To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej

03.03.08, 09:26
Oczywiscie natchnal mnie watek o potrawach regionalnychsmile
Otoz niektore potrawy roznie nazywaja sie w roznych rejonach Polski
I np. u mnie w domu zawsze niedomowienia - maz Slazak mowi rolady,
dla mnie stoliczanki to zrazy zawijane Co wiecej, dla mnie rolada to
cos duzego, tez zawinietego, ale duzy plat miesa, jak pieczen No a
juz na pewno rolada jako ciasto z kremem, oczywiscie tez zawiniete
Kiedys spotkalam sie tez z okresleniem zraz na to co ja uwazam za
kotlet np. schabowy, panierowany Podobne zastosowanie mialy bitki -
a u nas w domu to okreslenie zawsze w znaczeniu rozbitych plastrow
miesa, koniecznie duszonych w sosie
Spotkaliscie sie z podobnymi "niedomowieniami"?
Ania
    • fettinia Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 03.03.08, 09:33
      Noo u nos sie rolady godobig_grinD
      Dosc czesto na kotlety mielone niektorzy mowia zrazysmile
      Niedomowienia sa takze z owocamismileNp nieszczesne borowki czernice to dla mnie
      czarne jagody i juz- chociaz wiem ze to botanicznie niepoprawniesmile
    • czekolada72 Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 03.03.08, 11:38
      Borówki - to czarne kuleczki
      czerwone kuleczki - to brusznice
      jagody - to nazwa grupy owocow

      sznycel - to z mielonego miesa i bulki panierowany w mace lub tartej
      bulce (lub jeszcze wczyms innym) i smazony - nie ma nic wspolnego
      ze "Sznyclem po wiedensku" - zwany tez kotletem mielonym

      kotlet - kawalek miesa, najczesciej schabu - opamierowany i
      usmazony, ale juz u mojej tesciowej ze Lwowa - to eskalopki

      grysik - czyli gdzie indziej kasza manna
      weka - gdzie indziej bułka jakas tam
      • czekolada72 Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 03.03.08, 12:31
        kopytka - kluski z ziemniaków, maki, jajka, robi sie wałeczek, no,
        wałek i tnie skośnie tak ok 2 cm kawałki, moja babcia jeszcze
        znaczyła krateczkę na nich. Zaś moja tesciowa robiła z serem białym

        leniwe - kluski z serka homo, odciachane łyżką

        kluski sląskie - z ziemnaików i mąki ziemniaczanej kuleczki z
        dziurką pośrodku

        buchty - drozdzowe na parze, wielkosci paczków
        • ciociapolcia Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 03.03.08, 22:58
          A nie! Czekolado u mnie kopytka tak jak pisałaś, ale bez sera, za
          to z serem białym i odrobiną gotowanych ziemniaków, to są właśnie
          leniwe, ale krojone tak samo jak kopytka. smile

          A jeszcze są kluski szare, czyli kluski z tartych surowych
          ziemniaków, czy wszędzie one noszą tę nazwę (jakże wdzięcznąwink)?

          A kluskki na parze, buchty, to jeszcze zdaje się z Pomorza -
          pampuchy.
          • czekolada72 Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 04.03.08, 07:24
            ciociapolcia napisała:

            > A jeszcze są kluski szare, czyli kluski z tartych surowych
            > ziemniaków, czy wszędzie one noszą tę nazwę (jakże wdzięcznąwink)?
            >
            Chyba wszędzie smile
            • pasqoodnikowo Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 04.03.08, 11:33
              A nie, bo jak z tarty surowych, to u nas to są "przecieraki" smile
        • czekolada72 Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 04.03.08, 08:24
          ostrężyny, jeżyny - a ostatnio usłyszłam, ze też mówi się czernice
    • ciociapolcia Re: To jeszcze o rgionalnosciach, troche inaczej 03.03.08, 11:53
      Ja tam nie spotykam się w sumie z niedomówieniami, bo wszyscy
      jesteśmy z Warszawy i używamy nazw takich jak napisała Aniaiewa. smile
      Dopiero niedawno wywnioskowałam z forum, że te rolady śląskie to
      zrazy zawijane. smile
    • fettinia kluski na parze 03.03.08, 12:00
      pampuchy,buchty,kluchy na lachu,
      ziemniaki,pyry,kartofle,
      zaraz cos mi sie jesczze pewnie przypomnismile
      • aniaiewa Re: kluski na parze 03.03.08, 12:07
        U mnie w domu nieznane, ale ciocia z dawnego siedleckiego robila i
        to byly pampuchysmile
        Aha, u nas to "urzadzonko" (taka gwiazdka na kijku) do rozbeltania
        np. jajka to matewka, u meza - firlok
        Ja zawsze mowie ziemniaki, M - kartofle i inaczej nie bedzie
        smile
        Ania
        • fettinia Re: kluski na parze 03.03.08, 12:14
          Firlok albo firlejkasmileNo to my by se z Twoim chopem pogodolitongue_out
          • aniaiewa Re: kluski na parze 03.03.08, 12:28
            Fetti,
            Tak to jest jak se Hanys Gorolke wezmie
            Nawet porzadnie sobie nie pogadaja (pomijam wszelkie pozakulinarne
            ciekawostki, mimo ze M stara sie bardzo ladnie po polsku mowic )
            wink)))
            Ania
            • fettinia Re: kluski na parze 03.03.08, 12:42
              HihismileAle ja rowniez po polsku poprawnie mowiesmileGodom ino jak mom z kimtongue_out
              A taki kulinarny miszmasz fajny-my oboje z tej samej miesciny wiec nie mamy
              kulinarnie zadnych nowineksmile
        • irishcream Re: kluski na parze 03.03.08, 16:59
          A u nas to kwirlejka
      • irishcream Re: kluski na parze 03.03.08, 16:59
        Pyzy. Nie żadne kluski na parze, czy inne. PYZY
        • fettinia Re: kluski na parze 03.03.08, 17:16
          No wlasniesmileA u nas pyzy to kluski kartoflane(z tartymi surowymi) z nadzieniem
          lub bezsmile
          • aniaiewa Re: kluski na parze 03.03.08, 18:16
            No to jak tak okragle-kluchowo, to naturalnie knedle
            U nas jak knedle to kluska typu pyza (ziemniaczana, nie drozdzowa)
            ze sliwka (rzadziej z innymi owocami)
            W domu M. mozna tez tak nazwac male okragle kluseczki ziemniaczane
            (czysta kalka z niemieckiego), w typie slaskich tyle ze slaskie sa
            splaszczone a knedle okraglutkie
            smile
            Ania
            • ewa9717 Re: kluski na parze 03.03.08, 20:46
              Warszawska część rodziny mówi: mątewka, my Ślązory: kwyrla albo
              rogolka. Jadałam i czytałam (bom dziewczę oczytane) o różnych
              zrazach, ale spójrzmy prawdzie w oczy: kudy im do śląskiej rolady. A
              jeśli jeszcze z modrą kapustą i gumiklejzami, mniam...
              • fettinia Re: kluski na parze 03.03.08, 21:17
                Mosz recht dziolchabig_grinD
Pełna wersja