aniaiewa
25.02.08, 18:59
No wlasnie?
W tradycyjnym chlebaku bylo srednio

W koncu pozbylam sie go i
zaczelam chowac chleb do lodowki Swiezy byl rzeczywiscie, ale np.
skorka pozostawiala wiele do zyczenia Stawala sie mokra

Wiec
zaczelam przechowywac w materialowym koszyczku, nakrywajac lniana
sciereczka I tez zle, bo szybko schnie, a do tego wilgotno dosc mamy
w mieszkaniu i dzis patrze a na polowie bochenka zielen

Fakt, pieke sama chleb a w sumie nie jemy go duzo Zwlaszcza teraz,
jak meza nie ma, to pol bochenka na tydzien (drugie pol poszlo dla
kaczek)
Macie jakies tipy, jak tu przechwywac chlebek, zeby jak najdluzej
nadawal sie do jedzenia?
A, w sklepie wodzialam specjalne woreczki do przechowywania pieczywa
Ale jakos podeszlam do nich jak do przyslowiowego jeza... Byly dosc
cienkie i rzadko tkane Wiec jak pod sciereczka mi schnie, to w takim
woreczku tym bardziej Albo sie myle?
Ania