jak zrobić coś takiego...

14.07.08, 16:28
wątek zainspirowany wątkiem z kuchni...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=82117118

no ijak zrobić pront screen? no łopatologicznie (nawet bardzo
łopatologocznie) proszę.... jakby ktoś wiedział.
Chodzi mi o coś takiego:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,82119275,82123026.html

jest taki klawisz na klawiaturze. ale jak go prawidłowo użyc?
nigdy nie wiedziałam(naciskanie nic nie daje, hehehe), a mam ogromny
wstret do czytania wszelakich instrukcji obslugi smile
    • fettinia Re: jak zrobić coś takiego... 14.07.08, 16:43
      Chodzi ci o zrzut ekranu?W pomocy do Windows XP powinno bycwink
      Inaczej mozna tak
      www.wisdom-soft.com/sh/sh_free.htm
      • fettinia Re: jak zrobić coś takiego... 14.07.08, 16:44
        ps niestety musisz instrukcje poczytac-inaczej se ne datongue_outP
    • turzyca Re: jak zrobić coś takiego... 14.07.08, 17:06
      Ja wciskam shift i ten klawisz (bo on zazwyczaj ma "prt scr" napisane w gornej
      polowie klawisza, wiec dziala z shiftem), a potem otwieram np painta i robie
      ctrl+V. I to co "zdjelam" z ekranu, jest wklejane do painta.
      Najprostsza metoda, moze sa tez madrzejsze, ale ta na pewno dziala. smile
      • fettinia Re: jak zrobić coś takiego... 14.07.08, 17:09
        Chyba rzeczywiscie prostsza od "mojej"smile
      • momas Działa!!!! 15.07.08, 09:20
        cmok, cmok, cmok! Do nóżek padam, rączki całuję!
        Sposób podany przez Turzycę działa!
    • turzyca Watek techniczny 20.07.08, 14:51
      Proponuje przerobic ten watek na watek techniczny i zbierac wlasnie rozne
      pytania, bo czesto okazuje sie, ze odpowiedz jest prosta i istnieje rozwiazanie
      wymagajace malenkiego wysilku, o ktorym my nie wiemy i meczymy sie trudniejsza
      metoda.
      A propozycja wziela sie stad, ze zauwazylam dwie sprawy i chcialabym Wam
      podpowiedziec, jak je latwo rozwiazac. smile
      • turzyca Zle wklejony link 20.07.08, 14:59
        Gazeta ma automatyczny system uaktywniania linkow. System wygodny, ale ma te
        jedna wade, ze jest ciun glupi i jesli do linku doklei sie kawalek zdania, to
        niestety jest do tego linku dolaczany i link przestaje dzialac.
        Trzeba od niego ten kawalek po prostu odciac. Np jesli ktos napisze cos w stylu:
        tu masz nasze pomocne linki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48129&w=64665221smile to trzeba w okienku
        wyszukiwarki wyciac ten usmieszek z konca.
        Szybko, prosto i eliminuje problem z niedzialajacym linkami (o ile tylko ktos
        zapomnial o dodatkowej spacji, a nie podal zupelnie zlego linka.)
      • fettinia Re: Watek techniczny 20.07.08, 15:07
        Dobrze-zrobie watek technicznysmile
      • turzyca Zrodlo cytowania. 20.07.08, 15:24
        Momas tu napisala cos takiego:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=82151290&a=82170686
        A ja dosc szybko odnalazlam, skad tenze wzial swoje rewelacje. Po prostu
        zaznaczylam fragment tekstu myszka, wcisnelam ctrl i C, otworzylam okienko
        gooogle'a wcisnelam ctrl+V i uderzylam w enter. w ten sposob przekleilam kawalek
        tekstu do google'a i kazalam mu go szukac. Juz w pierwszym wyniku byl tekst
        bardzo pasujacy do cytowanego, wiec sa duze szanse, ze tenze wzial swoj tekst z
        tej strony. Albo z podobnej, bo teksty tego typu maja jakas dziwna tendencje do
        pojawiania sie w niezmienionej postaci na wielu stronach.

        Znalazlam takie cos: osmosis.pl/html/rekomendacje.html
        ale pozwole sobie na komentarze. O chlorze wypowiadac sie nie bede dopoki nie
        spytam sie rodzinnych chemikow, ale z cala pewnoscia moge poprawnie skomentowac
        trzy informacje.
        Fakt ze z wody podczas gotowania wytraca sie kamien nie oznacza niczego zlego.
        Jesli pogotujecie muszynianke 15 minut, to tez wytraci sie olbrzymia ilosc
        kamienia. To beda wlasnie te mineraly, ktore sa wyszczegolnione z boku butelki,
        dla ktorych kupujemy wode. W naszym organizmie one sie nie wytracaja, bo
        przeciez w ciele wody nie gotujemy, ale sa wykorzystywane do roznych procesow
        biochemicznych. Bez rozpuszczonych mineralow woda jest wrecz szkodliwa - wypicie
        6-8 litrow wody destylowanej prowadzi do smierci. To juz lepiej pic wode
        uznawana za twarda. Ten niewielki nadmiar, ktory dostarczymy pijac wode silnie
        zmineralizowana (czyli twarda) organizm usunie wraz z potem i moczem.
        Co do "zabijania wody" - "Kiedy gotujemy wodę pozbawiamy jej aktywnego tlenu
        którego tak bardzo potrzebuje nasz organizm. Podczas gotowania woda staje się
        >>martwą<<" - to chcialabym wytlumaczyc, ze ten aktywny tlen to wolne rodniki.
        Te wlasnie, ktore namietnie zwalczamy kremami czy odpowiednia dieta. One
        oczywiscie w organizmie wystepuja i sa niezbedne do zycia, ale jak zawsze w
        takich wypadkach: znaj proporcje mocim panie.
        No i jeszcze jedno kuriozalne zdanie: "W zwykłej wodzie wodociągowej znajdują
        się domieszki promieniotwórczej ciężkiej wody (tlenek deuteru) - w ilości 150 g
        na tonę." Ono jest prawdziwe, ale bez kontekstu wprowadza czytelnika w blad.
        Deuter to jedna z odmian wodoru, ciezsza niz odmiana podstawowa, wystepujaca w
        sposob naturalny, bo prawie kazdy pierwiastek ma kilka izotopow,
        promieniotworczych lub nie, ktore wystepuja w przyrodzie rownolegle. Jesli
        utleniajac duze ilosci wodoru otrzymujemy wode, to oczywiscie otrzymujemy tez
        jakas niewielka ilosc tzw. ciezkiej wody. W tym tekscie znajduje sie dosc
        prawdopodobna liczba 150 gram na 1000000 gram ( 150 na milion). Prawda ze
        malutko? A zdanie brzmi przerazajaco dopoki czlowiek sobie nie uswiadomi, ze to
        tak malo i do tego, ze ta proporcja wystepuje w kazdej wodzie, takze w
        krystalicznie czystym zrodle gorskim, a odrobina naturalnego promieniowania
        czlowiekowi nie szkodzi, bo przyzwyczajalismy sie do tego od poczatku ewolucji.
        Woda z wodociagow ma swoje wady, ale nie nalezy jej demonizowac. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja