fettinia
07.04.08, 11:57
Jezdziliscie?Co najbardziej utkwilo Wam w pamieci?

Dykteryjki rowniez mile
widziane

Ja wspominam tesknie wczasy w Jastarni-pyszne stolowkowe jedzenie-naprawde

To
byl koniec lat 60 i poczatek 70

A z wesolych historyjek-oboz wedrowny w Wysokich Tatrach.Dzien Obozowicza i
nasz dyzur w kuchni

Nagotowalysmy gar sosu pomidorowego do makaronu.Sos byl
tak zageszczony maka,ze zrobil sie kit

Chyba nigdy w trakcie trwania tego
obozu w ciagu dnia nie poszlo tyle chleba co po tym "pysznym"obiedzie