co do syra;> smazonego

24.06.08, 18:22
mozzarella i inne sery zalegaly w lodowce, to co by sie nie
zmarnowaly,zrobilam je w paniercesmile
polowe juz zjadlam na sucho,ale cos by sie do tego mokrego
przydalo;> zrobilam salse(ale jakas taka dziwna mi wyszla..pomidory
takie..wodniste:/), i jakis taki inny fajny prosty sosik by mi sie
przydal. tatarski i zurawina odpadaja.
macie moze jakies powalajace pomysly?big_grin bo ja uposledzona kuchennie
i myslowo ostatniowink
    • fettinia Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 18:56
      U nas to najchetniej z borowkami-zupelnie inny smak niz zurawinasmile
      • ilekobietamalat Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 19:03
        tak? kurcze, ja dopiero poznaje takie smakiwink bo pol zycia sie
        krzywilam na wszystko dzemopodobnebig_grin
        • ciociapolcia Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 19:59
          U mnie żurawina albo konfitura porzeczkowa. smile
          A może tzatziki?
          • fettinia Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 20:18
            tzatziki domowe to tez nasz faworytsmile
          • ilekobietamalat Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 21:46
            ciociapolcia napisała:

            > A może tzatziki?

            o tak tak tak!smile kurcze, zawsze najlepsze rzeczy mi umykaja;> a ja
            tak lubie tzatzikibig_grin
        • fettinia Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 20:19
          Konfitura borowkowa jest taka slodko-cierpka w smakusmile
    • mysiulek08 Re: co do syra;> smazonego 24.06.08, 20:40
      MD zajada z konfitura malinowa, wisniowa lub czeresniowa smile Konfitury domowej roboty raczej z gatunku malo slodkich, dluuugoo z lenistwa gotowanych.
      Lubi tez kupna zurawinowo-malinowa bo bardziej cierpko wytrawna jest. Galaretka z czerwonego wina calkiem dobrze tez wchodzi.

      Ja konfitury i inne "mazidla" to raczej do zapiekanego w kokilce camemberta uzywam, do panierowanego wole salate.
      • almohada Re: co do syra;> smazonego 25.06.08, 13:59
        A ja polecam do serka konfiturę jarzebinową. Można już kupić
        gotową, bo z domową produkcją jest trochę zachodu. Trzeba jarzębinę
        ścinać po pierwszym przymrozku (traci wtedy część goryczy) i
        najlepiej mieć ją z niezanieczyszczonego ruchem samochodowym
        miejsca. Ja dostaję taką od znajomych spod Karpacza. Mniam, do sera.
    • zwiatrem Re: co do syra;> smazonego 05.07.08, 21:40
      mnie napadlo dzisiaj wlasnie na ser panierowany, syn zrobil sos
      czosnkowo/smietanowo/lubczykowy, ale przyznam, ze najlepiej mi smakowalo z
      czosnkiem podsmazonym, bo jakos ten ser byl o smaku "za malo smaku"
Pełna wersja