aniaiewa
03.03.08, 09:26
Oczywiscie natchnal mnie watek o potrawach regionalnych

Otoz niektore potrawy roznie nazywaja sie w roznych rejonach Polski
I np. u mnie w domu zawsze niedomowienia - maz Slazak mowi rolady,
dla mnie stoliczanki to zrazy zawijane Co wiecej, dla mnie rolada to
cos duzego, tez zawinietego, ale duzy plat miesa, jak pieczen No a
juz na pewno rolada jako ciasto z kremem, oczywiscie tez zawiniete
Kiedys spotkalam sie tez z okresleniem zraz na to co ja uwazam za
kotlet np. schabowy, panierowany Podobne zastosowanie mialy bitki -
a u nas w domu to okreslenie zawsze w znaczeniu rozbitych plastrow
miesa, koniecznie duszonych w sosie
Spotkaliscie sie z podobnymi "niedomowieniami"?
Ania