dzowa
10.02.08, 18:12
No właśnie. Się byłam zaręczyłam dwa tygodnie temu i teraz należy rodzinkę
sprosić i zapoznać (w sumie będzie 7 osób

. Ze względu na warunki lokalowe
(stołu brak, tylko ława

) planujemy kolację ze szwedzkim stołem, czyli
treściwsze niż czipsy przegryzki. Do tego winko jakieś. Chciałabym też na
równi uczestniczyć w spotkaniu, dlatego na ciepło nic nie planujemy, żeby nie
musieć do kuchni biegać. Myślałam o 2-3 sałatkach, serniku na zimno na deser
i... no właśnie, czy mogę liczyć na pomoc, bo mi weny brakło. A! jeszcze jedno
przyszły teść uznaje tylko mięcho i sałatkę z włoszczyzny porosołowej z
majonezem i piwo

Ale reszta rodzinki otwarta na smaki. Czy mogę was prosić
o pomoc i pomysły ?