tez dobre
      • shachar Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 20:31
        ja też bym chciała uwielbiać, bo to jest dużo zielonego i witaminy ekspoloduja na mnie od samego patrzenia, ale nie wiem jak przyrządzić. Zawsze jestem nieprzygotowana jak idę do sklepu, a potem czuję się onieśmielona w takim Fairwayu.
        • czarna9610 Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 12.05.12, 21:02
          Dawno temu, kiedy byłam dzieciakiem moja rodzicielka chodziła na kurs gotowania. Został jej z tego zeszyt z przepisami. Tam był przepis na jarmuż z jabłkami j jakąś sałatkę z jarmużu. Zawsze te przepisy mnie intrygowały, ale mama nigdy ich nie wykorzystała. W tym roku kupiłam nasiona jarmużu i poeksperymentuję na działce. Może się uda, w końcu skorzonera mi wyrosła.
          Jeśli więc nasiona jarmużu w stosownym czasie zamienią się w zielone liście, może rodzina polubi to warzywo.
        • roseanne Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 13.05.12, 00:07
          opisze jak robie
          peczek wybieram ciezki i mocno zielony - im jasniejszy i zoltawy tym mniej wartosciowy i zlezaly

          potem plukam w misce wody i odsaczam na scierce

          pojedynczy lisc "stawiam pionowo" i trzymajac za lodyge odcinam liscia od glownego nerwu - ten jest twardy i niejadalny
          potem zielenina kroje lub rozrywam na kawalki wielkosci polskiego pudelka od zapalek (na tym etapie mozna spokojnie wrzucic w worek plastikowy i zamrozic - potem wrzucic na patelnie bez rozmazania

          i albo pieke, jak opisalam wyzej, albo dusze - cebulka zeszklona, na to jarmuz - kilka minut pod pokrywka az zwiednie
    • krysia2000 Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 13.05.12, 01:36
      Colcannon.
      • shachar Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 13.05.12, 04:43
        czyli co, zimna kula armatnia?
        • kanuk Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 13.05.12, 04:50

          ale to dopiero po spozyciu wink
        • krysia2000 Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 14.05.12, 10:26
          Cál ceannann po irlandzku znaczy kapusta (albo jarmuż) białogłowy. Tradycyjne bieda-danie z ziemniaków utłuczonych z masłem, kwaśną śmietaną, jarmużem, dymką, solą i pieprzem.

          --
          To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
    • shachar Re: Jarmuż a Sprawa Polska. 13.05.12, 04:55
      tak czy śmak Faith No More
      www.youtube.com/watch?v=7g4L47kEcS0&feature=fvst
      god bless w nadchodzący weekend, i wogle, nie dajcie się zjeść Mateuszowi smile
Pełna wersja