momas
02.08.12, 22:09
Papierowki - do suszenia poszlo ok 50 kg, będą "cukierki" dla malucha.
Poza tym - kompoty, musy i soki , ktorych zwykle nie uzywamy

- trzeba bedzie wiekszosc rozdac.
Ledwie wychodzimy z papierowek - zaczną sie antownowki, ktorych znowu jest od metra...
W miedzyczasie odkrylismy, ze zaczynają sie juz gruszki. Na razie udajemy, ze ich nie ma...Po prostu ich nie widzimy....
Czerwone porzeczki wciaz czekaja na krzaku.
Ech....
Boję sie wchodzic do ogrodu....
A jakos nie moge tych owocow zostawic...Zreszta i tak trzeba to jakos sprzatnąć, a w kopostowniku (ogromnym) miejsca juz nie ma.