Sposob na (szybkie) pierozki

06.05.08, 21:23
Jak sie juz chwalilam w watku obiadowym, dzis pokusilam sie o pielmieni
I w miedzyczasie, klejac chyba 50 pierozka, wpadlam na pomysl jak tu
przyspieszyc sobie prace (woda juz dawno mi wrzala) Wiec rozwalkowalam 2 platy
ciasta Na jednym polozylam kulki nadzienia, nakrylam drugim, docisnelam w
przerwach pomiedzy kulkami i potem wykrawalam calosc kieliszkiem Prawie
wszystkie pieknie sie skleily, ktore nie, to dokleilam recznie i praca
pierozkowa poszla juz duzo szybciej
Jedyny mankament - no nie sa to polksiezyce pierozkowe, a prawdziwe kulkismile
Ewentualnie mozna wycinac kwadraty radelkiem
A najlepiej to miec po prostu forme do raviolli Obiecuje sobie, ze kiedys na
pewno kupiesmile
Ania
    • szpulkaa Re: Sposob na (szybkie) pierozki 06.05.08, 21:28
      Fajna metodasmile
      Nie mam cierpliwości do pierogów, więc nie robie, ale moja mama ma dobry sposób.
      Rozwałkowuje ciasto, tak z kilka centymetrów od brzegu układa farsz i przykrywa
      go brzegową częścią ciasta, tą z zewnątrz - no nie wiem, czy to zrozumiałe - jak
      nie to ponowię próbę wyjaśnieniawink I wychodzą półksiężycesmile
      • ewa9717 Re: Sposob na (szybkie) pierozki 06.05.08, 21:32
        Kiedy mi puszczają nerwy, robię wielkie, takie 3-4 na dużego
        chłopa smile))
      • aniaiewa szpulkaa 07.05.08, 09:49
        Myslalam, myslalam, i juz wiemsmile
        To jest jeszcze bardziej genialny sposob niz ten, ktory ja wymyslilam
        Dziekismile
        Ania
        p.s. no i polksiezyce sawink
        A.
      • czekolada72 Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 09:54
        Moja babcia tak robila od zawsze i dlugo sobie nie moglam wyobrazic
        JAK mozna inaczej. Ja oczywiscie robie tak jak babcia, i uwazam, ze
        to jest bardzo pracochlonne wink)
    • fettinia Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 10:14
      Hehe-faktycznie produkcja raviolismile
      Ja zawsze kroje w kwadraty bo mi szybciejsmile
      • pod_powiekami Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 15:54
        a ja znam sposob mojej mamy, ktora juz kilka lat temu zarzucila
        metode walkowania ciasta, wycinanie kolek szklanka itd.
        teraz zagniata ciasto, trzyma je pod odwrocona miska (zeby nie
        wysychalo)urywa kawalek ciasta i turla po stolnicy walek z niego,
        nastepnie kroi je tak jak na kopytka, a potem w rekach uklepuje i
        nadaje ksztalt kolka
        potem nadzienie, zalepienie i ...nastepny

        wychodza rowne i sliczne, a pracy z nim malo smile
        • turzyca Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 18:49
          Ja znam te metode, jedna ciotka robi tylko tak, ale dla mnie jest zdecydowanie
          wolniejsza od zwyklej.
          Z tymze na zwykla mam patent Babci - trzeba zawsze kawalek placka przewieszac
          przez krawedz stolnicy od swojej strony. Ciasto walkuje sie wtedy blyskawicznie,
          bo nie jezdzi wraz z walkiem, a i przyciaganie ziemskie pracuje na nasza korzysc. smile
        • wiolunia79 Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 19:45
          pod_powiekami napisała:

          > a ja znam sposob mojej mamy, ktora juz kilka lat temu zarzucila
          > metode walkowania ciasta, wycinanie kolek szklanka itd.
          > teraz zagniata ciasto, trzyma je pod odwrocona miska (zeby nie
          > wysychalo)urywa kawalek ciasta i turla po stolnicy walek z niego,
          > nastepnie kroi je tak jak na kopytka, a potem w rekach uklepuje i
          > nadaje ksztalt kolka
          > potem nadzienie, zalepienie i ...nastepny
          >
          > wychodza rowne i sliczne, a pracy z nim malo smile

          moja mama tak robi smile mówi że i szybciej i prościej
    • pasqoodnikowo Re: Sposob na (szybkie) pierozki 07.05.08, 15:52
      Tego sposobu z brzegiem jakoś nie umiem sobie wyobrazić, musiałabym
      spróbować. Dasz przepis, ten wypróbowany?

      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja