Dodaj do ulubionych

Przetwory na zimę ? robicie ?

08.08.22, 12:23
Witam , pytanie jak wyżej , ja sto lat temu robiłam piwnica pękała w szwach od sałatek, ogórków na różne sposoby ,kompotów ,dżemów ,soków . Od pewnego czasu regularnie robiłam sezonowo ogórki kiszone ale nie na zimę i kapustę kiszoną na bieżąco od pażdziernika do lutego. Teraz patrząc na ceny i skład przetworów no i jakość marną coraz częściej człowiek wyciąga stary zeszyt i tworzy własne przetwory. Cenowo wychodzi podobnie no ale smak jest inny no masz wybór co pakujesz do środka . Macie jakieś fajne przepisy to się podzielcie .Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Przetwory na zimę ? robicie ? 08.08.22, 16:53
      Tak, choć nie do końca
      Robię trochę dżemów, część dla siebie, część na prezenty
      Inspiruje się ta książka
      www.amazon.ca/Complete-Book-Small-Batch-Preserving-Year-Round/dp/1554072565/ref=asc_df_1554072565/?tag=googlemobshop-20&linkCode=df0&hvadid=292945884851&hvpos=&hvnetw=g&hvrand=11325797148403881210&hvpone=&hvptwo=&hvqmt=&hvdev=m&hvdvcmdl=&hvlocint=&hvlocphy=9000433&hvtargid=pla-572380106572&psc=1

      Robię sos pomidorowy i zamrazam

      Ogólnie mroze więcej, niż przerabiam w sloje
    • mysiulek08 Re: Przetwory na zimę ? robicie ? 08.08.22, 21:34
      ogorkow do kiszenie nie ma 😪 czas pomyslec o wlasnej uprawie, ale przetwory robie, glownie kapusta kiszona, wariacje na temat salatki szwedzkiej, papryka marynowana, ajwar/leczo
      nie przerabiam pomidorow bo, znow, dobrych na przetwory brak
      i slodkich typu dzemy, konfitury,kompoty nie robie, raz, ze nie wychodza mi takie jak kupne 🤔 a dwa jemy na tyle niewiele, ze kupienie sloiczka francuskiego czy angielskiego dzemu nie jest jakims wielkim wydatkiem

      o i musztarde robie, kupne chocby i najlepsze sa dla nas za slone
      • mysiulek08 Re: Przetwory na zimę ? robicie ? 08.08.22, 21:36
        a co do przepisow to posilkuje sie ksiazkami kucharskimi z lat 80tych, mam nuezla kolekcje😎
    • czekolada72 Re: Przetwory na zimę ? robicie ? 16.08.22, 07:53
      Nie wyobrazam sobie nie robic smile Mam zawwsze pelna spizarnie i w piwnicy polki, teraz rozdaje Dzieciom i Bratu.
      Dawniej kupowalo sie mnostwo owoców zwłaszcza, od kilku lat - przerabiam swoje i to co dostane. w tym roku M nabył okazyjnie 20 kg pomidorów i przerobilismy na przecier, bo w sumie tylko w takiej wersji lubie przetworzone pomidory.
      Zaprzestałam praktycznie zamrazania, bo stary zamrazalnik wielki padł, a lodowkowy to tylko na biezaco.
      Kapusty nie kisze od lat, tak samo jak nie wekuje szparagowki. w pewnym momencie przestały wychodzic takie jak mialy byc i sie zniechecilam.
      Ogórki pt malosolne mamy na biezaco od wiosny. Do sloikow - ani kiszonych, ani w occie w tym roku w sumie jeszcze nie robiłam, wszystko poszło w rozmaite sałatki.
      Do tego robimy tez nalewki. W tej chwili w baniaczkach mamy 2 rodzaje wisniowki i 2 rodzaje orzechowki. M planuje nalewke sliwkowa, a ja dumam nad jarzebinowka - a jarzebiny potem przesmazam do miesa, dla dorosłych.
      Przepisy - rodzinne, od roznych Babć, Tesciowych i Cios, do tego wlasnie ksiazki (brakuje mi juz miejsca na regale...), te najfajniejsze to z lat 60-80 tych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka