fettinia 23.11.07, 10:24 No co was kusi?Ja nie przejde spokojnie obok lodowki w sklepie aby nie nabyc tego-czekoladowy lub kawowy www.forum-pet.de/pix/muellermilch.jpg Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czekolada72 Re: Wodzenie na pokuszenie:D 23.11.07, 11:20 Mnie jest trudno przejsc obok paczkow..... oj, bardzo trudno Trudnawo tez obok camembertow, no chociaz jeden, malutki A na Słowacji, o to baaaardzo trudno nie nabyc winka wytrawnego w takich fajnych 5-litrowych baniaczkach i sojowych batonikow Odpowiedz Link
aniaiewa Re: Wodzenie na pokuszenie:D 23.11.07, 11:31 To u mnie podobnie tyle ze z jogurtami Zott Sahne - dowolne smaki, choc najbardziej je lubie o takiej porze jak teraz, bo jest pyszny o smaku pieczonych jablek))) A ostatnio - ryby - najlepiej makrela wedzona, losos lub sledziki Dill-Hapen Matko, Fetti, ale watek Pisze i juz mam slinotok Ania Odpowiedz Link
mala300 Re: Wodzenie na pokuszenie:D 23.11.07, 11:31 slodkosci odpadaja) ale sery plesniowe, o tak) Odpowiedz Link
dzowa Re: Wodzenie na pokuszenie:D 01.12.07, 09:42 Ogóreczki kiszone jędrne i czosnkowe Odpowiedz Link
legwan4 Re: Wodzenie na pokuszenie:D 01.12.07, 19:03 Ooo,ja też.Sery pleśniowe,im bardziej zapleśniałe i śmierdzące,tym bardziej pożądane.Niedawno wiozłam w reklamówce ołomuniecki,to ludzie w autobusie,jakoś się odsuwali ode mnie.Mało tego,w niektórych krajach jest zakaz przewożenia w pociągach. Odpowiedz Link
azaheca Re: Wodzenie na pokuszenie:D 01.12.07, 20:34 To nic w porównaniu z rybami suszonymi,to jest dopiero zapaszek,kolega wiózł je dla mnie z Moskwy,było dochodzenie na pokładzie samolotu co tak śmierdzi.. Odpowiedz Link