Kuchenna satyra w krodkich majteczkach:)

04.05.08, 22:18
Moja corka Asia lat 6 zazyczyla sobie na kolacje szynki w kalesonkach
i nie moglam dojsc do tego co ona ma na mysli i w koncu wypytalam gdzie taka
szynke w kalesonkach jadla a ona u babci, i wtedy mnie olsnilo!!!!!
Jej chodzilo o salceson(babcia bardzo lubi)
    • szpulkaa Re: Kuchenna satyra w krodkich majteczkach:) 05.05.08, 13:12
      haha W życiu bym nie wpadła na to, że szynka w kalesonkach to salceson!big_grin cudne!smile))
      Jak byłam mała to uwielbiałam jajka ślizgane - mama nie wiedziała, co to, a
      chodziło o całe jajka w majonezie, które żeby ukroić i dziabnąć widelcem trzeba
      było ścigać po talerzu, bo sie ślizgały i uciekaływink))
      • fettinia Re: Kuchenna satyra w krodkich majteczkach:) 05.05.08, 13:14
        smile)
        A ja lubilam "bodzionka"-co to?big_grin
        • danutaessen Re: Kuchenna satyra w krodkich majteczkach:) 05.05.08, 15:17
          no Fetii co to bodzionkasmile)))
        • aniaiewa Re: Kuchenna satyra w krodkich majteczkach:) 05.05.08, 15:20
          Hehe, Fetti, chyba wiem, o moje dziecie swego czasu tez zamiennie mowila "b"
          zamiast "w"wink
          Salcesonki-kalesonki, mi tam sie tez b. kojarzy Brawo dla Asi Danusiu, zmyslna
          dziewczynkasmile
          Ewa jak byla mala wolala "lolati" - dlugo sie zastanawialismy zanim wpadlismy ze
          chodzilo o czekoladki
          Ania
          • fettinia nie nie:DD 05.05.08, 16:04
            Poszlam z babcia na targ i zawolalam-babcia chce bodzionkasmileJakas kobiecina
            powiedziala-biedne dziecko wodzionki jej sie zachcialo-a ja chcialam...pomidorytongue_out
            • aniaiewa Re: nie nie:DD 05.05.08, 16:27
              Aaaaa, to przepraszam, nie wykazalam sie logicznym mysleniemwink))))))
              Ania
              • fettinia Re: nie nie:DD 05.05.08, 16:43
                hihi-ja mialam ze trzy lata i chyba jeszcze zbyt logicznie nie myslalamtongue_out
            • danutaessen Re: nie nie:DD 05.05.08, 20:24
              Ooooooooooo! Fetii a ja myslalam ze geniusz jestem.W zyciu bym nie
              pomyslala o pomidorkach.Moj brat mowil pimidory.
              • kaszatkow Re: nie nie:DD 06.05.08, 10:39
                Słowotwórstwo dziecięce zasługuje na dłuugi osobny wątek! Moje dziecię lat 4 z przejęciem rozprawiało ostatnio o "warzynach", zorientowało się w końcu, że coś jest nie tak więc zmienilo wersję na "jarzywa" big_grin
                • danutaessen Re: nie nie:DD 06.05.08, 18:50
                  Tak jarzywa to jest tosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja