Co z aloesa?

29.05.08, 20:24
Macie jakis pomysl?
3 lata temu dostalismy juz niemalego od babci meza, i tak sobie rosl na
lazienkowym oknie Wczoraj w przyplywie energii pomylam okna a przy okazji
stwierdzilam, ze przez tego olbrzyma nie moge wogole okna nawet uchylic, nie
mowiac o otwarciu Wiec powedrowal na taras I szkoda mi go calkiem wyrzucic, bo
piekny i wielki jest (prawie metr i ok 4-letni) Da sie go jakos sensownie,
moze zdrowotnie, przetworzyc?
Ania
    • wiolunia79 Re: Co z aloesa? 29.05.08, 20:30
      Moja mama wcierała w skórę głowy po umyciu,zostawiała na kilkanaście minut i
      spłukiwała.Bardzo wypadały jej włosy i tym sposobem teraz ma ładne i błyszczące smile
    • fettinia nie wyrzucaj!! 29.05.08, 21:02
      Wlasnie 3-4 letni ma najlepsze dzialanie zdrowotne.Zerkne do moich "zbiorow"to
      podam ci dokladne przepisy-jutro oki?smile
      • ewa9717 Re: nie wyrzucaj!! 29.05.08, 21:15
        Nalewka aloesowa wielce zdrowotna i budująca odporność.
        Aloes trzyletni ściąć, umyć, obsuszyć, kilka dni potrzymać w
        woreczku w lodówce, a potem potraktować maszynkądo mięsa. zieloną
        masę podobną do gęsiego g... przecisnąć dokładnie przez stylonową
        skarpetkę, wtedy wyduszamy do ostatniej kropli niemal. No i teraz do
        słoja: ten aloesowy sok, tyle samo miodu i tyle samo spirytusu
        (czyli 3 równo objętościowo częsci), na 10 dni, codziennie
        potrząsać, trzymać w ciemnym miejscu. I już można się kurować: łyżka
        na czczo. Po paskudnej serii zapalenia płuc i obłędnej dawce kilku
        antybiotyków postawiło mnie na nogi, a po tej kuracji nie chorowałam
        przez 3 lata, nawet katar się mnie nie imał. Jest też wino aloesowe,
        znajdziesz w googlach. Ponoć też zdrowotne wielce.
      • fettinia Re: nie wyrzucaj!! 30.05.08, 12:15
        Aniu a moze go jednak zostawisz?smileTaaki skarb masz w domusmileMozesz go uzyc i
        kosmetycznie i zdrowotnie.
        Instrukcja-lisc musisz oderac u nasady-nie obcinac.Wlozyc na trzy dni do
        lodowki.Potem rozciac noezem wzdluz i wyjac miazsz.Uwazaj,by sie nie pomieszal z
        zoltym plynem ze szpilek.
        Aloes to kopalnia witamin A C E B1 B2 B3 B12,poza tym wapn fosfor potas sod
        magnez miedz krzem cynk enzymy i aminokwasy.
        Ma wlasciwosci bakteriobojcze,przeciwzapalne,regenerujace blony sluzowe i
        skore.Pobudza wlasciwosci obronne organizmu.
        *peeling
        miazsz nalozyc na 15-20 minut na twarz szyje i dekolt-mozna zmieszac z innymi
        owocami.
        *zel nawilzajcy
        do ok 100g miazszu dodac 100g gliceryny lyzke soku z cytryny wymieszac i
        orzechowywac w lodowce.Smarowac twarz na 15-20 minut przed polozeniem kremu.
        zaraz dopisze dalej
        • fettinia Re: nie wyrzucaj!! 30.05.08, 12:22
          *odzywka do wlosow
          sokiem z aloesu mozesz poratowac wlosy i usunac lupiez.Po kazdym myciu cierac
          sok w skore w glowy.
          *wino alesowe
          Jesli sok jest zbyt gorzki mozna zrobic wino.
          50dag miazszu zmiksowac zalac 1/2 litra czerwonego wina,dolac 50dag miodu
          wymieszac i odstawic szczelnie zamkniete na 3-4 dni w ciemne miejsce.Przecedzic
          i pic 3-4 razy dziennie po lyzce.
          • fettinia Re: nie wyrzucaj!! 30.05.08, 12:30
            sorry ze tak na raty ale cos mi sie komp pieprzybig_grin
            *miod aloesowy
            100g miazgi wymieszac z 200g miodu,doprowadzic do wrzenia i odstawic.Nastepnego
            dnia znow podgrzac do wrzenia.przecedzic.Przechowywac w lodowce.
            Zazywac po lyzce na czczo oraz przed obiadem
            Pobudza apetyt ogolnie wzmacnia,doskonaly na niezyt i wrzody zoladka.
            Jeszcze jedna wazna funkcja-przetestowana w zeszlym roku na mojej mamiesmile
            Miazsz z jednego lub dwoch lisci jest swietnym lekiem na obicia,opuchniecia itp.
            Jesli chcesz caly krzak zaadoptowac to mozesz pojedyncze liscie zamrozic i dalej
            potem przetwarzac jak wyzejsmile
            Nie wyrzucaj tego skarbu:!smile)
        • aniaiewa Re: nie wyrzucaj!! 30.05.08, 12:25
          NIe, nie, wlasnie strasznie szkoda by bylo mi go wyrzucic, dlatego zalozylam ten
          watek
          Ale tez musze jakos go przetworzyc, bo na tarasie wytrzyma moze lato, ale potem
          musi wrocic do domu, bo bedzie za zimno, a wyrosc na tyle ze juz nie mam go
          gdzie wstawic
          Wiec moze rzeczywiscie jakies ozdrowiencze winko bym zrobila (opis Ewy z gesim
          g... bardzo przemowil do mojej wyobrazniwink ), i urodowo tez chetnie
          Dzieki dziewczyny i jakby cos jeszcze Wam wpadlo do glowy to prosze o dopisaniesmile
          Ania
          • pasqoodnikowo Re: nie wyrzucaj!! 03.06.08, 16:40
            sad mój miesiąć temu wylądował w koszu, bo był za duży, przewracał
            się i mnie denerwował sad zostawiłam tylko młode odnóżki i właśnie
            kończą "zdychać" sad z siedmiu dwie mi się ostały sad

            buuu! o ja głupia!

            rób nalewkę, wezmę od Ciebie trochę wink


    • aniaiewa Zebralam listki, odnozke posadzilam 17.06.08, 11:44
      czyli przygotowalam sie do przerabiania i hodowania na nastepne plony, ale...
      bZdecydowalam, ze bede robila chyba to ozdrowiencze winko, na winie czerwonym I
      tylko jeszcze mala watpliwosc? Jak dlugo i w jaki sposob moge to winko
      przechowywac? Moze daloby sie je jakos "zawekowac" zeby do zimy mi postalo? Bo
      ja nalewkowo-alkoholowy totalny ingnorant jestem:/, wiec prosze o oswieceniesmile
      Ania
      • fettinia Re: Zebralam listki, odnozke posadzilam 18.06.08, 10:14
        AniasmileNormalnie wino otwarte powinno sie w miare szybko wypic.Ale takie
        wzbogacone aloesem to chyba moze dluzej postac.Dobrze zakorkowane i w
        ciemnym,chlodnym miejscu.W koncu kiedys tam tez przechowywano wina i nalewki az
        do zimysmileSprobuj po prostu co z tego wyjdziesmileOtruc sie nie otrujesztongue_out
        • aniaiewa Re: Zebralam listki, odnozke posadzilam 18.06.08, 10:45
          fettinia napisala:

          > Otruc sie nie otrujesztongue_out

          No no, wlasnie o o mi chodzilo, czy sie nie otrujesmile I jeszcze pol biedy ja ale
          jakbym rodzine strula, to dopiero by bylowink
          Dzieki
          Ania
          • fettinia Re: Zebralam listki, odnozke posadzilam 18.06.08, 10:56
            Jedynie alk moze troche wyparowacsmileNo i sprawdz czy nie smakuje jak ocetsmile
    • aleksandra999 Re: Co z aloesa? 17.06.08, 13:28
      ja podbnie jak Ewa przygotowywałam na lekarstwo, tylko zamiast
      spirytusu stosowałam czerwone wino, wtedy można i dzieciom podawać.
    • aniaiewa Re: Co z aloesa? 21.06.08, 12:13
      Ech...
      Godzine stalam i cierpliwie filetowalam liscie
      Po czym kiedy oznajmilam co zamierzam zrobic, rodzina moja odmowila w blizszej i
      dalszej przyszlosci spozywania ozdrowienczego trunkusad
      W takiej sytuacji, jak mialabym sie narobic a potem wylac, wolalam zamrozic
      miazsz Wiec teraz mam 3 korytka do kostek lodu wypelnione miazszem z aloesasmile
      Ania
      • aleksandra999 Re: Co z aloesa? 21.06.08, 13:41
        rodziny nie rozumiem, pamiętam, ze to całkiem smaczne było no i na alkoholu w
        końcusmile)smile)
        • aniaiewa Re: Co z aloesa? 21.06.08, 13:44
          aleksandra999 napisała:

          no i na alkoholu w
          > końcusmile)smile)

          No wlasniesmile
          Moi calkowicie nie pijacy Maz nawet lampki szampana na Sylwestra nie wypije,
          ledwie co usta pomoczy, zeby sie nazywalo ze uczcilwink O piwie nie wspominam, to
          omija szerokim lukiem
          A pozostala czesc rodziny to 6-letnie dziecie, wiec ta ma jeszcze czassmile
          A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja