aniaiewa
29.05.08, 20:24
Macie jakis pomysl?
3 lata temu dostalismy juz niemalego od babci meza, i tak sobie rosl na
lazienkowym oknie Wczoraj w przyplywie energii pomylam okna a przy okazji
stwierdzilam, ze przez tego olbrzyma nie moge wogole okna nawet uchylic, nie
mowiac o otwarciu Wiec powedrowal na taras I szkoda mi go calkiem wyrzucic, bo
piekny i wielki jest (prawie metr i ok 4-letni) Da sie go jakos sensownie,
moze zdrowotnie, przetworzyc?
Ania