W tureckim supermarkecie

19.04.08, 13:48
pobuszowałam dzisiajsmile
kupiłam pasty: oberzynową z jogurtem i orzechami włoskimi, awokadową
z jogurtem, oberżynową z serem, serową z czosnkiem i pomidorami.
Przed półką z serami spędziłam chyba z 20 minut, bo nie mogłam sie
zdecydowac, który kaszkawał wybrac ( były różne, rózniste).
Zapomniałam o oliwie sad(((
    • fettinia Re: W tureckim supermarkecie 19.04.08, 14:44
      TaasmileTo sa uroki mieszkania w duzym miesciesmileU nas niet takowychsmile
    • mysiulek08 Re: W tureckim supermarkecie 19.04.08, 18:59
      Taka to ma dobrze, tureckie supermarkety pfi,pfi
      • jan.kran Re: Moj Turecki:) 20.04.08, 08:23
        Mieszkam w takiej dzielnicy Oslo ze sklepow prowadzonych przez nie - Norwegow
        w zasdzie nie ma.
        Ale na szczescie wyjatkiem w regule jest Turek na rogu.
        Sklep ma malutki a wybor taki ze buty z nog spadaja.
        Wszystko w zasadzie co potrzebne do kuchni chunskiej , tajskiej i szeroko
        pojetej egzotycznej.
        Kilka rodzajow oliwek, pieczarki i karczochy nadziewane feta, sery francuskie i
        haloumi , chalwa , kika rodzajow aceto i super oliwa z olowek w calej gamie.
        Makarony wloskie w calej odslonie, pesto kilka rodzajow , parmezan dobrej jakosci...
        Warzywa i owoce w roznorodnosci niezwyklej , lacznie ze swiezymi kielkami soismile
        Dla mnie raj na ziemismile
        I otwarte siedem dni w tygodniu od rana do wieczorasmile))
        Kran
        • fettinia Re: Moj Turecki:) 20.04.08, 11:03
          aaaaaabig_grin
          Nawet w niedziele im wolno handlowac?No jak wiesz tu nawet piekarnie przewaznie
          pozamykane buusmile
          • jan.kran Re: Moj Turecki:) 21.04.08, 01:47
            Moja corcia wizytujaca po roku Oslo < na stale mieszka w Monachium > tez byla
            zaszokowana godzinami otwarcia sklepow z zywnosciatongue_outPPP
            Oraz monopolowego ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja