zwiatrem 15.07.08, 22:06 Sledz z czekolada (Czekolada, uwielbiam Cie), albo cos innego rownie pozornie zaskakujacego Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fettinia Re: Profanacje smakowe. 15.07.08, 22:10 Pierogi ruskie z cukrem-znam kogos kto tak lubi Odpowiedz Link
turzyca Ja chce przepis!!! 15.07.08, 23:30 Bardzo slicznie prosze, szukam przepisu na sledzia w czekoladzie od lat... kocham sledzie i jestem kobieta (=kocham czekolade). Odpowiedz Link
fettinia Re: Ja chce przepis!!! 16.07.08, 09:03 sprobuj i napisz jak smakowalo www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=7100 Odpowiedz Link
fettinia kilka ciekawych przepisow:) 16.07.08, 09:04 niekoniecznie profanacje www.genesis.net.pl/Brzmi-obrzydliwie,-smakuje..._19208.html Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 09:27 zwiatrem napisała: > Sledz z czekolada O rany! mimo wszystko moj zoladek (i kubki smakowe) posiadaja jakies granice..... Dla mnie już wystarczającym koszmarkiem są placki ziemniaczane z cukrem... Odpowiedz Link
fettinia Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 09:36 A ja wlasnie ten koszmarek uwielbiam Placki z cukrem i ze smietana Odpowiedz Link
momas Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 10:03 ja też. placki z cebulką, jakby kto pytał, usmażone na chrupko , z cukrem i gęstą śmietaną.... a z solą - no nie mogę, mam jakąś psychiczną blokadę by spróbować. Z sosem - owszem, z solą.... nie.... a co do sledzia i czkolady. Wiele lat temu świętowałyśmy z przyjaciółką 18 rocznicę znajomości. Miałyśmy tort czekoladowy. Wrąbałyśmy go całego, na przemian ze śledziami... (no po torcie sie przesłodziłyśmy, więc zagryzałyśmy śledziami, po których, jka sie zzaśledziowałyśmy - jadłyśmy tort. I tak do końca tortu i słoika śledzi ) Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 11:05 No trudno, ja nikomu nie bronie, nawet cukier podam, choc nawet patrzec wolalabym nie, no chyba moge na cos sobie niechciec patrzec, nie? i kosztowac? A moje dziecko o potrafi sledzia, na ostro, przegryzac zimnym slodkim mleczkiem i czekoladka.... daj jej Boziu długo zdrowy zoładeczek! Placki z cebulka, czosnkiem, sola, pieprzem (to w masie) z kwasna smietana (lub - jeden raz w zyciu jadlam z borówkami w soku własnym leciusienko te borowki były slodkie, ale tak prawie nic - i to bylo owszem, owszem Odpowiedz Link
turzyca Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 17:19 Przypomniala mi sie opowiesc Babci, ktora bedac mloda mezatka z wizyta u tesciow do pomocy przy zniwach, nasmazyla plackow ziemniaczanych, po czym wszystkie, jak bylo w zwyczaju w jej domu rodzinnym posypala cukrem. Weszla jej tesciowa a moja prababcia i zakrzyknela "Dziewczyno, cos Ty narobila! Wszystkie placki popsulas!" I tak sie Babcia dowiedziala, ze pod Lwowem placki ziemniaczane jada sie na ostro. A co do mieszanin - kwestia wlasciwosci osobniczych. Mi nie szkodzi na przyklad popijanie sliwek mlekiem, ale nie moge jesc niektorych gatunkow kukurydzy. I jak to wytlumaczyc? Odpowiedz Link
e.milia Re: Profanacje smakowe. 17.07.08, 12:50 U mnie w domu jadło się placki ziemniaczane na słodko, z cukrem i śmietaną. Natomiast u mojej koleżanki - tylko na słono, w dodatku do tych placków dodawało się np koperek, albo kawałki kiełbasy. Odpowiedz Link
czekolada72 Placki ziemniaczane + 18.07.08, 09:32 odbiegajac od meritum - placki ziemniaczane sa tez bardzo fajne gdy 1/3 masy to np utarte buraczki albo marchewka albo cukinia/kabaczek albo dorzuca sie do masy posiekane pieczarki, o cebuli czy czosnku nie wspominam bo to wlasciwie norma a w gole to ja lubie robioc experymenty z plackami i dorzuca, wlasnie te 1/3 innych jarzynek Odpowiedz Link
fettinia Re: Placki ziemniaczane + 18.07.08, 09:38 Pomysl Tadka Niejadka z Kuchni-garsc orzeszkow ziemnych posiekanych-pycha Odpowiedz Link
sorbetowa Re: Profanacje smakowe. 16.07.08, 10:11 ja zawsze mowie swojemu mezowi ktory daje keczupu do jajecznicy, omleta albo makaronu z boczkiem i twarogiem, ze to profanacja i wiecej mu nie zrobie a placki ziemniaczane, oczywiscie, ze nie na slodko Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: Profanacje smakowe. 18.07.08, 16:36 Większość życia placki ziemniaczane z cukrem były.Te inne smaki,sosy i dodatki,to jakoś póżniej odkryłam.U nas w domu jednak najczęściej tradycyjnie z cukrem i śmietaną,ewentualnie po węgiersku. A ostatnio profanacja smakowa ,to przepis chyba z "Kuchni" - truskawki z solą. Nawet jakaś forumka z GP to zrobiła i wszystkich przestrzegała DDD Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Profanacje smakowe. 18.07.08, 20:05 dla mnie profanacja smakowa byla potrawa kujawska sledz w mleku na sniadanie, niby sledz w smietanie niedaleko od sledzia z mlekiem, mimo to nie skusilam sie, co do sledzia w czekoladzie, to obsmazone w mace mlode sledzie znajomi polewaja polewa czekoladowa (twarda) i to jest ich przysmak placki ziemniaczane lubie czyste,mocno chrupiace lub z gulaszem na ostro, chociaz jadlam z apetytem z cukrem tez, ale to chyba nie jest profanacja; gdy bylam mala ogorek kiszony jadlam z miodem, potem popcorn z maslem, ale tez nie wiem czy to profanacja bo bardzo mi tak smakowalo Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Profanacje smakowe. 18.07.08, 20:30 placki ziemniaczane z cukrem. Kopytka taż z cukrem. Dżem jabłkowy do pieczonego kurczaka i czasem jak mnie dopadnie chandra chleb ze śmietaną i cukrem (smak dzieciństwa z podwórka) Odpowiedz Link
fettinia Re: Profanacje smakowe. 18.07.08, 20:37 O wlasnie tego chleba z cukrem to nigdy nie umialam pojacZe smietana moze jeszcze,ale z maslem i cukrem nigdy w zyciu Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Profanacje smakowe. 19.07.08, 08:14 do masła z cukrem nie potrafiłam się przełamać... ale w paczce świątecznej dostałam kiedyś masę makową i moje dziecko ( już z pokolenia, które jadło nutellę ) spróbowało i zrobiła sobie z tym kanapkę, podobno była smaczna Odpowiedz Link
maya2006 Re: Profanacje smakowe. 19.07.08, 23:04 bulka z rodzynkami z maslem i zoltym serem Odpowiedz Link
ancza7 Re: Profanacje smakowe. 20.07.08, 15:17 maya2006 napisała: > bulka z rodzynkami z maslem i zoltym serem To nie profanacja - to jest pyszne!!! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Profanacje smakowe. 22.07.08, 10:12 Kopytka z cukrem to zadna profanacja tak samo pyszne sa nalesniki solo z cukrem, najlepiej takie prosto z patelni! Kiedys zrobilam wg gazettkowego przepisu salatke, na bazie salaty i pomaranczy z sosem w odzaju vinegret z duza iloscia pieprzu, znajomi przyszli, spozyli, ale chyba juz do konca zycia kumpel przy okazji nastepnych zaproszen bedzie pytal, czy pieprzone pomarancze tez beda Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Profanacje smakowe. 28.07.08, 13:53 Chleb ze smalcem (takim domowym, skwareczkowym) i z kawiorem, najchętniej czerwonym. Uwielbiam. Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Profanacje smakowe. 28.07.08, 20:25 oj ten kawior i smalec ... ja przyznm, ze nigdy kawioru nie probowalam Odpowiedz Link
motyla_gira Re: Profanacje smakowe. 29.07.08, 21:02 profanacja kulinarna kojarzy mi się wyłącznie pejoratywnie; w tym przypadku nie z zaskakującymi połączeniami (a takie były często tutaj przykłady), raczej z psuciem; dla mnie profanacją jest np. dodawanie do pizzy keczupu zamiast sosu pomidorowego, nienawidzę. Zresztą, muszę to powiedzieć!, moim znajomym zdarza się tak ulepszać zupełnie inne potrawy. I to ludziom, którzy eksperymentują w kuchni, próbują nowych potraw. Kurde, nie rozumiem, polewają tym nasze przywiezione tarty, albo np. placki ziemniaczane z dodatkami, własnoręcznie zrobione. Druga moja połowa twierdzi złośliwie, że pewnie nie smakuje im to co ugotowali) Odpowiedz Link
fettinia Re: Profanacje smakowe. 30.07.08, 08:54 No tak-granica pomiedzy profanacja a dziwnymi upodobaniami smakowymi jest sliska Dla mnie rowniez profanacja jest wlewanie keczupu gdzie sie daA jak juz ktos moje ukochane ruskie polewa maggi to mnie trzesieP Odpowiedz Link
irishcream Re: Profanacje smakowe. 30.07.08, 22:20 Skręca mnie smarowanie zrazów w środku musztardą. Jestem rodowitą Poznanianką i Babcia zawsze twierdziła, że to szkoła warszawska, a więc gorsza. Placki z cukrem, jak wyżej. Naleśniki na słodko. Mogę zjeść jednego, resztę muszę mieć na ostro. Dobra whisky z colą. Wino czerwone z colą. Odpowiedz Link