Szpryce - rękawy czy łyżka?

27.06.12, 21:29
Proszę o podpowiedź, jak sobie radzicie z formowaniem ptysiów lub eklerów na blasze.
Zasmakowałam ostatnio w ptysiach i karpatce i mam kilka pytań.
Czy ciasto na karpatkę przekrawacie czy pieczecie dwa jednakowe placki. Jeśli dwa, to jak je złożyć aby nie zostały puste luki bez kremu.
Czy do ptysiów i eklerów używacie szprycy czy rękawa? Oglądałam szpryce i one maja małą pojemność około szklanki, co chwilę trzeba by je napełniać. Czy można sobie poradzić z formowaniem na blasze ciastek bez szprycy?
    • krysia2000 Re: Szpryce - rękawy czy łyżka? 28.06.12, 00:01
      Rękaw. Szpryce są dobre do wyciskania ciastek, bo jednakową porcję można wyciskać za każdym razem (mówię oczywiście o szprycach, które taki mają mechanizm spustowy i są na tyle solidnie wykonane, że się na gęstszym cieście nie popsują).

      Rękawy natomiast są tańsze, i bardziej wszechstronne. Pojemność również zdecydowanie przemawia na ich korzyść. Używam foliowych jednorazówek i jeszcze mi się nie zdarzyło, abym na raz nie zmieściła całości tego, co przeciskam, czy to ciasto parzone, czy krem ciastkarski, czy bita śmietana, czy nadzienie do pierogów, czy beza, czy pjure ziemniaczane, itp.

      Do eklerów najlepiej, jak się ma krzywe oczy jak ja, to sobie na papierze wyrysować linie i według nich wyciskać przez gładką (bez ząbków) okrągłą tubkę o odpowiednio dużej średnicy (ok. 1,5 do 2,5 cm), a potem widelcem pociągnąć wzdłuż karby.

      Karpatki nie robię, a do wypełniania profiterolesów (po polsku chyba to będą ptysie, tak?) używam wąskiej tubki do rękawa i wstrzykuję bitą śmietanę (albo chantilly). Eklery przekrawam na pół, jak bułkę.

      Bez szprycy da się bez problemów. Na dobrą sprawę rękaw cukierniczy możesz wykonać... z kartki papieru. Sama nie robiłam, ale widziałam na własne oczy, jak to się robi. Co prawda to był cukiernik z 21-letnim stażem (i 24-letnią córką, ale to już historia... inna).

      Łyżka do ciasta parzonego to niezbyt IMO się nada. Za rzadka konsystencja, ale pewnie są spryciarze, którzy i łyżką wyłożą regularne kształty. Tylko po co im wtedy łyżka? I palcem sobie pewnie poradzą, albo prosto z michy lejąc.
      • daxter Re: Szpryce - rękawy czy łyżka? 28.06.12, 20:45
        Ja robie lyzka i na koniec palcami wyciagam taki dziubek , jak maja byc elegnckie to najlepiej w rekaw lub zlozony pergamin sciety ozdobnie na koncu .
        Jesli chodzi o karpatke to pieklam zawsze dwa placki i skladalam kremem docisnac i dziury sie wypelnia ,krem byl budyniowy .Mozna zrobic jeden placek i przeciac bardzo ostrym nozem ale nie radze udaje sie to nielicznym i to nie zawsze smile
        • tamaryszek44 Re: Szpryce - rękawy czy łyżka? 28.06.12, 21:57
          Znalazłam na Allegro worek cukierniczy, może warto kupić. Jak myślicie, do ptysi i eklerów idealny i zmieści dużo ciasta. Tylko ciekawe z czego on jest.

          https://img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/16/64/53/2416645324
Pełna wersja